Beskidy: Pożar hali w Międzyrzeczu Górnym. W Polsce jest aż 9 takich pożarów każdego dnia!

Czytaj dalej
Fot. FOT. JAK
JAK, KLM

Beskidy: Pożar hali w Międzyrzeczu Górnym. W Polsce jest aż 9 takich pożarów każdego dnia!

JAK, KLM

We wtorek 10 grudnia doszło do pożaru magazynu w Międzyrzeczu. Ogień objął halę, w której składowano substancje niebezpieczne. Pożar gasiło 23 zastępy Straży Pożarnej. Policja pod nadzorem prokuratora ustala rodzaj i ilość substancji znajdujących się w hali podczas pożaru. Na miejscu zdarzenia w dalszym ciągu znajdują się dwa zastępy gaśnicze, które dozorują pogorzelisko i dogaszają ewentualne zarzewia pożaru. Spłonęła hala magazynowa o wymiarach 30 x 10 m wraz z wyposażeniem, elewacja biurowca oraz zadaszenie sąsiedniej hali przylegającej.

W 2018 r. odnotowano ponad 3400 pożarów budynków produkcyjnych i magazynowych. W przypadku tych drugich ich liczba gwałtownie rośnie w ostatnich latach. Gaszenie i ograniczanie pożarów w miejscach, gdzie składowane są substancje łatwopalne, jest bardzo trudne. Coraz częściej stosuje się tam tzw. pianę lekką. Brak odpowiedniego systemu przeciwpożarowego to nie tylko ryzyko strat, ale też poważna przeszkoda w wypłacie ubezpieczenia.

Według danych Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej w 2018 roku w Polsce odnotowano 2506 pożarów obiektów produkcyjnych (o 252 więcej niż w 2017 r.) oraz 1205 pożarów hal magazynowych (o 206 więcej niż rok wcześniej – to aż o 21 proc. więcej!). Gdyby dodać takie zdarzenia z budynków produkcyjnych do tych w halach magazynowych, statystycznie ogień wybucha w nich 9 razy każdego dnia.

Najczęstsze przyczyny to w przypadku obiektów produkcyjnych wady urządzeń i instalacji elektrycznych, podpalenia i Nieostrożność Osób Dorosłych (tzw. NOD) przy posługiwaniu się ogniem otwartym. W przypadku przestrzeni magazynowych to głównie podpalenia, NOD przy posługiwaniu się ogniem otwartym i wady urządzeń i instalacji elektrycznych.

Inne powody to także wyładowania elektryczne spowodowane niedostosowaniem odpowiednich powłok antyelektrostatycznych, bądź nie przestrzeganie zasad z tym związanych.

Jak wygląda gaszenie pożaru w tego typu obiektach?

- W systemach gaszenia obiektów przemysłowych coraz częściej odchodzi się od gaszenia za pomocą samej wody za pomocą tryskaczy na rzecz piany, a konkretnie piany lekkiej. Szczególnie pożądane jest to w miejscach składowania cieczy niebezpiecznych. Należą do nich wszystkie substancje ropo- i benzynopochodne, ale także właśnie farby, lakiery czy żywica stosowana do produkcji armatury, oraz środki zawierające alkohole. Generalnie ciecze o niskiej temperaturze zapłonu. Są to substancje określone rygorystycznymi, ale jednocześnie niedoprecyzowanymi wymaganiami ppoż. – właściciel takiego magazynu ma dowolność w wyborze systemu gaszenia, czyli jednocześnie trudność w zdecydowaniu czy gasi pianą, mgłą wodną czy tryskaczami z dodatkiem środka pianotwórczego. Piana lekka jest uważana za najbardziej funkcjonalne rozwiązanie i jest coraz częściej stosowana. Czujki w takiej instalacji wykrywają ogień bądź temperaturę w ułamku sekundy i uruchamiają system. Zapewnia to błyskawiczną reakcję na powstały pożar – mówi Michał Brzeziński Kierownik ds. Kluczowych Klientów Fire Protection w SPIE Building Solutions.

Wg eksperta piana lekka pozwala na większą dowolność składowania substancji, wymaga mniej rygorystycznych warunków. Piana szybko wypełnia pomieszczenie (od 2 do 7 minut) wypychając jednocześnie tlen, odbierając ciepło i zmniejszając pożar. Wodny roztwór środka pianotwórczego jest bardziej wydajny - z 1 m sześć. wodnego roztworu środka pianotwórczego w zależności od generatora uzyskuje się nawet do 1000 m sześc. piany.

Wymaganą do powstrzymania ognia wydajność instalacji zapewniają pompy pożarowe z silnikiem diesla, generujące nawet 40 tys. litrów wodnego roztworu środka pianotwórczego na minutę - dla porównania standardowa instalacja tryskaczowa wydaje jedynie ok. 7 tys. l/min.

- W przypadku tryskaczy ważne są także same pojemniki, w których zmagazynowana jest ciecz. Zostały opracowane normy, jednak są one bardzo rygorystyczne, jeżeli chodzi o sposób składowania i ilości. W dodatku stosowanie tryskaczy powoduje dodatkowe zagrożenie: możliwość uszkodzenia ich przez magazynierów zdejmując lub wkładając paletę. W przypadku tryskaczy najczęściej umieszcza się je w każdym rzędzie regału. To jednak dosyć kosztowne rozwiązanie – mówi Michał Brzeziński ze SPIE Building Solutions.

Rodzaj i stan instalacji ważny także ze względu na ubezpieczenie

Rodzaj systemu gaśniczego jest bardzo ważny nie tylko ze względu na szybkość i skuteczność ograniczania pożaru. Systemami gaśniczymi bardzo mocno interesują się także przedstawiciele firmy ubezpieczeniowej, w której polisę ma wykupiony właściciel obiektu. Tzw. risk managerowie towarzystwa ubezpieczeniowego biorą aktywny udział w ocenie budynku i doborze odpowiedniego systemu ppoż. Jako system wydajniejszy i skuteczniejszy, a zatem też preferowany przez ubezpieczycieli uważa się pianę lekką.

– Dokładna analiza zagrożeń oraz zapobiegających ich wystąpieniu i skutkom zabezpieczeń, jest podstawą tworzenia skutecznego systemu ochrony ubezpieczeniowej dla przedsiębiorstwa. System przeciwpożarowy jest jednym z pierwszych, które są sprawdzane. Następnie należy dobrać odpowiedni zakres i sumy ubezpieczenia, które pozwolą na likwidację ewentualnych szkód. Rozwiązaniem, na które szczególnie polecamy zwrócić uwagę, jest ubezpieczenie przerw w działalności. Pozwala ono na utrzymanie sytuacji finansowej przedsiębiorstwa po szkodzie na niezmienionym poziomie poprzez zapewnienie przez ubezpieczyciela środków na pokrycie kosztów stałych i rekompensujących zysk księgowy brutto, co pozwala m.in. utrzymać zatrudnienie i szybciej powrócić do pełnej sprawności produkcyjnej – zauważa Łukasz Zoń, prezes Stowarzyszenie Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych.

Zlekceważenie zaleceń ubezpieczyciela lub brak odpowiedniej konserwacji i serwisu urządzeń do gaszenia może być powodem do zmniejszenia lub nawet odmowy wypłaty odszkodowania. W przypadku tryskaczy, takie konsekwencje może mieć także niestosowanie się do zaleceń i normy w sposobie składowania, wg której zbudowana została instalacja ppoż.

JAK, KLM

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.