Radosław Dimitrow

Dzieci nie wrócą do szkoły, która się rozpada. Podstawówka w Strzelcach Opolskich nadaje się do wyburzenia

Dzieci nie wrócą do szkoły, która się rozpada. Podstawówka w Strzelcach Opolskich nadaje się do wyburzenia
Radosław Dimitrow

Nagle pod własnym ciężarem zaczął się zapadać budynek szkoły podstawowej nr 2 w Strzelcach Opolskich, który postawiono w latach powojennych. Geolodzy ustalili, że winne są źle wylane fundamenty.

Sprawa swój początek ma w kwietniu tego roku. Wtedy pracownicy szkoły i gminni urzędnicy zauważyli na murach wyraźne spękania - z dnia na dzień było ich coraz więcej, a istniejące szczeliny się powiększały. Na dodatek w budynku zaczęły pękać okna.

Wstępna ekspertyza potwierdziła, że stan szkolnych murów szybko się pogarsza, a dalsza eksploatacja budynku niesie ze sobą ryzyko nawet katastrofy budowlanej. W związku z tym gmina przeniosła około 200 uczniów ze strzeleckiej „dwójki” do budynku szkoły podstawowej nr 1. Od tego czasu uczniowie obu placówek uczą się w jednym miejscu.

Część rodziców uczniów liczyła, że po znalezieniu przyczyny spękań gminie uda się ustabilizować budynek i ostatecznie uczniowie wrócą do swoich ławek. Niestety, okazuje się, że to niemożliwe.

Kilka dni temu gmina dostała wyniki drugiej, szczegółowej ekspertyzy ws. obiektu. Przeprowadzili ją geolodzy, którzy dokonali pod budynkiem szereg odwiertów i odkryli, że ziemia w tym miejscu nie jest spójna, a mury stoją na sporej warstwie mułu.

- Ekspertyza wykazała, że fundamenty posadowione są zbyt płytko i nie sięgają gruntów nośnych - tłumaczy Damian Obrusznik z Gminnego Zarządu Obsługi Jednostek. - Doprowadziło to do osiadania budynku i licznych uszkodzeń.

Eksperci wykazali, że klatka schodowa szkoły jest obecnie w tak złym stanie, że nie ma dla niej ratunku - nadaje się do wyburzenia. Klasy i pozostałe pomieszczenie wymagają natomiast do generalnego remontu.

- Przy czym przed rozpoczęciem jakiejkolwiek inwestycji należałoby ustabilizować budynek przy pomocy kolumn cementowo gruntowych o średnicy ponad pół metra i długości około 3 metrów - dodaje Obrusznik. - Łączna długość takich kolumn musiałaby wynosić 1,5 kilometra. Są to bardzo specjalistyczne prace świadczone tylko przez niektóre firmy budowlane.

Pozostało jeszcze 34% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Radosław Dimitrow

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.