12 ciekawostek, czyli tego nie wiedziałeś o nowym gmachu NOSPR w Katowicach

Czytaj dalej
Fot. Fot Arkadiusz Gola / Polskapresse
Katarzyna Pachelska

12 ciekawostek, czyli tego nie wiedziałeś o nowym gmachu NOSPR w Katowicach

Katarzyna Pachelska

Ile dni budowano nową siedzibę NOSPR? Ile osób pomieści wielka sala koncertowa? Dlaczego tzw. sufit akustyczny waży aż 325 ton? Jaką funkcję pełną falujące ściany? Oto odpowiedzi na te inne ciekawe pytania.

1

Gmach powstał w rekordowym tempie, 6 lat od wybrania zwycięskiego projektu i 2,5 roku od wbicia pierwszej łopaty.
Czas projektu liczony w dniach to 1292 dni, a czas budowy - 897 dni. Dla porównania Narodowe Centrum Muzyki we Wrocławiu, które również będzie mogło się pochwalić salą na 1800 miejsc (oraz trzema innymi), zaczęto budować w 2009 roku, a otwarcie jest przewidziane dopiero na 2015 rok.

2

Sala koncertowa na 1800 miejsc jest obecnie największym takim obiektem w Polsce.
W porównaniu z poprzednią salą NOSPR-u liczba miejsc zwiększyła się o 80 proc., z tysiąca. Sala ma 14 wejść dla publiczności, 21 mechanicznie unoszonych zapadni estrady, a sama estrada ma powierzchnię 312 m kw. Jej wysokość (wraz z konstrukcją) to 28,05 m, czyli tyle co 9-piętrowy blok. Sala jest dostosowana do pracy 120-osobowej orkiestry i 100-osobowego chóru. Z kolei widownia składa się z czterech poziomów: głównego audytorium (parteru), antresoli otaczającej estradę i mieszczącej m.in. tzw. balkon chóru, I balkonu z lożą VIP oraz II balkonu.

3

Sala koncertowa NOSPR-u bije też rekordy pod względem... ciężaru.
To wszystko dla idealnej akustyki. Sala ma bardzo dobrą, niektórzy mówią, że wręcz idealną, akustykę. Osiągnięto ją m.in. dociążając poszczególne elementy sali. Sam sufit akustyczny waży 325 ton, a plafon, obniżona część sufitu akustycznego, zawieszony na środku - 26 ton. Ogromna waga sufitu wynika z wymaganej przez akustykę masy materiału, wynoszącej 100 kg/m kw. Plafon to naturalny ekran odbijający dźwięk generowany przez orkiestrę, dzięki czemu muzycy słyszą się nawzajem.

4

Po raz pierwszy w Polsce akustykę sali koncertowej zaprojektowali specjaliści z japońskiej firmy Nagata Acoustic.
Eksperci światowej sławy, na czele z prezydentem firmy Yasuhisa Toyotą, współpracowali z architektem nie od początku, czyli momentu projektowania sali, ale wspólnie z nim zmodyfikowali projekt tak, by uzyskać jak najlepszą akustykę. Japończycy stworzyli model akustyczny sali w skali 1:10, który kosztował ponad milion złotych. Dzięki niemu oraz obliczeniom kompute-rowym zbadali, jak muzyka będzie brzmieć w katowickim obiekcie.

5

Dla akustyki sali równie ważne jak falujące ściany i sufit są... balustrady antresoli i balkonów oraz fotele.
Niepowtarzalny, falujący wzór na ścianach sali koncertowej powstał w wyniku długotrwałych prac na styku architektury i akustyki. Ważna funkcja ścian bocznych, jaką jest rozpraszanie dźwięku, wymagała specyficznego rozrzeźbie-nia tych powierzchni. Balustrady z kolei są odpowiedzialne za ukierunkowanie odbić dźwięku. Na całość balustrad składa się ok. 300 segmentów, każdy o wadze ok. 180 kg, zbudowanych ze sklejki brzozowej. Powierzchnia segmentów została wybarwiona na kolor przypominający tradycyjne instrumenty drewniane (inspiracją były skrzypce Stradivariusa), a następnie powleczona specjalnym woskiem. Fotele dla obu sal (model Polyphony dla dużej i Pablo dla kameralnej) zostały zaprojektowane w oparciu o szczegółowe wytyczne akustyczne, a wykonane przez polską firmę Grupa Nowy Styl. Dominującym materiałem tych mebli jest sklejka, zastosowana również w balustradach, oraz fornir wykonany z czeczotu (odmiany drewna brzozowego). Srebrzysto-grafitowa tapicerka foteli nawiązuje do połyskujących w świetle, falujących ścian sali.

