Kacper Jurkiewicz

Jaworznianie pokochali swoją rowerową autostradę

Jaworznianie  pokochali swoją rowerową autostradę Fot. Marzena Bugała-Azarko
Kacper Jurkiewicz

Velostrada, czyli jedyna autostrada dla rowerów w Polsce znajduje się w Jaworznie. Pod koniec września minął rok od jej otwarcia. Mieszkańcy szybko ją pokochali. Ale jeżdżą po niej bardzo szybko.

Po Velostradzie rowerzyści mogą pędzić nawet do 50 km/h. To jedyna taka droga dla rowerów w Polsce. Posiada dwie jezdnie z dwoma pasami ruchu oraz chodnik dla pieszych. To po niej również poruszają się rolkarze, ale mogą jeździć tylko po chodniku. Trasa przebiega od ul. Puszkina na Osiedlu Stałym do Centrum w okolicach Galerii Galena.

- Z Velostrady korzystamy praktycznie codziennie, gdy tylko mamy czas. Obecnie tylko spacery, bo mamy małe dziecko, ale wcześniej jeździliśmy tutaj na rolkach i rowerze. Droga jest rewelacyjna, mogłaby być trochę dłuższa. Świetne jest to, że teraz coraz więcej mieszkańców ćwiczy, jeździ na rowerze i rolkach - mówią Piotr i Magdalena Stec.

Pozytywnych opinii jest w mieście wiele. Mieszkańcy są zadowoleni. Przy takich drogach nietrudno o wypadek. Tych o dziwo nie było wcale.

- Interwencje na Velo-stradzie możemy policzyć na palcach jednej ręki. Nie odnotowaliśmy ani jednego wypadku i ani jednej kolizji. Nikogo nie karaliśmy mandatem. Mieliśmy zdarzenie, w którym kobieta uderzyła w jakąś podporę oraz takie, w którym pijany mężczyzna szedł z rowerem po Velostradzie i się przewrócił. To były najpoważniejsze zdarzenia odkąd otwarto tę drogę - powiedział aspirant sztabowy Michał Nowak, oficer prasowy KMP w Jaworznie.

Jak powiedział nam we wrześniu Tomasz Tosza, Velostrada trafiła do sieci wojewódzkich dróg rowerowych i w przyszłości będzie można pozyskać na nią dotacje unijne. Ma być również rozbudowana w stronę Sosnowca.

W rowerowym Jaworznie brakuje jednak nadal systemu roweru miejskiego. Na początku 2019 roku wycofał się wykonawca, który wygrał przetarg i sprawa utknęła na prawie rok.

- Absolutnie nie odpuściliśmy tematu roweru miejskiego. Obecnie mamy skompletowaną dokumentację, potrzebną do ogłoszenia kolejnego przetargu. Tym razem jednak miasto nie będzie już chciało kupować całego systemu roweru miejskiego tylko wynająć go - mówi Dawid Litka, rzecznik Urzędu Miejskiego.

Przetarg ruszy prawdopodobnie pod koniec miesiąca. Czy tym razem się uda?

Kacper Jurkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.