Łukasz Klimaniec

Bielsko-Biała: Koniec protestu w ośrodku sportu i rekreacji BBOSiR. Z obiektów zniknęły już flagi

Flagi i transparenty informujące o akcji protestacyjnej wisiały na obiektach BBOSiR od końca października. Zniknęły w piątek 15 listopada Fot. Łukasz Klimaniec Flagi i transparenty informujące o akcji protestacyjnej wisiały na obiektach BBOSiR od końca października. Zniknęły w piątek 15 listopada
Łukasz Klimaniec

Zakończyła się akcja protestacyjna w Bielsko-Bialskim Ośrodku Sportu i Rekreacji. Związkowcy zgodzili się na kompromis i przyjęli propozycję władz miasta - 300 zł podwyżki do stawki zasadniczej.

Porozumienie zaproponowane i podpisane w piątek przez prezydenta Bielska-Białej Jarosława Klimaszewskiego 18 listopada oficjalnie sygnowali i przyjęli przedstawiciele „Solidarności” w BBOSiR. Choć tak naprawdę już w piątek wstępnie zgodzili się na te warunki i wychodząc im naprzeciw zdjęli z obiektów BBOSiR wywieszone końcem października flagi i transparenty informujące o rozpoczęciu akcji protestacyjnej.

- Jesteśmy zadowoleni z tego rozwiązania, choć długo to trwało i kosztowało nas wiele zdrowia - komentuje Marek Gracz, członek Organizacji Międzyzakładowej NSZZ Solidarność Pracowników Kultury Fizycznej i Sportu w BBOSiR, a zarazem kierownik działu organizacji imprez w tej jednostce.

Związkowcy w BBOSiR domagali się podwyżki 500 zł netto na stawce z wyrównaniem od 1 lipca 2019. Ostatecznie wynegocjowali 300 zł podwyżki do stawki zasadniczej, która wejdzie w życie 1 grudnia tego roku.

Związkowcy domagając się podwyżek podkreślali, że od 9 lat pracownicy BBOSiR nie mieli podwyżek i zarabiają mało, jak na dzisiejsze czasy, choć to właśnie na nich opiera się ciężar przygotowania bielskich obiektów do dużych imprez i wydarzeń sportowych - w ostatnim czasie były to np. piłkarskie mistrzostwa świata FIFA U-20, Tour de Pologne oraz 90’Festival. Wskazywali także, że część załogi BBOSiR odchodzi na emeryturę i ciężko pozyskać z rynku młodych pracowników do tej jednostki budżetowej. Podkreślali, że w ostatnim czasie konieczne było uzupełnienie składu… dziesięcioma emerytami.

Grzegorz Jania, dyrektor BBOSiR tłumaczył, że w budżecie jednostki uchwalonym na 2019 rok nie zostały przewidziane żadne kwoty na podwyżki dla pracowników, dlatego dyrekcja nie mogła spełnić oczekiwań związkowców.

W efekcie związkowcy oflagowali obiekty BBOSiR m.in. stadion miejski, lodowisko w Parku Słowackiego, a po nieudanych rokowaniach i podpisaniu protokołu rozbieżności zwrócili się do wojewody śląskiego o wyznaczanie mediatora.

Zwrot akcji nastąpił jednak w minionym tygodniu - związkowcy wynegocjowali podwyż-kę w wysokości 300 zł na każdego z blisko stu pracowników BBOSiR, która zostanie włączo-na do podstawy wynagradzania od 1 grudnia tego roku.

Starając się o podwyżkę związkowcy apelowali o wypracowanie systemu gwarantującego pracownikom podwyżkę.
- Chcieliśmy, by już w budżecie na 2018 roku te zasady wprowadzono - podkreślili.

Jednak w ostatnich negocjacjach takiego systemu podwyżek nie udało się wypracować. Związkowcy uzyskali jednak obietnicę przyszłych regulacji płacowych uwzględniających inflację.

Bielsko-Bialski Ośrodek Sportu i Rekreacji to jednostka budżetowa miasta Bielska-Białej. Działa od 1977 roku. Obecnie zatrudnia około 100 osób pracujących w kilkunastu obiektach m.in. stadionie miejskim, pływalni „Troclik”, hali widowiskowo-sportowej, lodowisku czy terenach rekreacyjnych na Błoniach.

Łukasz Klimaniec

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.