Jan Hartman: - Trzeba było zrobić dwa kroki do tyłu, by uczynić jeden do przodu

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Matusik
Karina Obara

Jan Hartman: - Trzeba było zrobić dwa kroki do tyłu, by uczynić jeden do przodu

Karina Obara

Będziemy wolnym, i demokratycznym społeczeństwem, ale trzeba było zrobić dwa kroki do tyłu, by uczynić jeden do przodu - mówi Jan Hartman.

Środowiska lewicowe mocno zaprotestowały, gdy napisał pan, że „Większości ludzi nie da się uformować na inteligentów i większość ludzi wcale tego nie pragnie. Warstwa inteligencka jest tylko jedną z grup społecznych, a jej szczytne umysłowe i kulturowe prerogatywy są klasowej natury, podlegając dziedziczeniu. „Transfery społeczne” się zdarzają, lecz pomysł, by z dzieci robotników i chłopów w trzecim pokoleniu uczynić czytelników Żeromskiego, a nawet Masłowskiej, był od początku absurdalny i takimż pozostaje do dziś”. Prowokował pan, czy został źle zrozumiany?

Dalsza część rozmowy z profesorem zwyczajnym Uniwersytetu Jagiellońskiego tylko dla prenumeratorów. Zapraszamy do skorzystania z naszej oferty.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Karina Obara

Polityka, psychologia i kultura są ze sobą nierozerwalnie związane i dlatego fascynują mnie dziennikarsko. To, co ludzie wyprawiają na tych polach jest warte pokazania. Zdanie niech każdy wyrobi sobie sam:-)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.