Kamila Rożnowska

Grzegorz Tobiszowski w Katowicach: Górnictwo wstało z kolan. Branża notuje 1,5 miliarda zysku

Prawie 400 wystawców z kilkunastu krajów. To Międzynarodowe Targi Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego, które potrwają w Katowicach do p Fot. Lucyna Nenow Prawie 400 wystawców z kilkunastu krajów. To Międzynarodowe Targi Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego, które potrwają w Katowicach do piątku
Kamila Rożnowska

Prawie 400 wystawców z kilkunastu krajów. To Międzynarodowe Targi Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego, które potrwają w Katowicach do piątku. Otworzyła je wczoraj premier Beata Szydło. Oceniła, że branżę w Polsce czeka dobra przyszłość.

To jest nasz wspólny sukces, że możemy powiedzieć w Katowicach, w 2017 roku, że przed polskim górnictwem, przed polską energetyką jest dobra perspektywa, jest dobra przyszłość - powiedziała wczoraj w Katowicach premier Beata Szydło, która wzięła udział w otwarciu Międzynarodowych Targów Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego. Aby premier mogła przyjechać do Katowic, została nawet przesunięta godzina wtorkowego posiedzenia rządu.

Targi to już wieloletnia tradycja. Odbywają się cyklicznie co dwa lata, od prawie 34 lat. Przyjechało na nie ok. 400 wystawców z kilkunastu państw. Potrwają do piątku w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Patronat nad nimi objął DZ.

Nastroje? Zdecydowanie bardziej pozytywne niż jeszcze dwa lata temu. Wtedy branża była w dramatycznej zapaści, by na koniec 2015 roku przynieść łącznie 4,5 mld złotych strat. A dziś? Z danych Agencji Rozwoju Przemysłu wynika, że w pierwszym półroczu górnictwo zarobiło prawie 1,5 mld zł. To prawie tyle, ile w tym okresie wypracowała sama Jastrzębska Spółka Węglowa (ok. 1,42 mld zł). Ale faktem jest, że pozostałe spółki górnicze w większości również notowały zyski.

Wczoraj w przemówieniu Szydło nie brakło też pochwał dla ministra ds. energii Krzysztofa Tchórzewskiego i jego zastępcy (obecnego na sali) Grzegorza Tobiszowskiego.

- To są dwaj ministrowie, dzięki którym możemy powiedzieć, że polskie górnictwo zaczyna nowe życie - chwaliła szefowa rządu.

To właśnie ten duet odpowiedzialny jest za wdrażanie zmian: wprowadzenie programu naprawczego dla JSW, powołanie Polskiej Grupy Górniczej, która w maju 2016 roku zastąpiła doprowadzoną na skraj bankructwa Kompanię Węglową oraz włączenie do PGG w kwietniu tego roku pogrążonego w długach Katowickiego Holdingu Węglowego. Powstanie PGG i fuzja z KHW nie obyły się bez kilku miliardów złotych dokapitalizowania, głównie od spółek energetycznych.

Premier Szydło zaznaczała, że reforma branży cały czas trwa, ale wchodzi w nowy etap. - W tej chwili myślimy o budowaniu nowoczesnych technologii węglowych, o nowym, czystym górnictwie, a do tego potrzebujemy nowoczesnych rozwiązań - mówiła.

- Myślę, że ten rok, nie tylko jeśli chodzi o wyniki, ale również o plany inwestycyjne, dyskusje, które toczą się ze środowiskiem zaplecza górniczego, pokazuje, że górnictwo wstało z kolan - powiedział z kolei Grzegorz Tobiszowski. I nie szczędził równie miłych słów pod adresem premier Szydło, dziękując za wsparcie w restrukturyzacji branży.

- Nasze środowisko zdołało w ciągu roku odrobić gigantyczną stratę. Prawdopodobnie koniec roku będzie lepszy niż planowaliśmy - dodawał Tobiszowski.

Kamila Rożnowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.