Hyperloop to tak naprawdę Wielki Zderzacz Hadronów

Czytaj dalej
Anna Zielonka-Hałczyńska

Hyperloop to tak naprawdę Wielki Zderzacz Hadronów

Anna Zielonka-Hałczyńska

W Jaworznie odbędą się testy tuby dla najszybszego pociągu świata. Władze tego miasta i firma Euroloop podpisały list intencyjny w tej sprawie. Tor w pełnej skali miałby 5 kilometrów i zostałby zlokalizowany na szlaku starej kolejki między śródmieściem a Szczakową. Pomysłodawcą Hyperloopa jest Elon Musk, słynny wizjoner i propagator nowych technologii. Najszybszy pociąg świata będzie mógł osiągnąć 1223 km/h.

Ogromna prędkość pozwoli na przemieszczenie się z Krakowa do Gdańska w niecałą godzinę. Cały transport będzie odbywać się w zamkniętej tubie o obniżonym ciśnieniu. Kapsuła ma być napędzana zmiennym polem magnetycznym. Firma Eurolopp, której prezesem jest Marek Gutt Mostowy (jego zespół badawczy stworzył projekt, który wygrał konkurs na zbudowanie najlepszej kapsuły dla Hyperloopa, ogłoszony przez Elona Muska), zbuduje w Polsce pełnowymiarowy testowy odcinek systemu hyperlooop. Na początek stawia na transport towarów.

Czy lubi pan szybką jazdę samochodem, wiatr we włosach, pisk opon?
Nie, ja należę raczej do zwolenników rozważnego poruszania się po drogach, nie jestem fanem szaleństw drogowych (śmiech)

Hyperloop to tak naprawdę Wielki Zderzacz Hadronów
Mat. prasowe Marek Gutt Mostowy

Tymczasem to pana ekipa będzie testować pojazd Hyperloop, który rozwinie ogromne prędkości i pozwoli na transport z Krakowa do Gdańska w niecałą godzinę.
Zgadza się, ale prędkość, rozwijana samochodem na drodze, a ta, osiągana w specjalnym tunelu, wykonanym wg. koncepcji Elona Muska, to zupełnie dwie różne sprawy. Transport na torze Hyperloopa będzie bardzo bezpieczny. Poza tym, jak na razie, skupimy naszą uwagę na przewozie towarów. Przejazd osób będzie możliwy dopiero za jakieś 20 lat. To między innymi dlatego, że brakuje odpowiedniej legislacji. Ale chcę zwrócić uwagę na to, że podobnie było w przypadku kolei. Najpierw była wykorzystywana do dostarczania towarów, a dopiero później wprowadzono możliwość przewozu osób. To rynek transportowy zwrócił się do nas z zapotrzebowaniem na ten wynalazek. Bowiem istniejące możliwości przewozowe powoli nie zdają egzaminu. Wszytko przez wysokie koszty operacyjne, a także przez przeładowanie sieci logistycznych, terminali kontenerowych. Kontenerów, przewożących produkowane dobra, jest obecnie tak wiele, że trudno je pomieścić i przewieźć. Rynek transportowy nie jest w stanie sobie z tym poradzić. To ogromy kłopot, który mógłby zostać rozwiązany właśnie przez szybki Hyperloop, czyli nowy sposób transportu, nie kolidujący z życiem na powierzchni, odkorkowującym nasze ulice.

Elon Musk zainicjował ten projekt w 2013 roku, a pański zespół badawczy okazał się najlepszy spośród 1,2 tys. drużyn z całego świata i wygrał konkurs na zbudowanie najlepszej kapsuły dla Hyperloppa. Dzięki temu pańska ekipa może testować ten wynalazek.
Czekałem na dokument wydany przez Elona na ten temat. Czytając go, zauważyłem podobieństwa między jego pomysłem a Wielkim Zderzaczem Hadronów, przy którym pracowałem. I szybko doszedłem do wniosku, że Hyperloop to tak naprawdę Wielki Zderzacz Hadronów, tylko nie wymagający już tak ekstremalnych warunków, jak genewska maszyna. My, jako ludzkość, jesteśmy w pełni gotowi, aby taki system zbudować i go wdrożyć. Mamy do tego odpowiednie warunki i materiały. Naszemu zespołowi udało się zbudować kapsułę transportową, spełniającą wszystkie kryteria, zapisane w dokumencie Elona Muska. To był wysiłek osób z całego świata. Nasza kapsuła jako jedyna miała zbiornik ciśnieniowy, bazujący na rozwiązaniach, wykorzystywanych w przemyśle lotniczym. To tak naprawdę mały samolot. To oznacza, że nie wymyślaliśmy nowych rzeczy, tylko bazowaliśmy na już dostępnych komponentach, które postanowiliśmy wykorzystać inaczej niż miało to miejsce dotychczas. Po tym konkursie okazało się więc, że jest realna szansa, by takie rozwiązanie w transporcie na szerszą skalę.

