Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

„Krew Boga” zrodzona ze sprzeciwu wobec dogmatów

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Zgiet
Paweł Gzyl

„Krew Boga” zrodzona ze sprzeciwu wobec dogmatów

Paweł Gzyl

Twórca słynnego „Królika po berlińsku” mierzy się z historią.

„Krew Boga” to tytuł nowego filmu fabularnego reżyserowanego przez Bartosza Konopkę. Pochodzący z Myślenic twórca był nominowany za dokument do Oscara, tym razem przygotowuje metaforyczną opowieść z czasów średniowiecza.

Na ostatnią pogańską wyspę, cudem uniknąwszy śmierci, dociera rycerz Willibrord. Okrutnie doświadczony przez los, już dawno zginąłby, gdyby nie pomoc Bezimiennego - pełnego ideałów chłopaka, skrywającego przed światem prawdziwą tożsamość. Pomimo różnic w światopoglądzie i podejściu do religii, mężczyźni zostają towarzyszami podróży.

Kontynuują wędrówkę połączeni wspólnym celem - chcą odnaleźć i ochrzcić ukrytą w górach osadę pogan. Chociaż chrystianizacja mieszkańców to jedyny sposób, aby uchronić ich przed zbliżającą się zagładą, misję bohaterów spróbują zatrzymać kapłan pogan i ich wódz - Geowold. Jego charyzmatyczna córka Prahwe - okaże się nieoczekiwanym sojusznikiem chrześcijan.

- Pomysł na film zrodził się z kilku inspiracji. Po pierwsze - z mojego odwiecznego sprzeciwu wobec bezdyskusyjnych dogmatów i autorytetów. Z potrzeby szukania dialogu, alternatyw, które mogą godzić różne pomysły na świat, a nie zaogniać konflikty. Po drugie - z fascynacji pokojowymi buntownikami, takimi jak Chrystus, Gandhi, Martin Luther King i inni. Po trzecie z mądrości, jaką niesie w sobie milczenie, poszukiwanie skupienia wewnętrznego, oddziaływanie na ludzi obecnością, a nie pustymi słowami - mówi reżyser.

Główne role w filmie grają Krzysztof Pieczyński, Karol Bernacki, Wiktoria Gorodeckaja i francuski performer Olivier de Sagazan. Scenariusz powstał w wyniku współpracy Bartosza Konopki, Przemysława Nowakowskiego i Anny Wydry.

Konopka znany jest przede wszystkim jako dokumentalista. W 2010 r. był nominowany do Oscara za film „Królik po berlińsku”. Rok później zrealizował fabularny debiut „Lęk wysokości”. Urodził się i wychował w Myślenicach.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Zachodniego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Zachodniego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Zachodniego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.