Piotr Sobierajski

Dąbrowa Górnicza: konkurs im. Spisaka i najlepsi na świecie młodzi muzycy w Pałacu Kultury Zagłębi

Wczoraj na scenie Pałacu Kultury Zagłębia w drugim etapie przesłuchań zaprezentowała się Karolina Mętrak Fot. Piotr Sobierajski Wczoraj na scenie Pałacu Kultury Zagłębia w drugim etapie przesłuchań zaprezentowała się Karolina Mętrak
Piotr Sobierajski

Co roku we wrześniu Dąbrowa Górnicza gości najlepszych młodych muzyków z całego świata. Okazją do tego jest Międzynarodowy Konkurs Muzyczny im. Michała Spisaka. To już XII jego edycja. Wczoraj towarzyszyliśmy uczestnikom w ich zmaganiach i staraniach o przepustkę do ścisłego finału.

Jako pierwsi w drugim etapie dąbrowskiego konkursu zameldowali się kontrabasiści, walcząc w poniedziałek na scenie Pałacu Kultury Zagłębia o przepustkę do finałowego etapu.

Ciężka praca, ale też satysfakcja

Wczoraj tuż po prezentacji w ramach drugiego etapu przesłuchań konkursowych rozmawialiśmy natomiast z Karoliną Mętrak. Przed jury zagrała trzy wybrane utwory na fagocie.

- To, że wybrałam fagot, to był przypadek, jak często bywa z tym właśnie instrumentem. Powiedziano mi, że mam predyspozycje, by na nim grać i tak już zostało - stwierdziła Karolina Mętrak. - Właśnie kończę studia u pana Artura Kasperka w Białymstoku. Mam także przyjemność pracować w orkiestrze Sinfonia Iuventus w Warszawie. Sam konkurs jest wymagający. Chciałam przejść do drugiego etapu. Udało się, więc to już mały sukces. Trzeba cały czas ćwiczyć, doskonalić się, co wymaga wewnętrznego samozaparcia. To nie tylko zawód, ale styl życia. Na koniec wszystko to sprawia jednak wielką satysfakcję - dodała.

Tuż przed występem, ocenianym w ramach drugiego etapu, był natomiast 24-letni Marcin Orliński z Warszawy. - Brałem już udział w tym konkursie sześć lat temu i skończyło się wówczas wyróżnieniem - mówił Marcin Orliński. - Do ponownego udziału skłonił mnie sentyment do konkursu, ale też chęć sprawdzenia siebie, przygotowania szerokiego repertuaru. Nie ukrywam, że również chęć zagrania w trzecim etapie z orkiestrą. W tym roku konkurencja jest spora. Są bardzo dobrzy fagociści z naszego kraju, z Włoch, Wenezueli. Poziom konkursu jest wysoki. Dziś gram w Filharmonii Poznańskiej, współpracuję z orkiestrą Sinfonia Varsovia oraz Sinfonietta Cracovia. Dopiero skończyłem studia, więc dużo dzieje się w moim życiu - dodaje.

Dzisiaj przed jury zaprezentują się natomiast muzycy, którzy w drugim etapie grają na rogu. W sumie w konkursowe szranki stanęło 71 muzyków z całego świata, którzy nie ukończyli jeszcze 30 lat. Przyjechali do Dąbrowy Górniczej min. z Chin, Japonii, Wenezueli, Włoch, Portugalii, Norwegii.

Statuetka, prestiż i nagroda

Na zwycięzcę czeka nie tylko pamiątkowa statuetka i prestiż, ale też nagroda pieniężna, czyli 12 tys. zł. Koncerty finałowe potrwają od 20 do 22 września, a uroczyste wręczenie nagród i koncert laureatów zaplanowany został na niedzielę 23 września o godz. 17. Zwycięzcy zagrają z towarzyszeniem Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Zabrzańskiej pod batutą Sławomira Chrzanowskiego.

Konkurs jest organizowany przez miasto Dąbrowa Górnicza, Pałac Kultury Zagłębia i Akademię Muzyczną im. Karola Szy-manowskiego w Katowicach, która sprawuje opiekę merytoryczną nad tym wydarzeniem. Dziennik Zachodni jest jednym z patronów medialnych tego przedsięwzięcia.

Piotr Sobierajski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.