Groził, że się podpali, bo zmienili premiera

Czytaj dalej
Fot. Dariusz Śmigielski
Marek Obszarny

Groził, że się podpali, bo zmienili premiera

Marek Obszarny

Policja potwierdza incydent, do którego doszło w biurze Prawa i Sprawiedliwości w Piotrkowie. Działacze partii nie chcą o nim rozmawiać.

Nie milkną echa zmiany na stanowisku premiera. Wielu zwolenników Beaty Szydło nie może się pogodzić z usunięciem jej z urzędu. Czy wczorajsze zaprzysiężenie rządu Mateusza Morawieckiego uspokoi napiętą atmosferę wśród wyborców PiS?

Drastycznym przykładem skutków rządowego przesilenia jest groźba samospalenia przez mężczyznę, który wszedł do piotrkowskiej siedziby PiS, gdzie jest także biuro poselskie m.in. ministra Antoniego Macierewicza. Samospalenie zapowiedział - według naszego informatora - na znak protestu przeciwko zmianie na stanowisku premiera. Mężczyzna miał się przedstawiać jako zwolennik PiS.

Pracownik biura powiadomił policję. - Mężczyzna w średnim wieku powiedział pracownikowi biura, że nie zgadza się ze zmianami w rządzie, dokona samopodpalenia i wyszedł z biura - potwierdza Ilona Sidorko z piotrkowskiej policji. Do zdarzenia doszło w miniony piątek. Policja szuka mężczyzny, żeby zapobiec ewentualnemu samobójstwu.

- Oficjalnie nie mam wiedzy w tej sprawie - mówi Zbigniew Ziemba, szef zarządu Komitetu PiS w Piotrkowie. - Sprawa nie dotyczy partii, tylko biura poselskiego.

Z dalszej części tekstu dowiesz się m.in.:

- Co zrobili pracownicy biura, gdy przyszedł do nich mężczyzna?

- Jak reaguje szef zarządu Komitetu PiS w Piotrkowie?

- Czy policja poda rysopis desperata?

Pozostało jeszcze 66% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Marek Obszarny

Komentarze

3
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Lolek XII

ten niemiecki p***** niech się zajmie zawiedzionym elektoratem Petru który przegrał wybory partyjne czy zawiedzionego Schetyny że znów mu stołek premiera sie nie trafił. A tak mu sie marzył....

monika

głupota się udziela bez względu na orientację polityczną. Żadna władza nie jest warta życia ludzkiego, chyba że chodzi o jej całkowite usunięcie dla dobra narodu i państwa. Swoją drogą, czy to nie jest dziwne, że obojętnie kto dojdzie do władzy zaraz obsadza najwyższe stołki swoimi partyjnymi kumotrami, tak jakby w państwie nie było ludzi bezpartyjnych nadających się na takie stanowiska. To tylko taka dygresja.

monika

głupota się udziela bez względu na orientację polityczną. Żadna władza nie jest warta życia ludzkiego, chyba że chodzi o jej całkowite usunięcie dla dobra narodu i państwa. Swoją drogą, czy to nie jest dziwne, że obojętnie kto dojdzie do władzy zaraz obsadza najwyższe stołki swoimi partyjnymi kumotrami, tak jakby w państwie nie było ludzi bezpartyjnych nadających się na takie stanowiska. To tylko taka dygresja.

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.