Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Ferie! Pół miliona dzieci ma labę. Jedziemy w Beskidy. Oto 9 hitów naszych gór

Czytaj dalej
Jacek Drost

Ferie! Pół miliona dzieci ma labę. Jedziemy w Beskidy. Oto 9 hitów naszych gór

Jacek Drost

Blisko pół miliona uczniów z województwa śląskiego rozpoczyna dziś ferie zimowe. Po raz pierwszy od kilku sezonów mamy zimę z prawdziwego zdarzenia. Właściciele bazy turystycznej w Beskidach są przygotowani na najazd turystów.

Dzisiaj piątek i to na dodatek 13. Ale czy taki dzień dla kilkuset tysięcy uczniów nie tylko śląskich szkół może być dniem pechowym? Po trzykroć nie, bowiem już za kilka godzin rzucą w kąt podręczniki i na dwa tygodnie zapomną o polskim i matematyce, wkuwaniu i sprawdzianach, i oddadzą się zimowej labie - z mocnym akcentem na zimowej, bowiem w tym roku nie można narzekać na brak śniegu, temperatury też utrzymują się na zimowym poziomie, więc kiedy przyświeci słońce, to naprawdę mamy bajkową zimę. Taką, jakiej nie było od dawna. Nic więc dziwnego, że cieszą się uczniowie, ale pełni optymizmu są również beskidzcy właściciele różnorodnych atrakcji turystycznych - ośrodków narciarskich, snowparków, lodowisk. Mają bowiem świadomość, że wielu feriowiczów przyjedzie w Beskidy - jedni uczestnicząc w zimowiskach i półkoloniach, inni pojawią się w górach z rodzicami, jedni przyjadą na dłużej, drudzy - na weekend, jeden dzień czy parę godzin, ale tak czy inaczej, przyjadą. I dobrze, bo najbliższe dwa tygodnie trzeba wykorzystać mądrze - łącząc przyjemne z pożytecznym, aktywnie, zdrowo, twórczo, najlepiej na łonie natury. A gdzie najlepiej to zrobić? Oczywiście że w Beskidach.

Szczyrk: nowy ośrodek narciarski, no i Skrzyczne

To pierwsza taka śnieżna zima od kilku sezonów. W poprzednich latach zima przychodziła falami - najpierw robiło się biało, później następowało ocieplenie, potem znowu trochę posypało śniegiem i tak na przemian. Nie było jednak mrozu tak jak teraz, więc nie było okazji do naśnieżania tras.

- W tym sezonie pogoda dopisuje, są rewelacyjne warunki narciarskie, można korzystać praktycznie z 90 procent szczyrkowskich tras narciarskich - mówi Sandra Kulka z Informacji Turystycznej w Szczyrku. Dodaje, że wolne miejsca noclegowe jeszcze są. Ceny na prywatnych kwaterach zaczynają się od 20 zł od osoby za dobę, czyli całkiem tanio, a oferty na bieżąco aktualizowane można śledzić na stronie www.szczyrk.pl.

Na pytanie, gdzie turyści przebywający w Szczyrku po raz pierwszy powinni się koniecznie wybrać, pani Sandra odpowiedziała bez wahania: - Na pewno każdy - czy jest narciarzem, czy nie - powinien zdobyć Skrzyczne (1257 m n.p.m., najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego - przyp. red.). Jeśli ktoś nie czuje się na siłach, może wjechać na szczyt kolejką linową - radzi, zwracając uwagę, że innych atrakcji w Szczyrku także nie brakuje.

Można wybrać się na narty biegowe np. traktem rowerowo-biegowym. Rozpoczyna się on w centrum Szczyrku, wiedzie wzdłuż rzeki Żylicy i prowadzi do ronda w Buczkowicach. To trasa płaska, łatwa i przyjemna. Idealna dla początkujących biegaczy. Czynne jest lodowisko, dostępne są curling i tor icekartingowy, można skorzystać ze snowtubingu, czyli jazdy po śniegu na pontonach. A dla zapalonych narciarzy do wyboru mnóstwo tras narciarskich, m.in. w Szczyrkowskim Ośrodku Narciarskim, Centralnym Ośrodku Sportu, Białym Krzyżu czy otwartym niedawno kompleksie Beskid Sport Arena.

Wisła, a w niej siedem kanap i mnóstwo ubitego śniegu

Również Wisła przygotowana jest na przyjęcie turystów, a jej mieszkańcy spodziewają się dużej liczby gości w najbliższych tygodniach.

