Dorota Kowalska zrezygnowała z funkcji dyrektora szpitali w Wodzisławiu i Rydułtowach. Dlaczego podjęła taką decyzję? [WYWIAD]

Czytaj dalej
Fot. Arek Biernat
Arek Biernat

Dorota Kowalska zrezygnowała z funkcji dyrektora szpitali w Wodzisławiu i Rydułtowach. Dlaczego podjęła taką decyzję? [WYWIAD]

Arek Biernat

Dorota Kowalska zrezygnowała z funkcji dyrektora szpitali w Wodzisławiu i Rydułtów. Co pchnęło ją do takiej decyzji? [WYWIAD]

Ucieka Pani z tonącego okrętu?

Szpital nie jest tonącym okrętem, ale jest w stanie zagrożenia. Na posiedzeniach Zarządu Powiatu tłumaczyłam, że szpital musi się zachowywać adekwatnie do tego, co się dzieje na rynku. Możemy zaplanować rozwój, ale nie wiemy dokońca jaką będzie sytuacja na rynku. Czy będą lekarze? Czy będą nowe normy? Czy wykonamy kontrakt? Już dwa lata temu sytuacja była bardzo trudna, a dalej funkcjonujemy i wciąż przed szpitalem jest szansa. Rzeczywistość jest taka, że hospitalizujemy pacjentów, wykonujemy zabiegi, inwestujemy i wymieniamy sprzęt.

To dlaczego Pani odchodzi?

Wszyscy powinniśmy razem walczyć o szpital. Na posiedzeniu Zarządu w dniu 8 maja wielokrotnie padały sformułowania dotyczące bankructwa i likwidacji szpitala. Ta informacja spowodowała duże zaniepokojenie i niepewność pracy wśród personelu szpitala awszczególności pielęgniarek.Od tego momentu rozpoczęła sięfala wypowiedzeń z pracy personelu pielęgniarskiego.

Członkowie Zarządu nie mogą pytać? Takie słowa nie powinny padać w przestrzeni publicznej?

Zarząd Powiatu posiadając informacje o niekorzystnej sytuacji Szpitala, która nawiasem mówiąc wcale nie odbiegała od sytuacji, jaka występowaław porównywalnym okresie czasu przezostatnie 5 lat, nie powinien wzniecaćniepokoju wśród mieszkańców i załogi. Zarządpowinien wspólniez Dyrekcją Szpitala podjąćkonstruktywne rozmowy i działania, by poprawić sytuację. Z poprzednim starostą współpraca była lepsza? Z poprzednim Zarządemmięliśmy spójnośćcelówi udawało się znaleźć porozumienie.W tym roku Zarząd obiecałdofinansować inwestycje remontu Oddziału Chorób Wewnętrznych w Wodzisławiu Śląskimkwotą 2 mlnzłotych. Do dzisiaj te środki nie trafiły nakonto Szpitala.Przekaz zawsze powinien być transparentnyi zgodny z prawdą . Nie można podsycać niepewności.Ograniczenie kosztów w wielu zakresachjuż nie jest możliwe.

Na ile obecnie zadłużony jest szpital?

Mówimy o kwocie 48 mlnzł. Kiedy3 lata temu zaczynałam pracę na stanowisku Dyrektora szpitala dług wynosił,ok. 39 mln zł. Do tego doszło 8 mln zł zobowiązań ZUS-owskich wynikających z zatrudniania lekarzy na mieszane stosunki pracy,tzn. umowę o pracę, umowęcywilno -prawnąprzez poprzednią Dyrekcje Szpitala. Mogę powiedzie, że te 8 mln złotych odziedziczyłam po poprzedniej Dyrekcji. W związku z powyższym zadłużenie Szpitala wzrosło o ok. 1 milion złotych. To naprawdę niewiele, bo koszty amortyzacji w skali roku wynoszą ok.2,5 miliona złotych. Powiat nie dopłacałdo bieżącej działalności szpitala. Obecnie zadłużenie 600 szpitali będących „w sieci”wynosi ok.14 mld zł. Gdy podzielimy ten dług wyjdzie średnio 21 mln zł na lecznicę. To wielki problem wszystkich szpitali. Dług będzie rósł...Lawinowo rosną kosztydziałalności bieżącej Szpitala.Spowodowane jest to ciągłymwzrostem cen energii elektrycznej, wody oraz usług. Na ten rok złożyliśmy oświadczenie,że chcemy dofinansowanie gwarantowane przez państwo za dostawę energiielektrycznej. Jednak nie wiemy, co będzie wprzyszłym roku. Należy zaznaczyć, że wymagania płacowe personelu medycznego są coraz wwiększe.Tylko porozumienie ministra z lekarzami specjalistami o umowach lojalnościowych kosztuje nas dodatkowo 80 tys. złotychmiesięcznie. Nie mamy na to wpływu. Szpital cały czasspłacazadłużeniepoprzedników, którzy zaciągnęli kredyt w kwocie 10 mln złotych w 2012 roku.Nadmieniam, że kredyt ten poręczył powiat. Obecnie szpital kredyt ten spłaca w kwocie 1,2 mln złotych rocznie. Chcę zaznaczyć, że szpital chcąc prowadzić działalność medyczną zgodnie z wymogami przepisów prawa musi realizować inwestycje w zakresie wymiany sprzętu i aparaturymedycznej oraz modernizacji infrastruktury technicznej szpitala.

Co udało się zrobić przez 3 lata?

Trudna sytuacja finansowa Szpitala powodowała, że rygorystycznie realizowaliśmy założenia Programu Naprawczego. Od początku problemem była niestabilna sytuacja systemowa. Brakuje też na rynku lekarzy i pielęgniarek. Nieustannie staramy się rozwiązywać spory wynikające z dużych dysproporcji wynagrodzeń na rynku usług medycznych.Ale nie jesteśmy odosobnieni. Podkreślę, żeszpitalbył w trakcie restrukturyzacji, gdy wchodził do sieci. To było bardzo trudne zadanie. Mimo tych przeciwności udało się wiele dobrego zrobić.Sprofilowaliśmy dwa szpitale w taki sposób, że w Wodzisławiu funkcjonują oddziały zabiegowe z pełnym zapleczem zabiegowym i czterema nowoczesnymi salami operacyjnymi oraz Pracownią Dolnego i Górnego Odcinka Przewodu Pokarmowego, a w Rydułtowach oddziały zachowawcze z zapleczem zabiegowym. Inwestycja budowy nowego bloku operacyjnego wkwocie ponad 5,8 mlnzłotych pozwoliła w zdecydowany sposób poprawić bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów i komfort pracy lekarzy. Wzrasta z roku na roku liczba wykonywanych zabiegów. Tylko w 2018 r. wykonaliśmy prawie 4300 zabiegów to prawie 550 więcej zabiegów niż w 2017r. W 2019r. w I półroczuwykonaliśmy2233 zabiegi, co wskazuje że w br. wykonamy prawie 4500 zabiegów. (...) Cały wywiad: dziennik zachodni.pl.

Arek Biernat

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.