Adam Borowicz z Rudy i sekret Hebrydów

Czytaj dalej
Fot. Facebook
Robert Dłucik

Adam Borowicz z Rudy i sekret Hebrydów

Robert Dłucik

Borowicz, sławny już bloger kulinarny z Rudy Śląskiej, odwiedza Hebrydy Zewnętrzne - miejsce tak niezwykłe, jak niezwykły jest przysmak, który tam przyrządzają. Uwaga - jeśli się trochę brzydzicie dziwnego jedzenia, nie czytajcie dalej.

Wichury, ulewne deszcze, a z drugiej strony przepiękna tęcza na niebie kilka razy dziennie. Krajobraz jak na Marsie, ale też plaże jakby przeniesione żywcem z Karaibów i pełne tajemnic kamienne kręgi. No i niesamowite potrawy z guga na czele, podczas gotowania których cała ekipa telewizyjna naciągała swetry na twarze. W tak pięknych okolicznościach Adam Borowicz przygotowywał kolejne odcinki swojego kulinarnego vloga.

Hebrydy Zewnętrzne to nominalnie Szkocja, ale tak naprawdę - zupełnie inny świat. Miejsce, w którym jeszcze w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia ludzie żyli niczym koczownicze plemiona. Miejsce, w którym miejscowi chętniej posługują się językiem gaelickim niż angielskim. Miejsce, gdzie wioski - często liczące 6-8 domów - oddalone są od siebie o kilkadziesiąt kilometrów, a Ness - który skupia kilka takich osad - nosi zaszczytne miano regionu.

Pozostało jeszcze 70% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Robert Dłucik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.