Agnieszka Domka-Rybka

Fiskus chce być jeszcze bliżej nas. Zajrzy nam do komputerów. Co tam RODO

Fiskus chce być jeszcze bliżej nas. Zajrzy nam do komputerów. Co tam RODO Fot. freeimages.com
Agnieszka Domka-Rybka

Fikus chce, aby banki przekazywały mu adresy IP klientów. Problem w tym, że w maju tego roku zaczęło obowiązywać RODO, a adres IP należy do danych osobowych, które podlegają ochronie.

"Skarbówka niedługo zażąda od obywateli sprawozdań, ile butelek piwa wypijają podczas grilla" - irytuje się gość o nazwie "ccc" na forum Strefy Biznesu. "Z jednej strony mamy nieprzemyślane rozdawnictwo pieniędzy jednym, a z drugiej szukanie ich na siłę u innych".

"Zostaniesz w tym, co masz na sobie"

Do katalogu danych, które banki oraz spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe mają przekazywać fiskusowi, dołączą adresy IP. Co z RODO?

Czytaj w pełnej wersji artykułu.

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Agnieszka Domka-Rybka

Gdybym nie była tu, gdzie jestem, może prowadziłabym jakąś dużą firmę. Bo w tematyce biznesowej czuję się jak "ryba w wodzie" (i nie ma to żadnego związku z drugim członem mojego nazwiska). Większość moich artykułów dotyczy gospodarki. Choć nieraz, by się "zresetować", sięgam także po tematy społeczne. Od kilku lat prowadzę portal strefabiznesu.pomorska.pl, który jest mi bardzo bliski. Zżyłam się z nim i podglądam go nawet na urlopie - z tęsknoty.

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

Coś za dużo się robi tej inwigilacji. Z jednej strony płatności kartami, to niewątpliwa wygoda, a z drugiej faktycznie wszędzie pozostawiamy ślad. Już wielokrotnie na filmach sensacyjnych widać, jak służby poszukujące konkretnej osoby mają stały monitoring jego karty i każde jej użycie od razu sygnalizuje lokalizację. Dlatego też każdy choć trochę myślący chcący się ukryć płaci gotówką, ponieważ wtedy jest anonimowy. Wywołuje to czasami co najmniej zdziwienie u przyjmujących płatność, ale to jest cena bezpieczeństwa i spokoju.

Ciekaw jestem tylko do czego potrzebne są aż takie szczegółowe dane, jak wymienione w artykule kto z imienia i nazwiska, kiedy, z jakiego IP, data, godzina logowania lub zlecania przelewu ? Na szczęście dotyczy to tylko firm, ale nigdy nie wiadomo, czy kiedyś nie obejmie to i osób prywatnych. Nie jestem przesadnie przewrażliwiony na punkcie inwigilacji, ale szczerze mówiąc zaczynam się już powoli bać.

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.