Bartłomiej Romanek

IV Liceum Ogólnokształcące w Częstochowie. Szkoła, którą rozsławił Muniek Staszczyk z T.Love

IV Liceum Ogólnokształcące w Częstochowie. Szkoła, którą rozsławił Muniek Staszczyk z T.Love
Bartłomiej Romanek

IV LO im. Sienkiewicza w Częstochowie rozsławił Muniek Staszczyk. „Sienkiewicz” to jednak przede wszystkim najstarsza szkoła średnia pod Jasną Górą, w której łączy się tradycję z wysokim poziomem nauczania.

Dzień dobry maleńka, jak ci na imię, zgubiłaś się w tym tłumie. Wyciągam do ciebie moją dłoń, odpowiedź na wszystko się znajdzie, Labirynt wśród tylu korytarzy, oszukałby Tezeusza” - pamiętacie ten kawałek? To jeden z największych przebojów grupy T.Love z lat 80. ubiegłego stulecia. „Czwarte liceum ogólnokształcące” to utwór poświęcony szkole, w której powstała słynna kapela i która debiutowała podczas własnej studniówki 4 lutego 1982 roku.

Wtedy zagrali tylko cztery utwory, ale też ta studniówka była wyjątkowa - z powodu stanu wojennego była krótka i musiała zakończyć się o godzinie 21. Godzinę później rozpoczynała się godzina milicyjna.

Muniek Staszczyk, lider T.Love, często podkreśla, że nauka w „Sienkiewiczu”, szkole uchodzącej w Częstochowie za elitarną i słynącą z wysokiego poziomu nauczania, była dla niego, chłopaka z robotniczego osiedla, niezwykle ciekawym doświadczeniem, które na pewno wywarło wpływ na jego późniejszą przyszłość.

Dzisiaj dla uczniów i nauczycieli Muniek Staszczyk jest najlepszym ambasadorem ich szkoły. Wokalista odwiedza „Sienkiewicza”, chętnie spotyka się z młodzieżą.

- Muniek identyfikuje się ze swoją szkołą, chętnie nas odwiedza, kiedy jest w Częstochowie. Mamy z nim bardzo przyjacielskie kontakty, co jest dla nas ważne, bo w dalszym ciągu jest to promocja dla naszej szkoły. Fajne jest, że dzięki temu jest rozpoznawalna w całej Polsce - mówi Jadwiga Sipa, dyrektorka IV LO im. Sienkiewicza.

Sama uczęszczała do szkoły w tym samym czasie, kiedy uczył się tu Muniek. - Byłam w niższej klasie, w której był kolega z pierwszego składu T.Love. Muniek był zawsze kontaktowy, miał wielu znajomych, wszędzie go było pełno. Pamiętam pierwsze występy zespołu na akademiach - wspomina Jadwiga Sipa.

- Kiedyś z młodzieżą wracałem ze Stanów Zjednoczonych, byliśmy na lotnisku w San Francisco. Dostałem SMS-a od Muńka „Co tam słychać?”, bo utrzymujemy kontakt. Odpowiedziałem, że jesteśmy w San Francisco, na co Muniek odpowiedział: „Za moich czasów najdalej to do Bułgarii jeździliśmy” - wspomina Aleksander Cieślak, nauczyciel, który zajmuje się dokumentowaniem dziejów szkoły i jej społeczności.

Prowadzi szkolną kronikę i muzeum, dokumentuje dzieje IV LO, a także zbiera specjalne dedykacje dla szkoły od najbardziej znanych celebrytów. W tym często przydaje się to, że Aleksander Cieślak, ucząc od kilkudziesięciu lat w dwóch szkołach (drugą jest II LO im. Traugutta), wychował całe pokolenia częstochowian i jest osobą w mieście rozpoznawalną.

- Mógłbym o tym napisać książkę - śmieje się nauczyciel.

