Ewa Wachowicz poleca: zapiekanka w dyni i zupa dyniowa z jabłkiem

Czytaj dalej
Maria Olecha-Lisiecka

Ewa Wachowicz poleca: zapiekanka w dyni i zupa dyniowa z jabłkiem

Maria Olecha-Lisiecka

Za oknem zimowa aura, zatem warto jeść posiłki rozgrzewające i wysokoenergetyczne - mówi Ewa Wachowicz, producentka i autorka programu "Ewa gotuje" w Polsacie oraz jurorka programu "Top Chef". Czytelnikom "Śląska Plus" podaje dwa przepisy na dania z dyni. To zapiekanka w dyni oraz zupa dyniowa z jabłkiem. Przepisy pochodzą ze strony www.ewawachowicz.pl

Warto wiedzieć, że tłuszcze zawarte w pestkach dyni zaliczają się do pełnowartościowych tłuszczów roślinnych. Około 80 proc. kwasów tłuszczowych to kwasy nienasycone, z czego 50-60 proc. to wielokrotnie nienasycone. Dynia to warzywo bogate w witaminy z grupy B i minerały, zwłaszcza niezbędny mężczyznom cynk, a także potas, B-karoten, wapń, fosfor. Co ważne, jest niskokaloryczna. A świeże pestki dyni pomagają pozbyć się z organizmu pasożytów, np. tasiemca czy owsików.

Zapiekanka w dyni - składniki:

1 średniej wielkości dynia
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżka oliwy
400 g zmielonej piersi indyka
1 papryczka chili
pół łyżeczki mielonego imbiru
sól
pieprz
2 ziemniaki
1 papryka czerwona
2 kulki mozzarelli
2 pomidory
bazylia
1 jajko

Wykonanie: z dyni odciąć górną część, środek wydrążyć. Posolić i wstawić na ok. 15 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C. W tym czasie zrobić farsz. Na patelni rozgrzać oliwę. Wrzucić cebulę pokrojoną w kostkę. Po chwili dodać posiekany czosnek. Podsmażyć. Dorzucić mielone mięso, posiekaną papryczkę chili oraz mielony imbir. Przyprawić solą i pieprzem. Wymieszać. Zdjąć z ognia.

Ziemniaki ugotować i pokroić w plastry. Pomidory sparzyć wrzątkiem, obrać ze skórki i też pokroić w plastry. Mozzarellę również pokroić na plasterki. Z papryki wyciąć gniazda nasienne i pokroić w kostkę.

Do podpieczonej dyni włożyć połowę farszu mięsnego. Na mięsie ułożyć plastry ziemniaka, wsypać paprykę, ułożyć plastry mozzarelli, następnie plastry pomidora. Oprószyć solą i bazylią. Ułożyć kolejne warstwy: ziemniak, papryka, mozzarella i pomidor. Przyprawić solą i bazylią. Zalać roztrzepanym białkiem. Przykryć dyniowym „kapeluszem”.

Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C i piec przez pół godziny. Na stół podawać w całości.


Zupa dyniowa z jabłkiem - składniki:

800 g dyni
oliwa do pieczenia
sól
1 cebula
1 łyżka masła
2 ząbki czosnku
2 kwaśne jabłka
1,5 l wywaru jarzynowego
pół papryczki chili
kawałek imbiru
pół cytryny
gęsta śmietana
prażone pestki dyni

Wykonanie: dynię pokroić na kawałki. Ułożyć na blasze, na papierze do pieczenia. Skropić oliwą, oprószyć solą i wstawić na ok. 30 minut do pieca rozgrzanego do 180 st. C. Zupę można zrobić też na dyni surowej. Wystarczy pokroić ją w kostkę i po prostu wrzucić do garnka.

Na maśle usmażyć pokrojoną cebulę. Gdy się zezłoci, dodać czosnek posiekany w kostkę. Wymieszać i podsmażyć.

Jabłka obrać i pokroić w kostkę. Dorzucić do cebuli z czosnkiem, smażyć przez chwilę, po czym zalać wywarem jarzynowym.

Upieczoną dynię obrać ze skórki i wrzucić do garnka. Dodać posiekaną papryczkę chili oraz imbir – obrany i starty na tarce. Przykryć i gotować do miękkości.

Następnie całość zmiksować na gładki krem. W zależności od kwaśności jabłek dokwasić jeszcze sokiem z cytryny. Doprawić solą i pieprzem.

Jeśli krem wyjdzie gęsty, rozcieńczyć odrobiną wody. Podawać z kleksem kwaśnej śmietany i prażonymi pestkami dyni.

Maria Olecha-Lisiecka

Jestem dziennikarką i szefową Newsroomu Dziennika Zachodniego. Piszę o Śląsku, a szczególnie o Gliwicach i Zabrzu, ale także o Kościele, inwestycjach, drogach i... książkach. Robię też zdjęcia. Książki to moja wielka pasja od lat, dlatego w DZ mam program wideo o książkach Prolog. Lubię rozmawiać i słuchać ludzi, więc przeprowadzam wywiady, m.in. z pisarzami i pisarkami, a także z przedstawicielami Kościoła w Polsce. Jestem laureatką II nagrody w konkursie Silesia Press 2020, zostałam też wybrana Dziennikarką Roku 2017 DZ i Dziennikarką Multimedialną Roku 2010 DZ. Kocham góry i lato, słucham Iron Maiden. Uważam, że kobieca strona piłki, czyli futbol od kuchni, jest często ciekawsza od tego, co dzieje się na boisku. Relaksuję się czytając i gotując.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.