Hala Gliwice: Szkło, beton i metal [WIRTUALNY SPACER]

Czytaj dalej
Marlena Polok-Kin

Hala Gliwice: Szkło, beton i metal [WIRTUALNY SPACER]

Marlena Polok-Kin

Hala Gliwice - konkurent katowickiego Spodka - ma być gotowa do końca 2016 roku. Potężny obiekt, który wyrósł na skraju miasteczka akademickiego, dosłownie kilkanaście minut spacerem od centrum miasta - ma stać się jedną z wizytówek Gliwic. Jak wygląda obecnie od środka?

.
Sprawdziliśmy, jak postępują prace na budowanym przez miasto Gliwice z ponad 320 mln zł obiekcie. I który w przyszłym roku o tej porze powinien już być areną wydarzeń sportowych i widowiskowych.

Mieszkanie za czytanie

Już teraz - hala wrażenie robi. Połyskująca w słońcu elewacja jest gotowa, niebawem wykonawca zacznie montować ledowy ekran, na którym będą wyświetlane np. filmy promocyjne - dokładnie tak, jak to prezentowano na wizualizacjach. Wcześniej - będą montować specjalny panel, na którym ekrany będą mocowane.

Nie wszędzie zielone tafle są kompletne - ale to zamysł wykonawcy tak, aby ułatwić transport materiałów budowlanych na wyższe kondygnacje. Podobnie rzecz ma się z drzwiami - przeszklone i rozsuwane drzwi będą montowane na zakończenie.

Jak się dowiadujemy od przedstawicieli Mirbud SA - na budowie jednocześnie pracuje każdego dnia ponad 500 osób.

Efektowne okładziny z żelbetu architektonicznego zdobią wejścia i hole. Budowlańcy starają się - zgodnie z zamysłem projektanta - także wewnątrz, gdzie to tylko będzie możliwe (całość efektu determinują instalacje) pozostawić "surowy beton", bądź też pojawią się nawiązujące do niego płyty.

Od wielu miesięcy obiekt (jak i połączona z nim mniejsza, treningowa hala) jest zadaszony, jego bryła zamknięta. Robota wre wewnątrz. Pomieszczeń jest wiele, trwają na dużą skalę prace wykończeniowe, instalatorskie. Wykonawca finiszuje z zaplanowaną zabudową z płyt karton-gipsowych, trwa tynkowanie. Część pomieszczeń jest malowana.

Wspinamy się na drugi poziom, gdzie rozpościera się przed nami widok na całą halę. Konstrukcja głównej areny jest czteropiętrowa. Jej dach ma ok. 17 tys. m kwadratowych powierzchni. Różnice wysokości wynoszą nawet 8 metrów (w najwyższym punkcie sięgają 35 m).

Wchodzimy na wysokości loży VIP-owskich. Jak mówi nasz przewodnik - będą przeszklone, a VIP-y przechadzać się będą po dywanach i korzystać z własnych łazienek.

Tu także będą się znajdować restauracje z widokiem na płytę hali głównej. Naprzeciwko - poziomu płyty głównej - znajduje się wejście dla sportowców.

Trybuny stałe już są gotowe od dawna, nowością jest płyta główna hali - to tu będą się rozgrywać wydarzenia sportowe i widowiska. Specjalna, betonowa nawierzchnia została wylana, a następnie - ze względów technologicznych - przykryta folią, by nie odparowała zbyt szybko. Proces technologiczny trwa 28 dni.

Warto pamiętać, że będzie wielofunkcyjna. Wykonawca będzie tam montował m.in. instalację pod... lodowisko.

Na razie jeszcze patrzymy pod nogi i otrzepujemy się z kurzu - ale na tym poziomie, gdzie się znajdujemy - całość będzie wyłożona specjalną wykładziną dywanową.

Na pozostałych trybunach - będzie to żywica. Przed wykonawcą jeszcze wykonanie obarierowania.

W tej hali pojawią się także trybuny dostawne - wjadą tu, gdy wszystko już będzie na ukończeniu. Podobnie jak krzesełka. Łącznie będzie tu mogło zasiąść nawet 16 tysięcy widzów z okładem. (W hali treningowej, na tyłach głównej - kibicować może 1200 osób).

Wykafelkowane są już łazienki i utrzymane w stylizacji całej hali - szarości, grafity (zajrzeliśmy i do tych VIP-owskich, i ogólnodostępnych) niebawem rozpocznie się montaż białych sanitariatów i armatury.

Już teraz widać elementy wewnętrznych, ozdobnych, okładzin na hali głównej - szarych, specjalnie przycinanych i wykańczanych płyt karton-gips, jednocześnie pełniących rolę dźwiękochłonną. Nad naszymi głowami uwijają się alpiniści - finalizowane są prace instalacyjne. To, co widzimy nad głowami - jeśli chodzi o instalacje, połyskujące tunele - nie zmieni się.

Tak, jak we wszystkich tego typu obiektach - odpowiednie ustawienie oświetlenia i jego kąta padania sprawi, że "technika" nie będzie widoczna dla widzów.

Wokół hal budowlańcy - układają kostkę, chodniki i schodki. Gotowe są już także wykostkowane miejsca parkingowe. Jak się dowiadujemy od przedstawiciela generalnego wykonawcy, firmy Mirbud SA, nawierzchnia asflatowa na części wewnętrznych dróg i na parkingach wylewana będzie pod koniec lipca.

Marlena Polok-Kin

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.