- Patrząc na to, jakie zimy były w poprzednich latach, tegoroczne ferie będą naprawdę wyjątkowe, choćby z tego powodu, że śnieg w Wiśle jest zagwarantowany - ocenia Łukasz Bielski z Referatu Promocji Turystyki Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego w Wiśle. I dodaje, że wszystkie ośrodki narciarskie są czynne, trasy są doskonale przygotowane - na niektórych leży nawet półtora metra fajnego, ubitego śniegu. Ujemne temperatury sprawiają, że nie ma się co martwić, że białego puchu braknie, stanie się rozmokły czy rozmiękczony.

- Dodatkowym magnesem przyciągającym turystów może być kolejny wyciąg kanapowy, który powstał w stacji narciarskiej przy hotelu Stok w Wiśle Jaworniku. W sumie Wisła może pochwalić się siedmioma wyciągami kanapowymi. Tak dużej liczby ośrodków narciarskich na tak małym terenie nie ma chyba żadna miejscowość na południu Polski - zauważa Łukasz Bielski, przypominając także, iż dodatkowym atutem dla turystów jest Wiślański Skipass - na jednym karnecie można pojeździć na kilkunastu wyciągach w Wiśle i Ustroniu.

Zainteresowanie wiślańskimi noclegami jest bardzo duże, ale nie ma dramatycznej sytuacji, że miejsc zabraknie. Wszak Wisła dysponuje 12 tysiącami miejsc noclegowych w ponad 300 obiektach. To noclegi na każdą kieszeń, począwszy od apartamentów o najwyższym standardzie, a na tanich kwaterach prywatnych skończywszy. Mimo że do pełnego obłożenia jeszcze brakuje, to wiadomo - trzeba się pośpieszyć z rezerwacją. Czy tej zimy górale wreszcie się odkują po kilku chudych sezonach? Łukasz Bielski podkreśla, że poprzednie sezony były faktycznie słabsze, ale...

- Nie możemy też dramatyzować, bo w ubiegłym sezonie, mimo ogólnie braku śniegu na południu Polski, mroźniejsze okresy zostały wykorzystane i sporo ośrodków narciarskich jeździło przez styczeń i luty - tłumaczy Łukasz Bielski.

Istebna: wyciągi do wieczora. Kubalonka na biegówki

Oliwia Szotkowska z Punktu Informacji Turystycznej w Istebnej również podkreśla, że Trójwieś Beskidzka jest przygotowana na przyjęcie feriowiczów.

- Trasy są bardzo dobrze naśnieżone, wyciągi narciarskie pracują pełną parą od 8 do 21, wszystkie wypożyczalnie i szkółki narciarskie od okresu świąteczno-noworocznego są na pełnych obrotach, przygotowane są trasy biegowe na Kubalonce i na Zaolziu, które od tego roku sztucznie naśnieżaliśmy. Od strony narciarskiej wszystko jest dopięte na ostatni guzik - mówi pani Oliwia.

Jeśli chodzi o noclegi w Trójwsi Bes-kidzkiej, to na styczeń dużo kwater jest już zajętych, ale zdarzają się wolne miejsca (sytuację można śledzić na stronie www.istebna.eu), w przypadku lutego na brak miejsc nie można narzekać.

- Turyści szukają najczęściej kwater prywatnych ze śniadaniem, oczywiście blisko ośrodków narciarskich, w przedziale cenowym od 50 do 70 złotych za osobę na dobę - mówi Oliwia Szotkowska.

Beskidy bez tłoku? Sprawdź, kto kiedy ma ferie w 2017

Ferie dla uczniów z pięciu województw rozpoczną się oficjalnie 16 stycznia i potrwają do 29 stycznia. Pierwsi z zimowego odpoczynku skorzystają uczniowie województw: śląskiego, lubelskiego, podkarpackiego, pomorskiego i łódzkiego. Od 23 stycznia do 5 lutego wolnym czasem będą się cieszyć uczniowie z województw podlaskiego oraz warmińsko-mazurskiego.

Trzeci w kolejce (od 30 stycznia do 12 lutego) znaleźli się uczniowie województw: kujawsko-pomorskiego, lubuskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego oraz wielkopolskiego. Najdłużej na zimową labę muszą czekać osoby uczące się w szkołach na terenach województw: dolnośląskiego, mazowieckiego, opolskiego i zachodniopomorskiego: 13-26 lutego.

Jak informuje Dariusz Domański, wicekurator oświaty z kuratorium w Katowicach, od poniedziałku ferie w województwie śląskim rozpocznie dokładnie 496 tys. 672 uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. Do 9 stycznia do katowickiego kuratorium wpłynęło 839 zgłoszeń wypoczynku dla 8968 osób - dzieci i młodzieży, z czego 33 zgłoszenia dotyczyły wypoczynku organizowanego za granicą (1191 uczestników), a 370 zgłoszeń półkolonii, w których w sumie weźmie udział 11 tys. 616 osób. Kuratorium będzie pełniło nadzór nad 799 formami wypoczynku na Śląsku.