6

W nowym gmachu NOSPR-u można się zgubić, bo obiekt ma aż 419 pomieszczeń.
Wśród nich są oczywiście sala koncertowa i sala kameralna oraz przestronne atrium, ale również sale prób, garderoby muzyków, restauracja, kawiarnia, kasa biletowa, a także pokoje gościnne dla muzyków.

7

Na elewacji budynku ułożono 611 tys. cegieł, które wypalono w zabytkowym piecu na Dolnym Śląsku.
11750 mkw. to powierzchnia elewacji klinkierowej. Również wnęki okienne zostały wyłożone czerwonym klinkierem, na wzór okien budynków w dzielnicy Nikiszowiec. Te nieregularne, pionowe "nacięcia" w jednolitej, masywnej ścianie są głównym motywem elewacji. Pylonów jest aż 80, a powierzchnia zewnętrznych przeszkleń gmachu to 2300 m kw.

8

Elewacja przywołuje skojarzenia z muzyką. Subtelne rytmy jej podziałów prowokują do muzycznych skojarzeń.
"Muzyka" ryzalitów elewacji, węższych i szerszych szczelin okiennych jest rozpoznawalnym znakiem. Fragmenty ceglanych murów pomiędzy "nacięciami" tworzą masywne filary, które oprócz silnego efektu wizualnego pełnią ważną rolę dla muzycznej funkcji budynku. Pozwalają na umieszczenie "głośnej" infrastruktury technicznej bez wpływu na walory akustyczne wnętrza.

9

Siedziba NOSPR ma ciekawą konstrukcję typu pudełko w pudełku. Jej serce to sala koncertowa.
- Przyjęto zasadę współdziałania dwóch przestrzeni i jednocześnie dwóch brył - mówi architekt Tomasz Konior. - Wielka sala koncertowa jest sercem kreowanej przestrzeni. Świat muzyków jest pierścieniem, ramą wokół sali koncertowej. Pomiędzy tymi światami-bryłami znajduje się trzecia przestrzeń: świat gości i melomanów - dodaje.

10

Dzięki specyficznej konstrukcji budynku do sali koncertowej nie przedostają się dźwięki z zewnątrz.
Mowa tu nie tylko o rozmowach z foyer czy stukaniu szpilek po podłodze, ale również o ruchu ulicznym. Tuż obok gmachu NOSPR biegnie ruchliwa aleja Roździeńskiego. Dzięki takiej izolacji orkiestra może w spokoju realizować w tej sali nagrania płytowe czy koncerty na żywo na potrzeby Polskiego Radia. Wszystkie konieczne połączenia funkcjonalne i konstrukcyjne odbywają się za pomocą specjalnych akustycznych łączników, tzw. wibroizolatorów.

11

Atrium to monumentalne wnętrze z przeszklonym sufitem i białą fakturą ścian oraz nowoczesnymi żyrandolami.
To przestrzeń, która otacza nas na początku wizyty w nowym gmachu. To spacja pomiędzy kolorowym, hałaśliwym światem zewnętrznym a niezwykłym miejscem wydarzeń muzycznych - salą koncertową. Z kilku poziomów przestronnego atrium dostaniemy się do sali koncertowej.

12

Sala kameralna ma ciekawą konstrukcję i dominuje w niej motyw fali, który odnajdziemy w dużej sali.
Pod względem estetycznym sala kameralna na 300 miejsc stanowi reminiscencję sali koncertowej. Wszystkie istotne dla wystroju pomieszczenia elementy, takie jak ściany, sufit akustyczny, podłoga, fotele, wykonane są z tych samych materiałów, co w sali koncertowej. Na szczególną uwagę zasługuje motyw fali, dominujący w całej sali kameralnej, a będący powtórzeniem wzoru z sali koncertowej w 10-krotnym powiększeniu.

Katarzyna Pachelska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.