Czeladź: od marca mieszkańcy zapłacą więcej za wywóz śmieci

Czytaj dalej
Fot. arc. Polska Press/zdjęcie ilustracyjne
Piotr Sobierajski

Czeladź: od marca mieszkańcy zapłacą więcej za wywóz śmieci

Piotr Sobierajski

Od 1 marca 2020 roku mieszkańcy Czeladzi zapłacą więcej za wywóz śmieci. To miasto, jako jedne z ostatnich w regionie, właśnie teraz zdecydowało się podnieść stawki. Zaakceptowali je podczas ostatniej sesji czeladzcy radni.

Wkrótce każdy mieszkaniec Czeladzi zamiast 13 zł miesięcznie za wywóz segregowanych odpadów zapłaci 24 zł, a więc 11 zł więcej. Jako, że segregacja odpadów jest już od początku tego roku obowiązkowa, nie ma możliwości deklarowania, że śmieci będzie się wrzucało do jednego kubła. Tak więc nie ma stawki za odpady niesegregowane. Jeśli jednak okaże się, że dana osoba, np. właściciel nieruchomości, będzie uchylała się od obowiązkowej segregacji, to wówczas zostanie obciążona stawką podwójną, wynoszącą 48 zł za osobę miesięcznie. Dotychczas opłata za niesegregowane odpady wynosiła 20 zł.

- Rada Miasta, po skrupulatnym sprawdzeniu przeliczeń na mieszkańca rocznej kwoty kosztów wyliczonych przez firmę, która wygrała przetarg na wywóz naszych śmieci, zatwierdziła stawkę miesięcznych opłat. Decyzja o przyjęciu stawek poprzedzona była wizytą radnych w RIPOK-u, w którym przerabiane są wywożone z naszego miasta śmieci. Tam nasi radni naocznie przekonali się jak skomplikowany i kosztowny jest dzisiaj proces przerabiania i utylizacji śmieci. Jeżeli uzbierałaby się grupa chętnych mieszkańców, by także zobaczyć na czym dzisiaj polega likwidacja śmieci, chętnie jako miasto zorganizujemy taką ekologiczną wycieczkę – przekazał Zbigniew Szaleniec, burmistrz Czeladzi. - Często bowiem nie mamy świadomości, że dzisiaj utylizacja śmieci nie ma nic wspólnego z wrzucaniem ich do dołu i zasypywanie ziemią, jak to bywało jeszcze kilka lat temu. Nowe stawki stały się faktem, a ja mogę tylko prosić i apelować, dostosujmy się, na ile to możliwe, do obowiązującej wszystkich segregacji, by nie doprowadzać do tego, że ta i tak wysoka stawka jeszcze wzrośnie. I to podwójnie. Administratorów nieruchomości proszę też, stwórzcie mieszkańcom takie warunki wyrzucania śmieci, by mieli poczucie i pewność, że płacą za swoje a nie czyjeś śmieci – dodał.

A jak będzie wyglądała kontrola tego, co ląduje w śmietnikach? Miasto będzie otrzymywać raporty z ALBY o przebiegu segregacji w określonych częściach miasta i przeprowadzać wyrywkowe kontrole. Będą je przeprowadzali strażnicy miejscy oraz pracownicy Urzędu Miasta, odpowiedzialni za sprawy odpadów w mieście. Największym problemem są śmietniki osiedlowe, do których dziś w Czeladzi dostęp ma każdy. A to oznacza, że o godzinie 8 rano wszystkie śmieci w posegregowanych pojemnikach są już trzy, cztery razy przegrzebane, wyrzucone i pomieszane przez osoby, które szukają tam czegoś, co ma jakąkolwiek wartość albo do czegoś się jeszcze przyda. Tak się dzieje np. na osiedlu Ogrodowa, ale pewnie nie tylko. Trzeba znaleźć jakieś wyjście z tej sytuacji, bowiem stosowanie w takich przypadkach odpowiedzialności zbiorowej za niesegregowanie śmieci (skutkujące kolejnym zwiększeniem opłat dla mieszkańców całego bloku lub bloków) nie będzie w porządku wobec tych, którzy odpadki segregują solidnie.

Przetarg na wywóz śmieci z Czeladzi w drugim przetargu wygrało konsorcjum firm ALBA. Jej oferta to 15,4 miliona złotych za dwa lata obsługi miasta w zakresie wywozu i utylizacji odpadów. W pierwszym przetargu konsorcjum firm ALBA zaproponowało łącznie kwotę 16 mln 607 tys. 754 zł za wywóz nieczystości z terenu miasta. Miasto ogłosiło więc drugi przetarg. Nowością było w nim to, że przystąpiły do niego tym razem dwie firmy. Konsorcjum firm ALBA nieco obniżyło swoją ofertę, która skalkulowana została dokładnie na 15 mln 421 tys. 860 zł, natomiast Remondis Gliwice Sp. z o.o. zaproponowała usługi za 17 mln 455 tys, 338 zł.

- Przypominam, że jako miasto, podobnie jak w całej Polsce, musimy osiągnąć wskaźnik przynajmniej 50 procent segregacji – podkreśla burmistrz Czeladzi.

A jak stawki za wywóz śmieci kształtują się u sąsiadów? W Będzinie mieszkańcy płacą 21 zł miesięcznie za odpady zbierane selektywnie, a w Dąbrowie Górniczej stawka wynosi 20 zł.

Piotr Sobierajski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.