Kto nie jedzie w nasze góry, jest we Włoszech lub... na Kanarach

Polski multiagent turystyczny Travelplanet.pl sprawdził, gdzie i za ile polscy turyści spędzą tegoroczne ferie. Okazało się, że na ferie z biurami podróży wybiera się o 33 proc. turystów więcej niż w tym samym okresie w 2016. Na wyjazdy wydają przeciętnie o 300 zł więcej niż w ubiegłym roku (i ma na to wpływ program 500 plus). Gdzie Polacy najchętniej jeżdżą na narty za granicą? Najczęściej wybieramy Włochy (24 proc.), Austrię (9 proc.) i Czechy (5 proc.). Co ciekawe, zimą sporo osób preferuje także wypoczynek w ciepłych krajach - na Wyspy Kanaryjskie wybiera się 18 proc., a do Egiptu 9 proc. turystów. Wzrosła także popularność wyjazdów egzotycznych - w te ferie aż 21 proc. turystów wybiera się na drugi koniec świata. Najbardziej popularne kierunki to: Tajlandia, Dominikana, Meksyk, Emiraty Arabskie, Oman i Kuba. Z badań Travelplanet.pl wynika, że na ferie polscy turyści wydadzą w tym roku około 2790 zł od osoby. Na ubiegłoroczne przeznaczali 300 zł mniej, ale nie jeździli aż tak chętnie na egzotyczne wyprawy. Wówczas było to 16 proc. klientów biur podróży. Z kolei z przeprowadzonych latem przez Agencję Badań Rynku i Opinii SW Research oraz Travelplanet.pl badań społecznych wynika, że spośród tych, którzy wyjechali na wypoczynek zeszłej zimy, za granicą spędziło ferie 9 proc., a ponad 90 proc. wybrało Polskę.

Wracamy w Beskidy. Rady na ferie z głową i w zdrowiu

Jeśli chcemy, żeby były to naprawdę niezapomniane (w pozytywnym sensie) ferie, musimy wypoczywać z głową - na stoku, ale nie tylko.

- Pamiętajmy o tym, żeby bezpiecznie dojechać na stok, bezpiecznie się na nim bawić i bezpiecznie wrócić do domu - radzi nadkom. Tomasz Gogolin ze śląskiej policji. Podkreśla, że z racji, iż jest piękna zima, w Beskidach spodziewają się dużej liczby narciarzy. Dlatego w beskidzkich miejscowościach w czasie ferii pojawi się zdecydowanie więcej patroli, również na stokach. - Starajmy się dojechać na stok nie spiesząc się, zgodnie z przepisami. Na trasie narciarskiej nie przeceniajmy swoich umiejętności, nie jedźmy po alkoholu, pamiętajmy, że nie jesteśmy sami, a dzieci i młodzież do 16. roku życia muszą jeździć w kaskach, choć zachęcamy do ich stosowania także osoby dorosłe - radzi policjant.

Z kolei ratownicy Grupy Beskidzkiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego dodają, że zimą Beskidy mogą być niebezpieczne nie tylko dla narciarzy, ale i pieszych. Zwracają uwagę, że ci, którzy mają problemy ze zdrowiem, przed wyjściem na szlak powinni wcześniej skonsultować się z lekarzem. Bo zimą pokonanie w górach tej samej odległości co latem zajmuje zdecydowanie więcej czasu, zwłaszcza jeśli leży dużo śniegu, a z powodu zmiennej pogody możemy mieć problemy z orientacją. - Przed wyjściem w góry dokładnie zaplanujmy trasę. Warto powiadomić innych, dokąd idziemy, ciepło się ubrać, zabrać prowiant i dobrze naładowany telefon - radzą.

9 beskidzkich hitów. Oto miejsca, które powinniście odwiedzić, i atrakcje, z których musicie skorzystać podczas pobytu w Beskidach

1. Beskid Sport Arena, Szczyrk

To najmłodszy ośrodek narciarski w Beskidach. Jest w Szczyrku Biłej i działa od kilku-nastu dni. Warto tu wpaść, żeby poszaleć na nartach, ale także porównać standard ośrodka z innymi kompleksami.A tych w Beskidach nie brakuje - są większe i mniejsze stacje, dla zaawan-sowanych i tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z nartami. Wyko-rzystajmy to, że śniegu jest w bród.

