Patryk Drabek

Ekologiczna bomba w Bytomiu Bobrku. Substancje kancerogenne są niebezpieczne dla mieszkańców

Niebezpieczne odpady odkryto tuż za torami kolejowymi Fot. Patryk Drabek Niebezpieczne odpady odkryto tuż za torami kolejowymi
Patryk Drabek

Przy ulicy Konstytucji 61 w Bytomiu znajduje się składowisko niebezpiecznych odpadów? Bytomska prokuratura wszczęła nawet śledztwo, a biegły z zakresu ochrony środowiska nie miał wątpliwości: substancje, które się tam znajdują, mogą zagrażać życiu i zdrowiu wielu ludzi. Finał? Warunkowo umorzono postępowanie wobec prezesa firmy, do której należy część tego terenu.

Teren przy ulicy Konstytucji 61 w Bytomiu należy do spółek zajmujących się m.in. produkcją koksu odlewniczego, wielkopiecowego oraz przemysłowo-opałowego. I sprzedażą. Pod koniec 2016 roku do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach wpłynęło pismo, z którego wynikało, że znajdują się tam odpady, a konkretnie pak węglowy (sklasyfikowany jako substancja niebezpieczna, rakotwórcza) czy też wełna mineralna. WIOŚ zwrócił się w tej sprawie o „rozpoznanie” do Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

- Po otrzymaniu sygnału o nieprawidłowościach, pracownik referatu gospodarki odpadami UM dwukrotnie skontrolował teren przy asyście funkcjonariusza straży miejskiej i policji w Bytomiu - odpisało nam biuro prasowe bytomskiego urzędu. Dodając: - Podczas przeprowadzonych kontroli nie stwierdzono występowania na terenie odpadu paku węglowego, który jest odpadem niebezpiecznym, natomiast potwierdzono wypełnianie terenu odpadami w postaci wełny skalnej. Odpady wełny skalnej nie są klasyfikowane jako odpad niebezpieczny.

Dopytaliśmy więc o to, w jaki sposób inspektor kontrolował ten teren.

- Pracownik (...) dwukrotnie dokonał czynności kontrolnych polegających na przeprowadzeniu oględzin tego terenu. W ich trakcie, na podstawie obserwacji wzrokowej, potwierdzono wypełnianie terenu odpadami w postaci wełny skalnej. Jednocześnie informuję, że na tym terenie nie były wykonywane badania - przekazał Dawid Wowra, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

WIOŚ napisał nam z kolei, że przedstawiciele Urzędu Miasta w Bytomiu „przeprowadzili lustrację terenu”, co potwierdza, że urzędnicy sprawdzali, czy nie ma tam zagrożenia dla życia mieszkańców w sposób, nazwijmy to, dość powierzchowny.

Gdy Urząd Miejski stwierdził, że przy ulicy Konstytucji 61 nie są składowane niebezpieczne odpady, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przyjął to jako pewnik. Tymczasem 3 lutego ubiegłego roku Prokuratura Rejonowa w Bytomiu wszczęła w tej sprawie śledztwo. Dotarliśmy do opinii biegłego z zakresu ochrony środowiska, z której wynika, że na terenach należących do spółek Carbo-Koks i ABG znajdują się - uwaga! - pak węglowy, smoła pogazowa i wełna mineralna.

Biegły stwierdził, że na terenie przy ulicy Konstytucji 61 w Bytomiu znajduje się składowisko niebezpiecznych odpadów.

Dalej piszemy:

  • co stwierdził biegły,
  • co orzekł Sąd Rejonowy w Bytomiu,
  • jak zabezpieczyć odpady.

 

Pozostało jeszcze 60% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

Patryk Drabek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

obniżka -50% na Czarny Weekend

30-dniowy dostęp do Dziennika Zachodniego online

20,00 40,00

Czarny weekend trwa! Do 29.11 kup prenumeratę cyfrową za połowę ceny i ciesz się dostępem do aktualnego wydania gazety bez wychodzenia z domu.

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.