Łukasz Klimaniec

Bielsko-Biała nie zdecyduje się na zakup targowiska przy Lompy. Może kupić je ktoś inny. Będzie plan zagospodarowania

Październik 2011 rok. Targowisko przy ul. Lompy (jeszcze przed remontem) tętniące życiem... Fot. FOT. Łukasz Klimaniec Październik 2011 rok. Targowisko przy ul. Lompy (jeszcze przed remontem) tętniące życiem...
Łukasz Klimaniec

Gmina Bielsko-Biała nie zdecyduje się na zakup targowiska przy ul. Lompy. – Po analizie, jaką wykonał nowy zarząd Beskidzkiego Hurtu Towarowego wynika, że to ślepa uliczka – uważa Jarosław Klimaszewski, prezydent miasta. Ale samorząd zamierza utrzymać handlową tradycję tego miejsca.

Targowisko przy ul. Lompy to kawał historii Bielska-Białej – mnóstwo osób przychodziło tu na zakupy ze swoimi dziadkami i rodzicami, wielu pozostało do dziś wiernych tradycji kupowania świeżych warzyw i owoców właśnie tam. Gdy końcem 2018 r. PSS Społem w Bielsku-Białej z powodów ekonomicznych wystawiło targowisko na sprzedaż, wśród klientów i handlujących zawrzało. Handlujący wskazywali na długie tradycje targowiska, a klienci na możliwość kupowania świeżych produktów sprzedawanych przez rodzinne firmy handlowe, rolników i sadowników.

W efekcie w lutym tego roku prezydent Bielska-Białej podczas sesji Rady Miejskiej poinformował, że miasto kupi nieruchomość poprzez spółkę Beskidzki Hurt Towarowy, w której Gmina Bielsko-Biała posiada 64,8 procent akcji.
Analiza tego zakupu brutalnie zweryfikowała jednak ten zamiar. – Po tej analizie, jaką wykonał nowy zarząd Beskidzkie-go Hurtu Towarowego, wynika, że to ślepa uliczka. Spółka nie jest w stanie wygenerować kolejnych prawie 4 mln zł – mówi prezydent miasta Jarosław Klimaszewski.

Z analizy wynika bowiem, że koszt zakupu oraz modernizacji targowiska wyniósłby w blisko 8 mln zł! Według władz miasta to nie jest dobry pomysł, by inwestować pieniądze podatników w zachowanie czegoś, co już dziś nie przynosi dochodu.
Samorząd ma inny plan. Miasto przystępuje do uchwalania planu zagospodarowania przestrzennego obejmującego także teren targowiska, w którym funkcja handlowa tego miejsca ma zostać zachowana. Z tym będzie musiał liczyć się potencjalny nabywca targowiska.

– Chcielibyśmy, żeby tradycja tego miejsca była zachowana. Ducha tego miejsca można utrzymać nie tylko poprzez sprzedaż płodów rolnych. Można rozwinąć to o tradycyjny handel związany na przykład z tożsamością naszego miasta wydzielając miejsce, w którym będzie to kultywowane – uważa prezydent.

Zwraca uwagę, że nieodległy od targowiska Rynek coraz bardziej tętni życiem, a rewitalizacja terenu postępuje i docelowo dotrze także do rejonu targowiska. Prezydent dodał, że prezes BHT wyraził gotowość przyjęcia osób handlujących na targowisku przy ul. Lompy na teren giełdy towarowej w Wapienicy.

Łukasz Klimaniec

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.