Częstochowa. Ciężarówki rozjeżdżają drogi gminom, by ominąć remonty

Czytaj dalej
Fot. GDDKiA
PC

Częstochowa. Ciężarówki rozjeżdżają drogi gminom, by ominąć remonty

PC

Budowa autostrady A1 przysparza wiele problemów gminom znajdującym się wzdłuż tego szlaku. Kierowcy, którzy chcą ominąć budowane, bądź remontowane odcinki DK1 i A1 wybierają trasy przez ościenne gminy.

Przedstawiciele gmin powiatu częstochowskiego debatowali niedawno nad sytuacją drogową w regionie. Nie dość, że na dobre ruszyła przebudowa trasy DK1 na północ od Częstochowy, która ma się stać autostradą, to wciąż nie wiadomo, kiedy dokładnie zakończone zostaną prace nad obwodnicą autostradową Częstochowy. Po zejściu z placu budowy włoskiego konsorcjum firm, GDDKiA szuka sposobu na jak najszybsze dokończenie budowy.

Według danych zebranych przez częstochowskie starostwo oba przedsięwzięcia generują straty w infrastrukturze drogowej. Wicestarosta Jan Miarzyński przedstawił na czerwcowym spotkaniu z samorządowcami najważniejsze dane dotyczące zniszczenia dróg gminnych i powiatowych w kontekście budowy autostrady A1. Po stronie południowej należą do nich: przerwane autostradą drogi gminne i powiatowe, np.: DP-1076S w Łojkach i DP-1053S w Starczy. Potrzeba budowy nowych połączeń drogowych, np.: Młynek-Mazury do węzła Wygoda. Zatory na DK1 od Poczesnej w związku z niewydolnym jednopoziomowym skrzyżowaniem DK1/DK46 przy skręcie na Olsztyn/Szczekociny. W samej Częstochowie możliwy jest ogromny paraliż w związku z przebudową DK 1 i DK 46. Po północnej stronie Częstochowy, gdzie A1 jest budowana po starym śladzie DK 1 najbardziej uciążliwy jest wzmożony ruch na alternatywnej DK 91, drogi samorządowe niedostosowane są do dużego tonażu, brak jest ścieżek pieszo-rowerowych, jest duży problem z włączeniem się do ruchu, samorządy nie mają środków finansowych na odbudowę dróg lokalnych.

Jak zadeklarował Zastępca Dyrektora Oddziału GDDKiA w Katowicach Zbigniew Szwed – odcinek od Pyrzowic do Zawodzia zostanie oddany w lipcu/sierpniu 2019 r. Będziemy się starali wprowadzić na nim ograniczenie do 12 ton. Samochody ciężarowe powyżej tej masy będziemy chcieli skierować na DK 1. W związku z odstąpieniem od umowy z firmą Salini, będziemy się starali jak najszybciej wybrać nową firmę, która zabezpieczy obecny odcinek. Mamy ambitny plan, aby ruch był skierowany przez całą obwodnicę na przełomie lat 2019/2020. Być może będzie to tylko tranzyt bez oddanych do użytku węzłów Blachownia czy Lgota.

PC

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.