Autostrada A1. Za rok pojedziemy do Częstochowy. A nad morze w 2021

Czytaj dalej
Anna Dziedzic

Autostrada A1. Za rok pojedziemy do Częstochowy. A nad morze w 2021

Anna Dziedzic

Najpóźniej w połowie przyszłego roku mamy przejechać 57-kilometrowym odcinkiem autostrady A1 od Pyrzowic do Częstochowy. Całą A1 nad morze pojedziemy za jakieś cztery lata.

Po zimowej przerwie na czterech odcinkach 57-kilometrowego fragmentu autostrady A1 między Pyrzowicami a Częstochową rozpoczęły się prace. Na niektórych widać już betonowe jezdnie przyszłej A1. Wykonawcy mają jednak opóźnienia, twierdzą, że prace nie mogły się odbywać zgodnie z harmonogramem z powodu złej pogody. Dlatego firmy wnioskują o przedłużenie czasu na wykonanie prac. - Nasze roszczenia czasowe to efekt wyjątkowo niesprzyjających warunków atmosferycznych, czyli długotrwałych i intensywnych opadów deszczów od września do listopada w ubiegłym roku - mówi Sebastian Hanke, zastępca dyrektora kontraktu budowy autostrady A1 z firmy Berger Bau Polska. - Akurat nasza firma buduje autostradę na terenach, gdzie w podłożu mamy grunty spoiste, czyli glinę i iły. W przypadku długotrwałych i intensywnych deszczów, do chwili przesuszenia gruntu nie mogliśmy wykonywać większości prac ziemnych, które są kluczem do terminowego ukończenia inwestycji. Ubiegamy się o przedłużenie czasu trwania naszej części kontraktu do maja 2019 roku. W tym roku również mieliśmy już mało sprzyjające warunki. 16 marca, kiedy powinniśmy rozpocząć prace po zimie, grunt był zmarznięty na głębokość około 70 centymetrów. Nie mogliśmy przystąpić do prac w takich warunkach - argumentuje inżynier.

Podobna argumentacja dotyczyła roszczeń pozostałych firm.

Jak mówi Marek Prusak, rzecznik GDDKiA w Katowicach, sprawa jest w toku, a złożone przez wykonawców dokumenty są analizowane. Jedną z firm, która ma największe zaawansowanie prac na budowie śląskich odcinków A1, jest Strabag. Firma buduje dwa odcinki A1.

- Piętnastokilometrowy odcinek Woźniki-Pyrzowice jest w 80 procentach gotowy - mówi Wojciech Trojanowski, członek zarządu firmy Strabag. - Wykonano ok. 90 proc. wykopów i nasypów oraz 20 proc. robót nawierzchniowych. Realizacja ok. 17-km odcinka pomiędzy węzłem Zawodzie i węzłem Woźniki rozpoczęła się kilka miesięcy później, zaś stan wykonania zadania wynosi już 63 procent. Obecnie staramy się nadgonić wyjątkowo deszczowy okres realizacji od kwietnia do października ubiegłego roku, potwierdzony ekspertyzą Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Termin realizacji na obu kontraktach jest w trakcie procedowania z zamawiającym - dodaje.

Według GDDKiA, wciąż aktualny jest termin oddania całego śląskiego odcinka A1 do ruchu najpóźniej w połowie przyszłego roku. - Oddanie do ruchu nie wyklucza jednak prowadzenia w tym czasie innych, dodatkowych prac - mówi Marek Prusak.
Budowa A1, zdjęcia z drona. Marzec 2018, odcinek Pyrzowice-Częstochowa

Jeśli nawet w połowie roku 2019 będziemy mogli pojechać autostradą od granicy z Czechami aż do Częstochowy (węzeł Rząsawa), to dalsza trasa do Łodzi będzie drogą przez mękę. Dopiero w lipcu tego roku ma dojść do podpisania umowy z firmą, która wybuduje następny odcinek (E) autostrady A1 od Częstochowy do granicy z województwem łódzkim. To kontrakt w formule „projektuj i buduj”. Podobnie rozpoczną się budowy kolejnych 64 km A1 w województwie łódzkim.

To ostatnie, brakujące fragmenty A1. W 2021 roku, jeśli obecne procedury przetargowe przebiegną bez komplikacji, A1 będzie miała 570 km długości i będzie wiodła od granicy z Czechami do węzła Rusocin przed Gdańskiem.

Tymczasem ostatnie lata pokazały, że przetargi, wbrew zapowiedziom strony rządowej, wcale nie są krótsze. Przedłużające się procedury są dla firm prawdziwą zmorą. Galopujące podwyżki cen i trudna sytuacja na rynku pracy były powodem unieważnienia wielu przetargów. Jednym z nich był np. przetarg na budowę drugiej jezdni na S1 od Pyrzowic do Podwarpia. Zwycięska firma odmówiła w zeszłym roku podpisania umowy z powodu znacznego wzrostu cen i zmiany warunków na rynku pracy.

W dalszej części:

  • Komentarz Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa
  • Jak przebiegają przetargi u inwestorów komercyjnych, a jak w GDDKiA
  • Kogo brakuje do pracy i czy uda się ukończyć drogę w terminie
Pozostało jeszcze 31% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Anna Dziedzic

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.