Częstochowa: „Parkitka“ znów ma kontrakt na karetkę neonatologiczną

Czytaj dalej
Fot. Piotr Ciastek
Piotr Ciastek

Częstochowa: „Parkitka“ znów ma kontrakt na karetkę neonatologiczną

Piotr Ciastek

Niezbędna do ratowania ciężko chorych noworodków karetka neonatologiczna znów otrzymała kontrakt na działalność od NFZ.

Narodowy Fundusz Zdrowia przyznał Wojewódzkiemu Szpitalowi Specjalistycznemu im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie kontrakt na obsługę specjalistycznej karetki dla noworodków. To oznacza krótszy czas oczekiwania na pomoc medyczną i transport do ośrodków o najwyższym poziomie referencyjności m.in. dzieci z ciężkim niedotlenieniem.

Kontraktu na karetkę „N” Szpital nie miał od 2014 roku. Kolejne próby jego odzyskania kończyły się fiaskiem. Konsekwencje takiego stanu rzeczy odczuwała cała północna część województwa śląskiego. Karetka z Parkitki była jedynym tego typu zespołem ratowniczym, który obsługiwał powiaty częstochowski, kłobucki, myszkowski i lubliniecki, a także południowe gminy województwa łódzkiego. Pozwalała na znacznie szybszy transport wymagających natychmiastowej pomocy noworodków i wcześniaków. W kontekście wzrostu liczby przedwczesnych porodów – sytuacja stawała się dramatyczna.

– Rozwiązaliśmy bardzo poważny problem. Po czterech latach batalia o karetkę neonatologiczną kończy się sukcesem. Brak „N”-ki oznaczał nierówny dostęp do świadczeń ratujących życie noworodkom z całego regionu częstochowskiego – podkreślił Dariusz Kaczmarek, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. NMP w Częstochowie. Warto przypomnieć, że przed utratą kontraktu, w 2013 roku, karetka „N” wyjeżdżała aż 250 razy – dodaje. Do tego roku na obsługę karetki szpital wydawał z własnych środków ponad milion złotych rocznie.

– Taka karetka składa się przede wszystkim z inkubatora, a także respiratora i defibrylatora. Ostatnio wyjeżdżaliśmy do Zabrza i rodzice byli zachwyceni, że jest taki szybki transport. Chłopiec przeżył – mówi Marek bigos, jeden z kierowców karetki.

Piotr Ciastek

Na co dzień zajmuję się sprawami Lublińca i Częstochowy. Tworzę materiały tekstowe, wideo i multimedialne. Zajmuję się też robieniem zdjęć z wielu ważnych imprez na terenie północnego regionu województwa śląskiego. W weekendy interweniuję, gdy dzwonią i piszą do nas czytelnicy z regionu, a kilka razy w miesiącu czytelnicy z całego województwa. Prowadzę fanpage lubliniec.naszemiasto.pl i czestochowa.naszemiasto.pl na Facebooku. Recenzuję też na łamach internetowego Dziennika Zachodniego książki i filmy.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.