Dąbrowa Górnicza: była Fabryka Obrabiarek DEFUM na szlaku Industriady [ZDJĘCIA]

Czytaj dalej
Fot. PAS. D. Nowak
PAS

Dąbrowa Górnicza: była Fabryka Obrabiarek DEFUM na szlaku Industriady [ZDJĘCIA]

PAS

Tegoroczna Industriada, czyli Święto Szlaku Zabytków Techniki, odbędzie się 10 czerwca. Oprócz kopalni Muzeum Miejskiego Sztygarka po raz pierwszy w trakcie tej imprezy będzie można zobaczyć także bliżej Fabrykę Pełną Życia, która dołączyła do listy prezentowanych obiektów.

Szlak Zabytków Techniki skupia dziś 47 poprzemysłowych zabytków, które mieszczą się w 28 miastach woj. śląskiego. Wśród debiutantów oprócz Fabryki Pełnej Życia znalazły się też m.in. EC Szombierki (ponownie) oraz osiedle patronackie Huty Silesia w Rybniku.

Wiemy też, że program tegorocznej imprezy konstruowany jest w rytmie maszyny – to motyw przewodni. Wydarzenia tworzące program festiwalu opowiadać będą o zmianach technologicznych, ekonomicznych i społecznych, jakie zaszły w regionie w wyniku industrializacji. Imprezę poprzedzi „rozruch maszyn”, czyli cykl wydarzeń organizowanych w piątkową noc 9 czerwca.

Na Szlaku Zabytków Techniki będziemy mogli zajrzeć m.in.. do Browaru Zamkowego w Cieszynie, Górnośląskich Kolei Wąskotorowych w Bytomiu, Muzeum Produkcji Zapałek w Częstochowie, Fabryki Porcelany w Katowicach, Muzeum Chleba, Szkoły i Ciekawostek w Radzionkowie, Pałacu Schoena w Sosnowcu, czy też Kopalni Guido w Zabrzu.

W ten industrialny klimat wpisują się na terenie Fabryki Pełnej Życia lokomotywa spalinowa o wdzięcznym imieniu „Mania” oraz jej bezimienna towarzyszka, które pojawiły się na terenie byłej Dąbrowskiej Fabryki Obrabiarek DEFUM. Przyjechały z byłej już kopalni Kazimierz Juliusz w sąsiednim Sosnowcu, która niedawno została definitywnie zamknięta.

– Te dwie lokomotywy będą stałym elementem ekspozycji plenerowej na terenie byłego DEFUM. Wcześniej w tym miejscu pojawiły się już wagoniki górnicze – mówi Sebastian Kosakowski, kustosz w Muzeum Miejskim Sztygarka. – Myślę, że te wszystkie poprzemysłowe i górnicze artefakty będą doskonałym elementem, podkreślającym górniczy charakter Dąbrowy Górniczej. Dzisiaj bowiem jedyną czynną kopalnią w Zagłębiu pozostała Kopalnia Ćwiczebna Sztygarka, pozostająca pod kuratelą Muzeum Miejskiego. Dzięki temu kolejne pokolenia dąbrowian będą mogły zobaczyć, że kiedyś to miasto wyrosło właśnie w oparciu o górnictwo i hutnictwo – dodaje.

Kupione przez Muzeum Miejskie Sztygarka kopalniane wyposażenie kosztuje 20 tysięcy złotych. Oprócz dwóch wąskotorowych lokomotyw spalinowych przyjadą do Dąbrowy Górniczej z sosnowieckiej kopalni również kopalniany wóz sanitarny, wóz do przewozu materiałów wybuchowych oraz wóz do transportu materiałów długich. Będą też dwa kopalniane wyciągowe koła linowe, pneumatyczny wciągnik łańcuchowy oraz pięć kompletów odrzwi obudowy łukowej.

