Gangster „Ramzes” oskarżony o dwa gwałty. Jego obrońca chce, by sąd umorzył tajny proces. Powołuje się na „powagę rzeczy osądzonej”

Czytaj dalej
Fot. Lukasz Gdak
Łukasz Cieśla

Gangster „Ramzes” oskarżony o dwa gwałty. Jego obrońca chce, by sąd umorzył tajny proces. Powołuje się na „powagę rzeczy osądzonej”

Łukasz Cieśla

Poznański gangster „Ramzes”, po różnych perypetiach, został w końcu oskarżony o dwa gwałty. Tymczasem Paweł P. i jego obrońca przekonują, że prokuratura nie powinna stawiać zarzutów. W poniedziałek, w rozpoczynającym się procesie, złożyli wniosek o umorzenie sprawy. Wskazują, że doszło do „powagi rzeczy osądzonej”. Chodzi o to, że oba gwałty były już w 2015 roku umorzone przez poznańską prokuraturą i po kilku latach nie było podstaw do wznowienia starego śledztwa.

Sprawa dwóch gwałtów została najpierw umorzona przez poznańską prokuraturę. Doszło do tego w 2015 roku. Kluczowe znaczenie ma fakt, kiedy Paweł P., ps. „Ramzes”, został poinformowany o umorzeniu. On przekonuje, że decyzję prokuratury dostał już w czerwcu 2015 roku i niebawem tamto umorzenie się uprawomocniło. Na potwierdzenie, że umorzenie dostał już pięć lat temu pokazuje dokumenty potwierdzające jego wersję.

Czytaj więcej "Ramzes" już wcześniej mówił, że nie ma podstaw do wznowienia starej sprawy gwałtów. Zielonogórska prokuratura uznała inaczej

Co innego twierdzi jednak zielonogórska prokuratura. Przekonuje, że mogła wrócić do sprawy gwałtów, bo dopiero w 2019 roku, cztery lata po umorzeniu, „Ramzes” miałby otrzymać dokument o zakończeniu poznańskiego śledztwa. Śledczy z Zielonej Góry uznali więc, że umorzenie uprawomocniło się dopiero po czterech latach i tym samym były podstawy prawne do powrotu do sprawy.

Ale to niejedyne kontrowersje. Sprawę od niedawna prowadzi prokuratura w Zielonej Górze, bo „Gazeta Wyborcza” i TVN zarzuciły poznańskiej prokuraturze, że pięć lat temu poszła na układ z „Ramzesem” i dlatego umorzyła mu sprawę dwóch gwałtów. W zamian za to „Ramzes” miał pójść na współpracę z poznańskimi śledczymi i pogrążać innych gangsterów.

Czytaj więcej "Ramzes" został głównym świadkiem prokuratury ws. gangu "Westerna". Ale poznański Sąd Apelacyjny uniewinnił "Westerna"

Poznańscy śledczy zaprzeczają tezie o rzekomym układzie z "Ramzesem". Przekonują, że sprawę gwałtów należało umorzyć m.in. dlatego, że wątpliwa była wiarygodność obu domniemanych ofiar. Pierwszą z ofiar była kobieta karana za kradzieże, która gwałt zgłosiła rok po zdarzeniu. Drugą ofiarą gwałtu miała być młoda dziewczyna z Poznania, która, według niektórych świadków, dobrowolnie pojechała z „Ramzesem” do hotelu. Jednak po krytycznych materiałach w mediach, decyzją Prokuratury Krajowej sprawę obu gwałtów przeniesiono z Poznania do Zielonej Góry. Prokuratura Krajowa dała też wytyczne, że „Ramzesa” należy oskarżyć o dwa gwałty. Zielonogórska prokuratura polecenie wykonała i skierowała akt oskarżenia.

Czytaj też Prokuratura Krajowa zabiera sprawę z Poznania do Zielonej Góry. I poleca oskarżyć "Ramzesa"

Jego proces, który rozpoczął się w poniedziałek w Poznaniu, został utajniony. Domagał się tego zielonogórski prokurator Grzegorz Wojciechowski, który wskazywał na drastyczne szczegóły sprawy oraz interes prywatny obu pokrzywdzonych kobiet. Jego wniosek poparła adwokat jednej z ofiar oraz obrońca „Ramzesa”. Po chwili sędzia Magdalena Wrotoń wyłączyła jawność rozprawy. Dziennikarze musieli opuścić salę.

Czy „Ramzes” zostanie skazany? „Ramzesa” złożył wniosek o umorzenie sprawy, wskazując właśnie na to, że sprawa gwałtów już pięć lat temu została prawomocnie umorzona i nie ma podstaw prawnych, by do niej wracać. Poznański sąd będzie teraz sprawdzał, kiedy faktycznie „Ramzes” został powiadomiony o umorzeniu pierwszego śledztwa. Jeśli okaże, że dostał decyzję o umorzeniu już w 2015 roku, sprawa obu gwałtów prawdopodobnie zostanie umorzona. W przeciwnym razie czeka go proces.

Czytaj więcej "Ramzes" został oskarżony przez zielonogórską prokuraturę ws. Ewy Tylman. Teraz śledczy sprawdzają związki "Ramzesa" z policjantami CBŚ

Oprócz sprawy gwałtów, „Ramzes” ma jeszcze dwa inne akty oskarżenia. W pierwszej sprawie zarzucono mu złożenie fałszywych zeznań ws. Ewy Tylman. W drugiej złożenie fałszywych zeznań przeciwko gangsterowi „Westernowi”. Te procesy jeszcze nie rozpoczęły się w sądzie.

---------------------------

Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Łukasz Cieśla

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.