Dworcowa w Katowicach. Ulica z długą historią znów w przebudowie

Czytaj dalej
Fot. Śląska Biblioteka Cyfrowa
Tomasz Borówka

Dworcowa w Katowicach. Ulica z długą historią znów w przebudowie

Tomasz Borówka

Katowice trudno sobie wyobrazić bez ulicy Dworcowej. 14 listopada zaczęła się wielka przebudowa jednej z najważniejszych ulic Katowic. Po niej ma stać się deptakiem bez aut, za to z kawiarniami i butikami. Oraz zielenią. Dlaczego Dworcowa jest tak ważna?

Dworcowa w Katowicach jest jakby od zawsze. No, oczywiście nie od średniowiecza, kiedy Katowice się narodziły, ale na pewno odkąd dotychczasowa wieś przeobraziła sie w miasto. To zaś nastąpiło w 1865 roku. Jednak już wcześniej zaczęły przez Katowice jeździć pociągi i powstał pierwszy w mieście dworzec kolejowy.

Pierwszą linię kolejową na Śląsku uruchomiono 22 maja 1842 roku, a jej tory były zarazem pierwszymi na terytorium dzisiejszej Polski. Burzliwy rozwój kolei był jednym z czynników, które odmieniły oblicze XIX-wiecznej Europy. Śląsk, którego większość należała do Prus i wraz z nimi weszła w skład zjednoczonych Niemiec, również został ogarnięty „gorączką kolei”. W 1837 r. powstała spółka akcyjna o nazwie „Górnośląska Kolej Żelazna” (Oberslesische Eisenbahngesselschaft), która w 1841 r. uzyskała odpowiednią koncesję. W roku 1843 tory kolei górnośląskiej sięgały już do Opola, w 1845 roku - do Kędzierzyna i Gliwic.

Przyjeżdża pociąg do Katowic i staje pierwszy dworzec

Linia kolejowa w Katowicach została oficjalnie oddana do użytku 3 października 1846 roku. Przebiegając przez Katowice, wiodła dalej do Mysłowic i granicy galicyjskiej. Kolej żelazna stawała się bodźcem do rozwoju miast na swojej trasie. Błyskawiczną karierę Katowic umożliwił w znacznej mierze sukces starań Friedricha Grundmanna o to, by przez tę mało jeszcze znaną osadę nad Rawą przebiegały kolejowe tory. Niektóre śląskie miasta przegapiły tę wielką cywilizacyjną szansę. Brak połączenia kolejowego w sytuacji, gdy sąsiedzi już je posiadali, zepchnął je na dalszy plan. Taki los spotkał np. Bytom. W latach 40. XIX wieku, korzystając z usług kolei, przewożono już więcej węgla niż drogą wodną, będącą wcześniej najbardziej efektywnym środkiem transportu. Dworzec kolejowy w Katowicach był więc niezbędny. Pierwszy był prowizoryczny i niezbyt reprezentacyjny. Parterowy budynek niewiele różniło od wiejskiej chałupy. W końcu jednak ruszyła budowa dworca z prawdziwego zdarzenia. Podróżni mogli z niego korzystać od 1865 roku.

Pozostało jeszcze 62% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Borówka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.