Andrzej Drobik

Jaworski: moje odwołanie to efekt lobby transportowego

Christian Jaworski był najmłodszym członkiem zarządu powiatu. Został odwołany na sesji rady Fot. ARC Christian Jaworski był najmłodszym członkiem zarządu powiatu. Został odwołany na sesji rady
Andrzej Drobik

Christian Jaworski został odwołany ze stanowiska członka Zarządu Powiatu Cieszyńskiego. Kiedy go powoływano, radny z jego ugrupowania był konieczny do wybrania starosty. Dzisiaj były już, młody członek zarządu, mówi, że został oszukany. Starosta cieszyński wskazuje z kolei jego niekompetencję.

Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Cieszyńskiego, na wniosek starosty powiatu cieszyńskiego Mieczysława Szczurka, radni przegłosowali odwołanie Christiana Jaworskiego z funkcji członka zarządu powiatu. Nieoczekiwany wniosek starosty cieszyńskiego poparli wszyscy radni, z wyjątkiem jednego, który wstrzymał się od głosu.

– W momencie powoływania pana Jaworskiego na członka zarządu, zrobił on dobre wrażenie na większości radnych. Natomiast ten niecały rok pracy zaowocował wieloma skargami m.in. ze strony wójtów, burmistrzów, rady przewoźników. Nie wykonywał swoich obowiązków wynikających ze stosunku pracy, który został z nim nawiązany – mówił na sesji powiatu Mieczysław Szczurek.

Przypomnijmy: powołanie Christiana Jaworskiego było wynikiem koalicji, którą obecny starosta zawiązał, żeby mógł zostać powołany. Sam Jaworski nie został wybrany na radnego powiatowego, ale jego ugrupowanie – Młodzi dla Powiatu Cieszyńskiego – zdobyło jeden mandat, który okazał się języczkiem u wagi. Już sam wybór Jaworskiego był trudny, nie wszyscy członkowie nowej koalicji poparli tę kandydaturę, głosowanie w tej sprawie odbyło się trzy razy. W końcu młody kandydat uzyskał wymaganą większość. Dzisiaj mówi, że został oszukany.

– Miałem swoją koncepcję na zorganizowanie przez powiat publicznego transportu zbiorowego, a inna niż obecnie forma działania komunikacji autobusowej w naszym powiecie mogła naruszyć interesy prywatnych przewoźników i zmniejszyć ich wpływy. Wielkie firmy transportowe obawiały się tego, a lobby było niezwykle silne –mówi Jaworski.

Początkowo sprawy nie chciał komentować starosta Szczurek, później zdecydował się jednak odnieść do słów Jaworskiego.
– Nieprawdą jest, że za odwołaniem stało lobby transportowe. Jest to kolejna próba ukrycia własnej nieudolności, gdyż rozmowy z przewoźnikami należały właśnie do obowiązków pana Jaworskiego, których nie był w stanie prawidłowo wykonywać. Pan Jaworski podkreśla istnienie takiego lobby po to tylko, by odciągnąć uwagę opinii publicznej od własnej niekompetencji – mówi starosta cieszyński.

Andrzej Drobik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.