****************************************************************************************************

Projekt Fabryka Pełna Życia ma sprawić, że w Dąbrowie Górniczej bez naturalnie ukształtowanego przez lata rynku, powstanie nowe śródmieście. Miejska przestrzeń, gdzie będzie można ciekawie spędzić czas, zrobić zakupy, zabawić się, czy wypić kawę. To wszystko powstanie na 4 hektarach gruntów po Dąbrowskiej Fabryce Obrabiarek DEFUM.
Zanim jednak to nowe centrum powstanie za ok. cztery lata miasto stara się pokazywać ten nowy teren mieszkańcom Dąbrowy Górniczej i całego Zagłębia. Odbywają się tu imprezy rozrywkowe, warsztaty, na tegorocznych Dniach Dąbrowy Górniczej stanie pod koniec maja br. muzyczna scena.

- To był teren, który przez ponad 100 lat był zamknięty i już w 2006 roku, kiedy było wiadomo, że ten zakład chyli się ku upadkowi, władze miasta zastanawiały się, jak ten teren zagospodarować. Teren pojawił się w strategii rozwoju miasta, jako ten, który w przyszłości mógłby być otwarty dla wszystkich mieszkańców. Trwało to długo, dlatego że były to grunty należące do Skarbu Państwa, działała Dąbrowska Fabryka Obrabiarek DEFUM. W momencie, kiedy zakład został zlikwidowany cztery hektary w centrum miasta, zagospodarowane halami poprzemysłowymi, to był obszar, który musieliśmy wykorzystać. Teren został już częściowo otwarty dla mieszkańców. Mamy odważne plany, ale chcemy oczywiście, by te grunty zostały w rękach miasta i mieszkańców. Będziemy dyskutować z mieszkańcami, z przedsiębiorcami, z sąsiadami, którzy tutaj mieszkają. Po to, byśmy wypracowali coś, co będzie na miarę centrum, ale będzie też otwartą przestrzenią publiczną, gdzie spełnią się oczekiwania mieszkańców Dąbrowy Górniczej. Nasze miasto rynku nie ma. Wykształciły się przez lata osiedla mieszkaniowe, powstało wiele zakładów przemysłowych, ale rzeczywiście brakuje takiego miejsca spotkań, przestrzeni publicznej, gdzie przecinają się szlaki, gdzie mamy handel, usługi, ale wszystko to znajduje się w śródmieściu – mówi Marcin Bazylak, zastępca prezydenta miasta. – Pierwsze efekty zmian już widać, bowiem to miejsce zaczyna ożywać. Dlatego, że mieszkańcy i stowarzyszenia proponują różnego rodzaju wydarzenia. Mniejsze, większe i my ich tu po prostu zapraszamy i otwieramy tą przestrzeń dla nich. Prawda jest jednak taka, że to duża inwestycja, która będzie oparta o partnerstwo publiczno-społeczne, publiczno-prywatne. To musi być dobrze przygotowane. Dla opracowania dokumentacji projektowej potrzebny jest dobrze przygotowany plan działań. Stąd konsultacje społeczne, otwarta dyskusja. Może się okazać, że Fabryka Pełna Życia stanie się pretekstem do dyskusji o całym mieście. Dwa lata mamy zapisane w projekcie, bowiem znaleźliśmy się na takiej krótkiej liście ministerstwa rozwoju modelowej rewitalizacji miast. Tam sobie opisaliśmy cały scenariusz. Tak więc równocześnie z przygotowaniem dokumentacji będziemy konsultować, dyskutować, wypracowywać ostateczny kształt tego, jak ten obszar powinien wyglądać w przyszłości. Pierwsze widoczne działania inwestycyjne będzie widać za dwa lata, a do tego czasu będziemy poszerzać i udostępniać teren byłego DEFUM mieszkańcom – dodaje.

- Ruszamy na początek z intensywnymi działaniami. To po pierwsze mikro granty dla organizacji pozarządowych i aktywnych mieszkańców. To takie narzędzie, dzięki któremu za stosunkowo niewielkie fundusze będą mogli organizować tu przeróżne imprezy i wydarzenia. To też oczywiście bardzo szeroka dyskusja. Nie tylko na terenie byłego DEFUM, gdzie ma powstać to nowe śródmieście, ale także spacery badawcze i liczne debaty osiedlowe, podwórkowe i obecność przy dużych imprezach miejskich. Wszystko po to, by dowiedzieć się, czego dąbrowianie oczekują od tego miejsca – mówi Piotr Drygała, naczelnik wydziału organizacji pozarządowych i aktywności obywatelskiej w UM.

PAS

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.