2. Leśny Park Niespodzianek

Żubry, jelenie szlachetne i jelenie sika, sarny, daniele, muflony, dziki, sporo ptaków drapieżnych „urzęduje” w ustroń-skim Leśnym Parku Niespodzianek na zboczu Równicy. Podglądanie zwierząt to nie tylko gratka dla dzieci i młodzieży, zapewniamy, że ich rodzice także nie będą się nudzić. W parku znajduje się także muzeum, w którym można zobaczyć eksponaty dzikich zwierząt.

3. Myślisz: Wisła; mówisz: Adam Małysz

A jak Małysz, to skoki narciarskie. Dlatego jednym z najważniejszych punktów programu pobytu w Wiśle powinno być od-wiedzenie Galerii Sportowych Trofeów Adama Małysza przy ul. 1 Maja 48A. Później warto wybrać się śladami „Orła z Wisły” - można zwiedzić skocznię w Malince, obejrzeć Wiślańską Aleję Gwiazd Sportu, wstąpić do legendarnego baru „U Bociana”.

4. Lodowisko

W Bielsku-Białej warto skorzystać ze sztucznego lodowiska znajdującego się w parku Słowac-kiego. Od początku zimy ślizgawka robi furorę. Lodowisko jest czynne siedem dni w tygodniu od godz. 8.00 do 21.45. Do dyspozycji łyżwiarzy są: płyta lodowa o powierzchni tysiąca metrów kw. oraz szafki ubraniowe, ławeczki do zmiany obuwia i wypożyczalnia łyżew.

5. Skrzyczne

Będąc w Beskidach trzeba zaliczyć szczyt Skrzycznego. Górka ma „tylko” 1257 m n.p.m. i jest najwyższym szczytem Beskidu Śląskiego. Jeśli ktoś czuje się na siłach, może wybrać się pieszo, jeśli zaś nie, to może skorzystać z kolejki linowej. Na Jaworzynę dostaniemy się kolejką starego typu, a na Skrzyczne wjedziemy nowoczesną kanapą. Trzeba pamiętać, żeby bardzo ciepło się ubrać!

6. Narty biegowe


Jeśli ktoś chciałby pójść w ślady Justyny Kowalczyk i w czasie ferii planuje spróbować narciarstwa biegowego, to Beskidy oferują kilka znakomitych tras, gdzie można spróbować swoich sił na biegówkach. Świetne trasy znajdują się na Kubalonce w Istebnej, równie malownicze znajdziemy na Magurce Wilkowickiej, a także na bielskim lotnisku w Aleksandrowicach.

7. Zameczek Prezydencki

W wolnym czasie proponujemy wycieczkę na Zadni Groń w Wiśle Czarnem, gdzie jest Zameczek Prezydencki. W zabytkowym budynku bywają prezydenci RP oraz ich zaproszeni goście. Obiekt można zwiedzać (wcześniej trzeba się umówić). Fajnie zobaczyć, w jakich warunkach odpoczywa głowa państwa. Takich rezydencji w Polsce nie ma zbyt wiele.

8. Reksio i spółka

Warto znaleźć chwilkę, by wybrać się do Bielska-Białej - miasta, w którym kiedyś powstawały popularne na całym świecie bajki i trochę śladów po tych bajkach zostało. Fajną pamiątką z Beskidów będzie zapewne zdjęcie przy pomniku Reksia lub Bolka i Lolka. Polecamy również wizytę w bielskim Studiu Filmów Rysunkowych, gdzie można zobaczyć, jak powstają bajki.

9. Ciastko Małysza, czyli na słodko

Po szaleństwach na stoku, ewolucjach na lodowisku czy spacerach po beskidzkich szlakach warto wpaść do którejś z popularnych w Beskidach cukierni na pyszne ciacho lub ciepłą herbatę. W Wiśle i Ustroniu taką ulubioną przez turystów jest cukiernia U Janeczki, w Brennej - cukiernia Bajka, natomiast w Szczyrku - Bagatela. Życzymy smacznego!

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Zachodniego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Zachodniego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Zachodniego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Jacek Drost

plus.dziennikzachodni.pl

Bielty dla 4 osób na Festiwal Disco Polo&Dance

Prenumerata cyfrowa na kwartał + bilety dla 4 osób na Festiwal

110,00 226,00

Po zakupie tej prenumeraty, odbierzesz 4 bilety na Festiwal. Promocja trwa tylko do 25 sierpnia. Z tą ofertą oszczędzasz 116 złotych!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2017 Polska Press Sp. z o.o.

Monitorujemy anonimowo aktywność na stronie, korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.