Testy odbędą się w Polsce.
Firma EUROLOOP mieści się w naszym kraju, ma tu swoją działalność, ale tworzy ją międzynarodowy zespół badawczy. Zdecydowaliśmy się na testy w Polsce z kilku powodów, po pierwsze wypracowane modele finansowe pozwoliły nam znaleźć zapotrzebowanie właśnie tutaj. Poza tym nasz kraj ma bardzo duży potencjał, jeśli chodzi o różnego rodzaju przemysł. Polskie środowisko także bardzo sprzyja innowacjom. Jaworzno jest tego doskonałym przykładem. Ale również są nim rządowe ośrodki badawcze, jak Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. To nasze główne źródło finansowania. Z puli, którą możemy dostać od Centrum, dokładnie z programu „Czysta ścieżka”, chcemy pokryć 75 procent kosztów naszych badań.

Hyperloop będzie swego rodzaju najszybszym pociągiem świata, osiągającym prędkość nawet 1223 km/h. Pozwoli to na przemieszczenie towaru z Krakowa do Gdańska w niecałą godzinę. Cały transport będzie odbywać się w zamkniętej tubie o obniżonym ciśnieniu. Kapsuła ma być napędzana zmiennym polem magnetycznym. Jest możliwość budowania podziemnych tuneli lub usytuowania toru na pylonach. Wszystko to brzmi jak opis wynalazku z książki o tematyce fantastycznej.
Zanim Elon Musk podjął temat stworzenia tego wynalazku, o podobnych rzeczach rzeczywiście można było przeczytać w literaturze science fiction, wygląd maszyny znaleźć na rysunkach. Tego typu wizje mieli inżynierowie na całym świecie, nawet sto lat temu. Bowiem koncept o transporcie w tubie o obniżonym ciśnieniu istniał od dawna, gdyż z punktu widzenia fizyki jest to najlepsze rozwiązanie, by zmniejszyć wydatek energetyczny na przewożenie dóbr, towarów i osób. Ale to Elon Musk, poważany zarówno na płaszczyźnie naukowej, jak i popularnej, wskrzesił ten pomysł i dał wiarę ludziom na całym świecie, że przeszkody, których nie dało się przeskoczyć wcześniej, teraz są do pokonania. Oczywiście mogą powstać głosy niedowierzania co do realności wprowadzenia w życie tego projektu. Ale tak samo było przed wielu laty z koleją czy samochodami.

Część testów tego wynalazku może odbyć się w Jaworznie, gdzie prawdopodobnie powstanie testowy tor o długości 5 kilometrów. Na ile to jest pewne?
Zamierzamy prowadzić prace badawcze na przestrzeni następnego roku. Myślę więc, że najpóźniej do półtora roku będziemy w stanie na 100 procent określić, czy planowany odcinek testowy będzie rzeczywiście zlokalizowany w Jaworznie i w jakim zakresie. Chcę jednak podkreślić, że moment podpisania listu intencyjnego między naszą firmą a jaworznickimi władzami to bardzo ważny krok. Zdecydowaliśmy się na Jaworzno, dzięki zaangażowaniu władz tego miasta, które same zaproponowały teren do testów, spełniający wszystkie nasze kryteria. Jaworzno jest bowiem miastem otwartym na innowacje, z czego bardzo się cieszymy, ponieważ przy tego rodzaju przedsięwzięciu, jakim jest budowa toru testowego dla Hyperloopa, czyli inwestycji niecodziennej i odległej w czasie, nie jest łatwo pozyskać zainteresowanych. Wiele osób może podchodzić do tego tematu sceptycznie i dystansem, co jest bardzo zrozumiałe. Tymczasem władze Jaworzna okazały otwartość i chęć pomocy. Dlatego bardzo dziękuję prezydentowi tego miasta za gotowość do współpracy. Jaworzno zachęciło mnie swoją innowacyjnością na skalę nie tylko ogólnopolską, ale i światową. To miasto bardzo mocno stawia na elektromobilność. To tu jeździ pierwszy na polskich drogach elektryczny autobus. To w Jaworznie powstaje ogromny blok energetyczny. Władze tego miasta chcą też testować pojazdy elektryczne i autonomiczne. Nasze założenia to dwa lata czystych prac badawczych. Rok budowy toru testowego i wreszcie same testy.

To ważna sprawa zarówno dla Jaworzna, jak i dla całej Polski.
Jeśli wszystkie długoterminowe założenia tego projektu zostaną spełnione, to z narodowego punktu widzenia rozwiązania tego systemu mogą być dla Polski przełomowe. Jednakże do tego etapu jest bardzo daleko. Na razie zmieniamy pewne elementy w mikroskali, choćby to, że na polskie ziemie wracają ludzie nauki i przyjeżdżają obcokrajowcy, którzy będą pracować przy naszym projekcie. Odwracamy więc trend drenażu mózgów. Mam nadzieję, że będzie coraz więcej przedsięwzięć, które zachęcą młode osoby do tego, żeby rozwijać swoją karierę w Polsce. Wszyscy przecież wiemy, jak złym zjawiskiem jest wspomniany drenaż mózgów.

Anna Zielonka-Hałczyńska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.