Bytomskie Przedsiębiorstwo Komunalne po kontroli NIK: niegospodarność liczona w milionach

Czytaj dalej
Fot. OSA
Patryk Osadnik

Bytomskie Przedsiębiorstwo Komunalne po kontroli NIK: niegospodarność liczona w milionach

Patryk Osadnik

Bytomskie Przedsiębiorstwo Komunalne dopuściło się ogromnej niegospodarności, która kosztowała spółkę kilkadziesiąt milionów złotych - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. Nowy zarząd zapowiada co najmniej siedem zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury. Mogą one dotyczyć m.in. byłego prezydenta miasta Damiana Bartyli.

Po kontroli NIK: niegospodarność liczona w milionach. Pieniądze wydawali na premie, nieudane inwestycje i sport

Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli, w latach 2012-2018 Bytomskie Przedsiębiorstwo Komunalne wydawało ogromne sumy pieniędzy wbrew własnym interesom. Spółka m.in. zakupiła kilka nieopłacalnych działek, które przyniosły jej same straty, dofinansowywała działalność miejskich klubów sportowych, a jej zarząd wypłacał sobie gigantyczne premie oraz odszkodowania.

„Spółka BPK, zaopatrująca mieszkańców Gminy Bytom w wodę oraz prowadząca gospodarkę ściekami i odpadami, poza wykonywaniem zadań, do realizacji których została powołana, prowadziła również i finansowała, wbrew własnym interesom, działalność niezwiązaną ze swoimi podstawowymi zadaniami, co znacząco przyczyniło się do ponoszenia wysokich strat oraz pogorszenia jej płynności finansowej” - czytamy na wstępie 150-stronicowego raportu NIK, który powstał po kontroli „wybranych aspektów funkcjonowania Bytomskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego Sp. z o.o.”.

BPK działało nie tylko na niekorzyść własną, ale także szkodziło budżetowi miasta oraz mieszkańcom. - Elementem kalkulowania taryfy są koszty prowadzenia przedsiębiorstwa. Jeśli te spadają, to spada również cena opłat - tłumaczył podczas konferencji prasowej Mariusz Wołosz, prezydent Bytomia. Oznacza to mniej więcej tyle, że gdyby nie wielomilionowe, nieuzasadnione wydatki BPK, to dziś mieszkańcy miasta za wodę, ścieki oraz wywózkę śmieci płaciliby znacznie mniej.

Pozostało jeszcze 70% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Patryk Osadnik

Jestem absolwentem filologii polskiej na Uniwersytecie Śląskim. Od czasu studiów fascynują mnie fakty, czyli reportaż, choć zdecydowanie częściej można mnie spotkać z głową w chmurach lub książce, a najczęściej w gazecie. Te od pewnego czasu przeglądam jednak w smartfonie. Nie lubię polityki. Znacznie bardziej interesują mnie ludzie i ich historie. I superbohaterowie, najlepiej na wielkim ekranie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.