Jak cię widzą, tak cię piszą. Dziś oceniamy styl Mirosława Krenza [AKTYWNE ZDJĘCIE]

Czytaj dalej
Fot. Fot. Lucyna Nenow
Tatiana Szczęch, stylistka

Jak cię widzą, tak cię piszą. Dziś oceniamy styl Mirosława Krenza [AKTYWNE ZDJĘCIE]

Tatiana Szczęch, stylistka

Tatiana Szczęch, właścicielka Centrum Kreowania Wizerunku SYNERGIA, ocenia stylizację Mirosława Krenza, sekretarza ds. organizacyjnych loży katowickiej Business Centre Club.

Oto Mirosław Krenz, sekretarz ds. organizacyjnych loży katowickiej Business Centre Club, i jego strój, w którym zaprezentował się na gali BCC w Promnicach.

Dawno nie otrzymałam od redakcji DZ zdjęcia stylizacji z takim polotem. I to na dodatek męskiej stylizacji. Przepraszam, że wyróżniam panie w kwestii wyglądu, ale powszechnie przyjęło się, że to one mają „lepsze oko” i większe wyczucie estetyczne. Możliwe, że naszemu bohaterowi w przygotowaniu stylizacji pomagała jakaś kobieta. Jakkolwiek by nie było, liczy się efekt końcowy, który tym razem jest wyjątkowo dobry.

Na galę pan Mirosław przygotował garnitur - jakże by inaczej, ale w bardzo ciekawym i nieklasycznym odcieniu głębokiej niebieskości. Garnitur doskonale podkreśla atuty naszego bohatera - wysoką i szczupłą sylwetkę bez „brzuszka”. Marynarka świetnie leży na linii ramion. Rękawy są delikatnie za długie, ale wciąż spod nich widać mankiety koszuli, o co każdy elegancki mężczyzna powinien dbać zawsze. Spodnie ładnie wysmuklają, a u dołu nogawek nie ma niepotrzebnych „zwojów" materiału, co zdarza mi się tak często krytykować na łamach DZ.

Biała koszula z łamanym kołnierzykiem i listwą z czarnymi guzikami jest klasyczną koszulą smokingową. Z założenia powinna ona być noszona do smokingu, ale podoba mi się adaptowanie mody dla własnego użytku. Gdyby była to zwykła sytuacja dzienna, pewnie bym skrytykowała, ale właśnie w przypadku gali - koszula pana Mirka stanowi wyróżnik stylizacji i nadaje jej patosu, który jest jak najbardziej odpowiedni do okazji. Dodam tylko, że jedna rzecz mogłaby sprawić, że wszystko by się zgadzało i nikt nie mógłby nic panu Mirosławowi zarzucić - gdyby wyłogi marynarki były pokryte satyną, wtedy mówilibyśmy o garniturze smokingowym, do którego wskazane jest noszenie koszuli wieczorowej.

Mam jednak małą uwagę. Wiem, że w sklepach często oferowane są zestawy mucha/krawat + poszetka (chusteczka do piersiowej marynarki) szyte z tego samego materiału. Zasady noszenia są jednak takie, że te dwa elementy razem w jednej stylizacji powinny się od siebie różnić - choćby tylko fakturą materiału. I to traktuję jako niedopatrzenie.

Klasycznie pasek powinien być w kolorze butów, ale pan Mirosław udowodnił, że stawia na niebanalność - także i w tym przypadku. Wybrał czarne buty, które w jakiś sposób komponują się z całością za sprawą czarnych guzików koszuli, ale za to sznurówki są czerwone i to do nich został dopasowany pasek. Z otwartą klamrą, która jest bardziej elegancka niż pełna. Osobiście uważam, że za dużo tych czerwieni, które ostatecznie sprawiły, że zestaw jest zbyt oczywisty. Szczególnie jeśli chodzi o poszetkę.

Moja ocena: 5 (bo wrażenie, jakie zrobił na mnie pan Mirosław jest wyjątkowo dobre. Udaję, że nie zauważyłam delikatnie za długich rękawów marynarki i poszetki „za bardzo dopasowanej” do muchy).

Tatiana Szczęch: konsultant wizerunku. Ekspert ds. wizerunku portalu HR Polska. Właścicielka Centrum Kreowania Wizerunku SYNERGIA znajdującego się w Gliwicach.
www.synergiastyl.pl
www.tatianaszczech.blogspot.com
www.facebook.com/CentrumKreowaniaWizerunkuSYNERGIA

Tatiana Szczęch, stylistka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.