Olga Krzyżyk

Chorzów: winda opóźnia przeprowadzkę przedszkolaków ZDJĘCIA

Przedszkole nr 22 w Chorzowie-Maciejkowicach Fot. Olga Krzyżyk Przedszkole nr 22 w Chorzowie-Maciejkowicach
Olga Krzyżyk

Dzieci z Przedszkola nr 22 w Maciejkowicach miały się przenieść do nowego budynku przy SP nr 25. Inwestycja ma jednak opóźnienia, a rodzice są zaniepokojeni.

Przedszkolaki z chorzowskiego Przedszkola nr 22 w tym roku mimo zapowiedzi nie będą mieć zajęć w nowym budynku. Decyzja o przeniesieniu przedszkola z ul. Brzezińskiej 1a do pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 25 przy ul. Głównej 1 zapadła w ubiegłym roku. Trzeba było jednak dobudować klatkę schodową i zaadaptować pomieszczenia na potrzeby dzieci.

- Wykonawca, firma Mysbud z Mysłowic, 17 sierpnia zgłosił zakończenie robót związanych z adaptacją pomieszczeń na potrzeby Przedszkola nr 22 - wyjaśnia Krzysztof Wierzbicki, zastępca dyrektora Wydziału Inwestycji Komunalnych w Urzędzie Miejskim w Chorzowie.

Prace firma realizowała napodstawie dokumentacji projektowej pracowni projektowo-konserwatorskiej Procon. Całość wraz z warunkami pozwolenia na budowę pochodziła z 2013 r.

Poszczególne odbiory nowego przedszkola przy SP nr 25 przebiegały bez większego problemu. Dopiero z początkiem października strażacy zauważyli, że jest tu problem z windą. Okazało się, że winda dla osób niepełno-sprawnych jest niezgodna z wymaganiami przeciwpożarowymi. Dopóki nie zostanie dostosowana do obowiązujących przepisów, dopóty przenosiny do nowego budynku są niemożliwe.

- Z przyczyn technicznych nie możemy jeszcze przenieść się do nowego budynku przedszkola - mówi Bogumiła Mirecka-Michalska, dyrektor Przedszkola nr 22 w Chorzowie.

- Nie informowałam rodziców, kiedy dokładnie odbędą się te przenosiny, chociaż byliśmy nastawieni, że może już we wrześniu będziemy w nowym obiekcie. Z tego względu zaczęliśmy przenosić już meblościanki. Nie planujemy ich z powrotem przenosić na ul. Brzezińską 1a - dodaje.

O sprawie zawiadomili naszą redakcję zaniepokojeni rodzice przedszkolaków. - Część mebli i materiałów dydaktycznych jest już w nowym budynku. Dzieci też były już nastawione, że tam będą mieć zajęcia, a my wciąż nie wiemy, kiedy te przenosiny będą możliwe - relacjonuje pan Artur, ojciec dziecka z Przedszkola nr 22 (nazwisko do wiadomości red.).

Kiedy przenosiny dojdą do skutku? Urzędnicy rozmawiają z wykonawcą, by ten dostosował windę do przepisów. Jeżeli to się nie uda, trzeba będzie wyłonić nową firmę, która wykona te prace. A to oznacza, że przenosiny przedszkola nie odbędą się w tym roku. Dotychczasowe prace to koszt ponad 2 mln 200 tys. zł.

Olga Krzyżyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.