Szymon Bijak

Bytom: Rewitalizacja pałacu Tiele-Wincklerów w Miechowicach przedłuża się z powodu krypty

Bytom: Rewitalizacja pałacu Tiele-Wincklerów w Miechowicach przedłuża się z powodu krypty Fot. Mat. UM Bytom
Szymon Bijak

Przedłuża się rewitalizacja pałacu Tiele-Wincklerów w Bytomiu-Miechowicach. Pierwotnie miała zakończyć się pod koniec ubiegłego roku. Tak się nie stało, bo niespodziewanie odkryto kryptę. Obecny termin: koniec czerwca.

Pałac, w którym swoje dzieciństwo spędziła Ewa von Tiele-Winckler, jest ważnym miejscem na mapie miasta. Ocalała jedynie pałacowa oficyna i to ona przechodzi teraz rewitalizację. Po remoncie obiekt będzie służył mieszkańcom jako obiekt kulturalny, w którym mają odbywać się wystawy, koncerty czy warsztaty edukacyjne.

Zakończenie prac miało nastąpić jeszcze w 2019. Do tego jednak nie doszło. Pałac, w którym swoje dzieciństwo spędziła Ewa von Tiele-Winckler, jest ważnym miejscem na mapie miasta. Ocalała jedynie pałacowa oficyna i to ona przechodzi teraz rewitalizację. Po remoncie obiekt będzie służył mieszkańcom jako obiekt kulturalny, w którym mają odbywać się wystawy, koncerty czy warsztaty edukacyjne. Zakończenie prac miało nastąpić jeszcze w 2019. Do tego jednak nie doszło.

Małgorzata Węgiel-Wnuk, rzeczniczka bytomskiego Urzędu Miejskiego, informowała nas wówczas, że w przypadku tego typu inwestycji, czyli takiej, która dotyczy obiektu historycznego, mogą pojawić się elementy niespodziewane, które następnie opóźnią zakończenie rewitalizacji.
- Ekipa, która prowadzi renowacje pałacu, w trakcie prac napotkała na fragmenty krypty i kaplicy, które znajdują się na najniższej kondygnacji - wyjaśniała nam Małgorzata Węgiel-Wnuk. W związku ze zwiększeniem zakresu prac, termin oddania do użytku pałacu Tiele-Wincklerów rzeczywiście został przesunięty.

Konieczne były zmiany w projekcie

Prace przy bytomskim zabytku przedłużają się, ponieważ konserwator nakazał zabezpieczenie krypty.
- Konieczne były zmiany w projekcie. To natomiast wymusiło wydłużenie prac. Obecny termin, o którym rozmawiamy z wykonawcą, to koniec czerwca tego roku. Prowadzone będą równolegle prace porządkujące rumowisko. Wówczas możemy ponownie napotkać na nieprzewidziane elementy i wtedy termin ponownie może się przesunąć - wyjaśnia Małgorzata Węgiel-Wnuk.

W ostatnim czasie zakończono odtwarzanie krenelaży w zwieńczeniach ścian wieży, roboty elewacyjne, prace remontowe na dachach, klatkach schodowych, montaż sufitów podwieszanych na parterze oficyny pałacu. Ponadto w budynku zamontowano windę osobową.
- Obecnie wykonawca rozpoczął montaż okien i drzwi. Prowadzone są także roboty w zakresie odsalania murów, uzupełnienia ubytków na łączeniach, gruntowania i tynkowania oraz prace porządkowe w terenie - informuje Urząd Miasta w Bytomiu.

Wokół pałacu powstaną m.in. chodniki, będzie sadzona zieleń, znajdą się tam także tablice informacyjne dotyczące historii pałacu.

Pałac w liczbach

75 lat minęło od spalenia pałacu przez wojska radzieckie. Zniszczone pozostałości zostały wysadzone w 1954

5 lat trwała budowa. To prezent od Ignacego Domesa, który kupił Miechowice, dla córki Marii.

9,4 mln złotych - tyle ma kosztować przebudowa bytomskiego pałacu

Szymon Bijak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.