Andrzej Drobik

Cieszyn: Tablica pamiątkowa została zdjęta z elewacji ratusza i przekazana Muzeum Śląska Cieszyńskiego

Tablica została zdjęta z elewacji ratusza i przekazana Muzeum Śląska Cieszyńskiego Fot. FOT. UM Cieszyn Tablica została zdjęta z elewacji ratusza i przekazana Muzeum Śląska Cieszyńskiego
Andrzej Drobik

Z cieszyńskiego ratusza musiała zniknąć tablica, która upamiętniała nadanie miastu odznaczenia - Krzyża Komandorskiego Odrodzenia Polski. Powód? Wojewoda śląski uznał, że propaguje komunizm.

Nietypowe prace odbyły się w połowie lipca 2019 na elewacjach cieszyńskiego ratusza. Z jednej ze ścian została zdjęta niepozorna tablica - upamiętniała nadanie miastu Cieszyn, uchwałą Rady Państwa, w 35. rocznicę wyzwolenia, odznaczenia - Krzyża Komandorskiego Odrodzenia Polski. Została zdjęta na mocy decyzji wojewody śląskiego Jarosława Wieczorka i trafiła jako depozyt do Muzeum Śląska Cieszyńskiego.

Wyzwolenie i Rada Państwa niezgodne z prawem

Dlaczego tablica przeszkadzała wojewodzie? Uznał on, że odznaczenie zostało nadane w 35. rocznicę „wyzwolenia” miasta, podstawą do jej usunięcia jest zatem przepis art. 5 a ust. 1 ustawy z 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego.

- Jak informuje tablica Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski został nadany Cieszynowi w 35. rocznicę wyzwolenia, co należy odnieść do umieszczonej daty 3 maja 1980r. Zatem rzeczone „wyzwolenie” należy odnieść do wkroczenia Armii Czerwonej do Cieszyna, co miało miejsce 3 maja 1945 r. Użycie w tym wypadku słowa „wyzwolenie” jest doskonałym przykładem stosowanego w PRL swoistego języka, który pewnym słowom w ramach szerszych komunikatów nadawał stosowne znaczenia - uzasadnił swoją decyzję wojewoda.

Dodał, że na tablicy wymieniono również Radę Państwa, która była drugim naczelnym organem władzy państwowej PRL.

- Należy przypomnieć, że Rada Państwa wydała w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. dekret wprowadzający stan wojenny w Polsce. Ponosi zatem pełną odpowiedzialność za późniejsze działania instytucji państwowych wymierzone we własnych obywateli - tłumaczył wojewoda.

Cieszyniakom tablica nie przeszkadzała

Mieszkańcy Cieszyna przyznają, że są bardzo zaskoczeni decyzją wojewody, bo tablica im nie przeszkadzała.

- Chciałbym się dowiedzieć po co te działania, bo chyba nikt nie kojarzył tablicy z propagowaniem komunizmu. Może wojewoda ufunduje Cieszynowi nową tablicę, skoro tak łatwo nakazuje usunięcie poprzedniej - mówi Jerzy Cieślar, mieszkaniec Cieszyna.

Podobnych opinii usłyszeliśmy nad Olzą więcej.

Andrzej Drobik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.