Jaworzno: owczarek niemiecki odgryzł chłopcu ucho. Lekarze celowo przyszyli mu je do brzucha

Czytaj dalej
Fot. 123RF
Tomasz Szymczyk

Jaworzno: owczarek niemiecki odgryzł chłopcu ucho. Lekarze celowo przyszyli mu je do brzucha

Tomasz Szymczyk

Dziewięciolatek z Jaworzna, zaproszony przez kolegę, przyszedł z nim do jego mieszkania. Gdy chłopcy weszli do środka, na gościa rzucił się półtoraroczny owczarek niemiecki. Pies odgryzł chłopcu ucho.

W poniedziałkowe popołudnie 9-letni chłopiec z Osiedla Stałego w Jaworznie poszedł wraz z kolegą do jego mieszkania. Otworzyli drzwi i weszli do środka. Wtedy na 9-latka rzucił się owczarek niemiecki i odgryzł mu prawe ucho.

- Musimy ustalić wszystkie okoliczności tego zdarzenia. Chcemy sprawdzić, czy pogryziony chłopiec bywał wcześniej w tym mieszkaniu, czy bawił się z psem, czy tuż przed atakiem chciał go na przykład pogłaskać - mówi nadkomisarz Tomasz Obarski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie.

Przestraszeni chłopcy uciekli. 9-latek trafił najpierw do szpitala w Jaworznie, a potem do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach-Ligocie, gdzie przeszedł operację.

Odgryzioną małżowinę znaleźli policjanci i błyskawicznie przekazali do szpitala, ale nie została na razie przyszyta. Czeka w... brzuchu chłopca, ściślej pod powłoką brzuszną.

Nie wiadomo, dlaczego tak się stało, bo czworonóg miał ważne badania i szczepienia, nigdy też w przeszłości nikogo nie ugryzł. Nie był agresywny.

- Okoliczności całej sprawy są badane - mówi nadkomisarz Tomasz Obarski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie. - Na razie wiemy, że chłopcy się znali. Pies prawdopodobnie zareagował instynktownie, broniąc swego terytorium - dodaje policjant.

Przestraszeni chłopcy uciekli z mieszkania do rodziców dziewięciolatka. Matka chłopca od razu wezwała policję i pogotowie ratunkowe. Karetka zawiozła chłopca do jaworznickiego Szpitala Wielospecjalistycznego.

- Opatrzyliśmy jego rany i zaraz zatelefonowaliśmy do szpitala w Katowicach, gdzie chłopiec został przetransportowany - mówi Wiesław Więckowski, naczelny lekarz lecznicy w Jaworznie.

Do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach-Ligocie trafił nie tylko chłopiec, ale też odgryzione przez psa ucho dziecka.

W dalszej części:

  • Kto znalazł ucho chłopca
  • Dlaczego lekarze nie zdecydowali się przyszyć ucha od razu
  • Co z psem, który rzucił się na dziecko
Pozostało jeszcze 55% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Szymczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.