Finał loterii "Mieszkanie za czytanie". Pan Jarosław wygrał mieszkanie w centrum Katowic

Czytaj dalej
Fot. Lucyna Nenow
Justyna Przybytek - Pawlik

Finał loterii "Mieszkanie za czytanie". Pan Jarosław wygrał mieszkanie w centrum Katowic

Justyna Przybytek - Pawlik

Pan Jarosław z żoną Sabiną nadal nie wierzą, że w loterii „Mieszkanie za czytanie” wygrali nagrodę główną – mieszkanie w samym centrum Katowic. Zestawy kuponów i Karty Prenumeratorów wysyłał pan Jarosław. W sumie uzbierał ich ponad 150. - O głównej nagrodzie raczej nie myślałem, wysyłałem je z nadzieją na może telewizor, może aparat fotograficzny – opowiada nasz zwycięzca.

Finałowe losowanie w loterii „Mieszkanie za czytanie” odbyło się w ubiegły piątek w kamienicy przy ulicy Moniuszki w Katowicach. Losowaliśmy spośród dziesiątek tysięcy zestawów kuponów, kart prenumeratora i kart abonamentowych, które wysyłali do nas czytelnicy od startu loterii. Wylosowaliśmy zdobywcę mieszkania oraz dziewięciu nagród dodatkowych. Nagrodę główną – mieszkanie - wygrał Jarosław Baron z Mikołowa. Do kogo trafią nagrody dodatkowe? Aparat fotograficzny Panasonic wygrał Kamil Ciesielski z Bytomia, toster Tefal – Ryszard Lesiak z Sosnowca, żelazko Tefal – Aleksandra Blewąska z Gliwic, drugie takie samo żelazko – Jerzy Gregorczyk z Orzecha, a czajnik bezprzewodowy Philips – Anna Majerczyk z Katowic. Zestaw kina domowego Panasonic to nagroda dla Zbigniewa Wojtysiaka z Pacierzowa, odkurzacz Dirt Devil wygrał Józef Gawęda z miejscowości Żory – Rój, chłodziarko-zamrażalkę Beko – Piotr Walczakowski z Bytomia, zaś telewizor Panasonic – Franciszek Rzyla z Bytomia.

Ze zdobywcą nagrody głównej spotkaliśmy się wczoraj, oczywiście w naszym loteryjnym mieszkaniu przy ulicy Moniuszki. Pan Jarosław prenumeruje „Dziennik Zachodni” już od kilkunastu lat. Generalnie w gry i loterie nie gra. - Ale skoro kupony mieliśmy codziennie, to zacząłem je wycinać – wspomina. Wysłał wszystkie możliwe do zebrania zestawy kuponów i karty prenumeratora. - Już po zakończeniu loterii znalazłem w domu jeden niewysłany zestaw – dodaje. Szczęśliwa okazała się jednak karta prenumeratora. To ją wylosowaliśmy w ubiegły piątek.

- W pierwszym momencie nie uwierzyłem, dopiero jak tu przyjechałem i zobaczyłem swój kupon, to wiem, że to prawda. Muszę się przyzwyczaić do tej myśli, że wygraliśmy. Mam dwóch dorosłych synów, może któryś z nich tu zamieszka – zastanawiał się.

Wraz z mężem mieszkanie oglądała pani Sabina. Też nie wierzyła w szczęście męża. - Dzwonił do mnie do pracy, że wygrał, ale przyjechałam do domu i jeszcze trzy razy pytałam, czy nie żartuje – opowiadała. Mieszkanie przypadło pani Sabinie do gustu. - Bardzo mi się podoba, jest w moim stylu, fajna kuchnia, pięknie urządzony pokój. Jesteśmy jeszcze w szoku, więc nie myślimy, jak mieszkanie wykorzystamy, to się rozstrzygnie z czasem, na pewno go nie sprzedamy – mówiła.

Justyna Przybytek - Pawlik

Dziennikarka Dziennika Zachodniego oraz portalu dziennikzachodni.pl. Redaktor tygodnika miejskiego "Kocham Katowice" oraz serwisu katowice.naszemiasto.pl Absolwentka Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Katowiczanka. Fanka podróży krótkich i długich, jazdy na rowerze, spacerów i dobrych książek. Z Dziennikiem Zachodnim związana od 2007 roku.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.