Chociaż najbardziej znanym absolwentem IV LO jest Muniek Staszczyk, krzywdzące byłoby tylko stwierdzenie, że to szkoła Muńka. „Sienkiewicz” to najstarsza szkoła średnia w Częstochowie. Początki nauczania w budynku związane są z zakonem sióstr mariawitek, które prowadziły szkołę dla panien. Po skasowaniu klasztoru, od 1862 r. w budynku mieściła się pięcioklasowa męska Powiatowa Szkoła Specjalna. Pięć lat później szkołę przekształcono w publiczne czteroklasowe progimnazjum, a w 1877 roku powstało pełne 8-klasowe gimnazjum. W 1905 roku wybuchł strajk szkolny i część uczniów biorących w nim strajk została relegowana i podjęła naukę w innych placówkach. Szkoła wznowiła działalność w roku szkolnym 1915/1916 jako Gimnazjum Męskie Towarzystwa Opieki Szkolnej w Częstochowie. 22 listopada 1916 roku przyjęła ona imię Henryka Sienkiewicza, tydzień po śmierci polskiego noblisty. O tym, jakim zaszczytem dla współczesnych uczniów było posiadanie takiego patrona, świadczyły wydarzenia z 24 października 1924 roku. Wówczas trumna z ciałem Henryka Sienkiewicza, którą sprowadzono ze Szwajcarii, w specjalnym kondukcie żałobnym przejechała Alejami NMP na Jasną Górę. Za trumną szedł syn pisarza, Józef i 150 tysięcy ludzi. Trumna była przykryta sztandarem gimnazjum, a wartę honorową pełnili uczniowie tej szkoły.

Historia liceum jest niezwykle bogata. W okresie międzywojennym przy szkole istniał ogród zoologiczny, a w nim dzikie zwierzęta, m.in. wilki i niedźwiedź. Zwierzętami opiekowali się uczniowie. W Sali Teatralnej, która do dzisiaj wykorzystywana jest przy okazji wydarzeń szkolnych, ale i miejskich, występowali najwięksi polscy artyści, w tym dwukrotnie Jan Kiepura.

Pod szkołą biegną zamknięte dzisiaj tunele („labirynt wśród tylu korytarzy, oszukałby Tezeusza). W jednym jest pamiątka po Muńku Staszczyku. W czasach, gdy był uczniem IV LO, składowano w nich makulaturę, a ponieważ nie było w nich światła, uczniowie używali świeczek. Wtedy Muniek na sklepieniu jednego z podziemnych pomieszczeń wypalił napis „Muniek Staszczyk. 1982”.

Obok Muńka Staszczyka, najbardziej znanym absolwentem „Sienkiewicza” jest Jerzy Kulej.

- Muniek jest osobą, która wiąże pokolenia, ale mamy wielu bardzo znanych absolwentów, którzy odnosili sukcesy. Jedną z takich osób jest mistrz olimpijski w boksie, Jerzy Kulej, który ukończył w „Sienkiewiczu” szkołę podstawową, kiedy ona wówczas jeszcze tutaj funkcjonowała obok liceum - mówi Aleksander Cieślak. - Naszym absolwentem był również Zdobysław Stawczyk, najlepszy sportowiec Polski w 1949 roku, a także słynny reżyser teatralny, Kazimierz Braun.

IV LO to do dzisiaj jedna z największych szkół w Częstochowie, słynąca z poziomu nauczania.

- Jesteśmy dużą szkołą, a nasza młodzież osiąga bardzo dobre wyniki na egzaminach gimnazjalnych. Mamy również wiele sukcesów w konkursach, olimpiadach, dzięki czemu jesteśmy wysoko w rankingu „Perspektyw”, zajmujemy 116. miejsce, czyli najwyższe w Częstochowie - mówi Jadwiga Sipa. Dziś w szkole jest m.in. chór, koła teatralne i plastyczne. Rozmawiamy z Klaudią Krawczyk, Natalią Bruś, Martą Bąk i Julią Zębik z I E. Dziewczyny chwalą atmosferę. Ich klasa jest bardzo zgrana. W IV LO im się podoba.

Wiedzą, że Muniek jest ikoną ich szkoły, ale „Sienkiewicza” wybrały ze względu na dobre opinie o szkole i wysoki poziom.

Bartłomiej Romanek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.