Intel Extreme Masters 2016 ZWYCIĘZCY Katowice mogą być dumne z takiej imprezy ZDJĘCIA + WIDEO

Czytaj dalej
Fot. Marzena Bugala- Azarko / Dziennik Zachodni
Justyna Przybytek

Intel Extreme Masters 2016 ZWYCIĘZCY Katowice mogą być dumne z takiej imprezy ZDJĘCIA + WIDEO

Justyna Przybytek

Intel Extreme Masters Katowice 2016 zakońcone. Poznajcie zwycięzców IEM Katowice 2016. Pełne hotele, taksówki za 75 zł, tłumy przed Spodkiem i na Korfantego. W Katowicach odbywały się w weekend mistrzostwa e-sportu. Jak wyszło?

Zobacz nasz serwis specjalny: IEM 2016 w Katowicach

FINAŁ CS:GO
Szwedzki zespół Fnatic, który w ćwierćfinale meczu w CS:GO rozgromił 2:0 Virtus.pro w sobotnim finale spotkał się z brazylijską drużyną Luminosity. Mecz zakończył się zwycięstwem tych pierwszych 3:0.

FINAŁ Starcraft2:
Mistrzem Świata w StarCraft 2: Legacy of the Void został faworyt imprezy – Koreańczyk Polt. Reprezentant CM Storm rozgromił w finale Snute’a. Mecz zakończył się wynikiem 4:2.

FINAŁ League of Legends:
Mistrzem Świata 2016 League of Legends Intel Extreme Masters została drużyna SK Telecom T1, która zdobyła US $100,000. Mecz z Fnatic zakończył się wynikiem 3:0.

Czy mistrzostwa IEM powinny odbywać się w Katowicach w następnych latach?

Game 1: SK Telecom T1 (36:52 minutes)
Game 2: SK Telecom T1 (38:41 minutes)
Game 3: SK Telecom T1 (22:01 minutes)

Finały Intel Extreme Masters już po raz trzeci odbyły się w stolicy aglomeracji śląskiej. Rok temu przez Spodek i MCK przewinęło się 104 tysiące osób. Czy ten rekord zostanie pobity w edycji 2016? Tego dowiemy się za kilkanaście dni, gdy organizatorzy przedstawią oficjalne statystyki tego wydarzenia. Wiadomo, że zyski Katowic z imprezy są nie do przecenienia, bo chodzi o wielką promocję. Relacje internetowe z IEM na różnych kanałach na całym świecie śledzi kilkadziesiąt milionów widzów. Już w ubiegłym roku oprócz Spodka zobaczyli także nowo otwarte Międzynarodowe Centrum Kongresowe, największe centrum konferencyjne w woj. śląskim. A także wspaniały klimat, jaki na trybunach Spodka w trakcie finałowych turniejów tworzą fani. Wśród nich w tym roku byli mieszkańcy województwa, goście z całej Polski, a także z zagranicy.

Ci, którzy przed IEM kupili bilety wcześniejszego wstępu, wchodzili do MCK i Spodka właściwie z marszu, bez większych kolejek. Ci, którzy biletów nie mieli, oczekiwali na wejście w gigantycznych ogonkach, które wiły się na placu przed Spodkiem, alei Roździeńskiego i sięgały ulicy Olimpijskiej. W piątek i sobotę pierwsi fani ustawiali się przed Spodkiem na długo przed świtem i na kilka godzin przed otwarciem bram obu hal. Ci, którzy do Katowic przyjechali o godz. 10, musieli uzbroić się w cierpliwość i przygotować na nawet 6-godzinne stanie. W internecie kwitł więc handel wejściówkami, często po zawyżonych cenach. Bardziej przedsiębiorczy zamiast biletów, oferowali fanom gier... składane krzesełka.

Mimo tłumów katowicka policja, obecna w okolicach Spodka i MCK, nie odnotowała poważniejszych zdarzeń z udziałem kibiców. Nie interweniowały także drogówka i straż miejska, choć miałyby powody, bo kierowcy zastawiali niemal całą Strefę Kultury. Parkingi okazały się najsłabszym elementem IEM. Miejsc w Strefie Kultury jest ponad 1000. Wystarczy na wydarzenia w Muzeum Śląskim czy koncerty w NOSPR, ale są zdecydowanie za małe na IEM - jedno z największych wydarzeń bizne- sowo-targowych w Polsce. W efekcie ci, którzy pod Spodek przyjeżdżali samochodami, parkowali je na chodnikach i trawnikach, w końcu także na jezdniach strefy, blokując ruch. Czkawką odbija się zaniedbanie sprzed lat: gdy podejmowano decyzję o budowie Strefy Kultury i układu drogowego na terenie po kopalni Katowice, zarzucono pomysł postawienia w północnej jej części wielopoziomowego parkingu. Zamiast konstrukcji, która z ażurową, np. obsadzoną zielenią elewacją, raczej nie byłaby ujmą dla przestrzeni, stworzono naziemne parkingi zajmujące olbrzymią przestrzeń, którą można było przeznaczyć na park, a które przy dużych wydarzeniach i tak okazują się za małe. Problemy mieli jednak nie tylko ci, którzy na IEM wybrali się samochodem, ale także ci, którzy do Katowic przyjechali pociągiem.

- Uwaga na ceny taksówek przy dworcu, policzyli za te kilka kilometrów do Spodka 70 zł - pisała na Facebooku Natalia.

Wtórował jej Norbert, który choć mniej, jak za tę odległość też zapłacił sporo, bo 45 zł. Jeśli fani się skarżyli, to nie na Katowice, a organizację wydarzenia.

- Ochrona nie wie, gdzie nas można wpuszczać, gdzie nie - ocenia Janek z Tychów.

Inni pieklili się na wysokie ceny napojów w halach, wobec zakazu wnoszenia na imprezę własnych zapasów.


*Salon Maserati w Katowicach otwarty! Poznaj tajemnice legendarnych samochodów
*Abonament RTV na 2016: Ile kosztuje, kto nie musi płacić SPRAWDŹ
*Horoskop 2016 dla wszystkich znaków Zodiaku? Dowiedz się, co Cię czeka
*Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz
*1000 zł na dziecko: JAK DOSTAĆ BECIKOWE? ZOBACZ KROK PO KROKU

Justyna Przybytek

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.