Beskidy bez nowych ośrodków, trwa walka o lepszą komunikację

Czytaj dalej
Fot. Lucyna Nenow / Polska Press
red

Beskidy bez nowych ośrodków, trwa walka o lepszą komunikację

red

Jesień to w Beskidach czas przygotowania się do sezonu narciarskiego. Choć nie powstaje tu żadna nowa inwestycja narciarska, ciągle jest sporo do roboty, głównie jeśli chodzi o komunikację.

Poprzedni sezon narciarski był dobry dla właścicieli wyciągów w całych Beskidach - spadło sporo śniegu, a wyciągi właściwie pękały w szwach. Mniej zadowoleni mogli być z kolei sami narciarze, którzy musieli stać w długich korkach, przede wszystkim w Szczyrku, ale też np. w Wiśle.

3 października w Szczyrku odbyło się spotkanie, podczas którego władze miasta, przedstawiciele policji, Zarządu Dróg Wojewódzkich i wielu innych dyskutowali o tym, jak przygotować się do zimy, przede wszystkim przez pryzmat poprawy komunikacji i odśnieżania. Najważniejsze plany przedstawił Antoni Byrdy, burmistrz miasta.

- Jest 60 dni do zimy, mamy jeszcze czas, aby porozmawiać o tych ważnych tematach. Uczmy się na błędach. Bo przez ostatnie lata oduczyliśmy się, że zima może jednak przyjść. Poprzednia była śnieżna, mokra i na tym polegliśmy. Nie jesteśmy pępkiem świata, mamy 5600 mieszkańców. Jednak jeśli policzymy liczbę wjeżdżających tu samochodów - a jest to nawet 7 tysięcy aut dziennie, i zapełnione hotele, to ze Szczyrku robi się miasto, które ma 25 tysięcy mieszkańców - mówi Antoni Byrdy, burmistrz Szczyrku.

Przypomnijmy: w styczniu tego roku w Szczyrku wielokrotnie dochodziło do paraliżu komunikacyjnego, a burmistrz Byrdy ogłosił stan mający znamiona klęski żywiołowej. Czy beskidzkie miejscowości uda się przygotować do sezonu zimowego, żeby nie dochodziło już do takich sytuacji?

Całe Beskidy przygotowują się do zimy. W tym roku na narciarzy nie czekają żadne nowe inwestycje, choć gminy mają sporo do zrobienia. Największe wyzwania czekają Szczyrk, w którym ubiegłej zimy wiele razy dochodziło do paraliżu komunikacyjnego.

Ten sezon w Beskidach to raczej czas na poprawę rozwiązań komunikacyjnych niż na wielkie inwestycje narciarskie. Te powstały w ubiegłych latach, największą rewolucję przeszedł Szczyrk, gdzie powstały ośrodki Beskid Sport Arena i Szczyrk Mountain Resort. To, co przez ostatnie kilka lat stało się w Szczyrku, doprowadziło do prawdziwej rewolucji narciarskiej w całym regionie, a dzisiaj wszyscy są pewni, że miasto musi przemodelować system zarządzania ruchem.

Przypomnijmy: na początku stycznia tego roku służby nie nadążały z odśnieżaniem, kierowcy stali w wielogodzinnych korkach, a zaparkowane przy drodze samochody utrudniały odśnieżanie. Doszło nawet do sytuacji, w której karetka pogotowia nie była w stanie dojechać do potrzebującego.

- My jesteśmy zadowoleni, jak jest zima, bo to nasz chleb, nasze życie. Zaczęliśmy badania, żebyśmy wiedzieli, z czym się borykamy, ile jest samochodów. Szczyrk jest też miejscowością przelotową, nie możemy zamknąć ruchu. Dlatego konieczne są kompleksowe rozwiązania - mówił podczas czwartkowego spotkania w sprawie przygotowania do sezonu Antoni Byrdy, burmistrz Szczyrku.

Urzędnicy przedstawili podczas spotkania koncepcję budowy centrum przesiadkowego i nowej kolei dla narciarzy, choć przyznali, że czas realizacji tego projektu to co najmniej kilka lat. Idea zakłada budowę dużych parkingów przed wjazdem do Szczyrku i stworzenie kolei linowej, która będzie wwoziła narciarzy na Skrzyczne. W tym sezonie Szczyrk musi wprowadzić bardziej doraźne zmiany. Miasto planuje m.in. wprowadzić zakaz parkowania przy głównej drodze od godz. 24 do 6 rano. Chodzi o to, żeby przy drodze nie stały samochody, które utrudniają odśnieżanie.

Wielkie rewolucje nie szykują się też w innych miejscowościach w Beskidach. Najłatwiejszy dojazd na pewno ma zagwarantowany Ustroń, drogą dwupasmową dojedziemy tu praktycznie pod samą Czantorię. Ważna informacja czeka też narciarzy w Wiśle - dzięki aneksowi w umowie dotyczącej zaplanowanego na trzy lata remontu drogi do Wisły wykonawca zobowiązał się zapewnić pełną przejezdność drogi przez cały sezon zimowy.

red

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.