Łukasz Klimaniec

Jaki jest koń, każdy widzi. Ale czy wiemy, jak długo powinien ciągnąć wóz?

Kuligi to jedna z popularnych zimowych atrakcji w Beskidach, która jest urozmaiceniem m.in. spotkań okolicznościowych Fot. ARC Kuligi to jedna z popularnych zimowych atrakcji w Beskidach, która jest urozmaiceniem m.in. spotkań okolicznościowych
Łukasz Klimaniec

Regulamin przewozów konnych powstaje w Wiśle. To odpowiedź na dramatyczny finał kuligu. Urzędnicy z Wisły w trosce o zdrowie zwierząt i wizerunek miasta postanowili utworzyć regulamin przewozów konnych na terenie Wisły i Nadleśnictwa Wisła. Wraz z osobami organizującymi kuligi w Wiśle i Istebnej, powiatowym lekarzem weterynarii i przedstawicielem Nadleśnictwa omówili założenia do utworzenia takich przepisów.

To efekt dramatycznych scen, jakie miały miejsce pod koniec lutego podczas kuligu w Wiśle Czarnem, gdy koń o imieniu Shagi, który ciągnął sanie z 14 osobami, padł martwy. Sprawa odbiła się szerokim echem, była komentowana w mediach społecznościowych. Zajmuje się nią prokuratura.

- Kuligi w Wiśle są organizowane bardzo często, biorą w nich udział i wiślanie, i osoby spoza miasta. Nigdy nie było negatywnego sygnału. To, co się stało, było pierwszym takim zdarzeniem - mówi Tomasz Bujok, burmistrz Wisły.

Podkreśla, że inicjatywa stworzenia takiego regulaminu i jego późniejsze egzekwowanie wyszło od właścicieli koni, którzy organizują kuligi. Zgodnie z nim, wprowadzona zostanie tzw. Karta pracy, która ma zawierać dane konia, godziny pracy (czas jej rozpoczęcia, zakończenia i przerwy), a także liczbę przewożonych osób oraz czas karmienia i pojenia.

- Sam pomysł utworzenia takiego regulaminu jest dobry, ale w jego tworzeniu powinny brać udział także organizacje pozarządowe, zajmujące się obroną zwierząt - uważa Anna Zielińska, wiceprezes Fundacji Viva!, troszczącej się o poprawę losu zwierząt.

Dalej piszemy:

  • czym różnią się przewozy konne w Wiśle a tymi z Morskiego Oka w Zakopanem,
  • jakie są założenia regulaminu,
  • czy regulamin nie będzie martwym przepisem.
Pozostało jeszcze 67% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Łukasz Klimaniec

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.