Jaworzno: Piotr Czarnota chce pielgrzymować na wózku inwalidzkim do Santiago de Compostela [WIDEO]

Czytaj dalej
Fot. Mat. prywatne
Anna Zielonka

Jaworzno: Piotr Czarnota chce pielgrzymować na wózku inwalidzkim do Santiago de Compostela [WIDEO]

Anna Zielonka

Jaworznianin Piotr Czarnota chce na wózku inwalidzkim odbyć pielgrzymkę do Santiago de Compostela. Odcinek, który zamierza pokonać, liczy ponad 300 km i wiedzie z Leon do grobu św. Jakuba.

Pan Piotr właśnie układa plan podróży, ćwiczy i załatwia wszystkie ważne sprawy. Jeśli dotrze do celu, będzie pierwszym Polakiem, który dokona tego na wózku.

– Chcę podjąć się tego wyzwania z kilku powodów. Oprócz tych bardziej osobistych, o których nie chcę mówić, są też intencje o zdrowie moich dwóch bliskich osób i chęć sprawdzenia samego siebie. Natchnieniem do pielgrzymki był też mój kuzyn, który przeszedł całą 700-kilometrową trasę – dodaje.


Pan Piotr już nieraz udowodnił, że jest w stanie osiągnąć upragniony cel i spełnić swoje marzenia. Na co dzień zajmuje się, prywatnie i zawodowo, kwestią dostępności transportu dla osób z niepełnosprawnością fizyczną. Prowadzi też profil na Facebooku „Życie kołem się toczy by Piotr Czarnota”, na którym udowadnia wszystkim, że również ludzie poruszający się na wózku mogą dokonać naprawdę wiele, pod warunkiem że się do tego przygotują i zostaną im zapewnione odpowiednie warunki.

– Na przykład jeśli ktoś chce podróżować pociągiem, musi wcześniej powiadomić o tym pracowników kolei, aby się do tego mogli przyszykować – tłumaczy pan Piotr.

Jemu samemu niepełnosprawność nie przeszkadza w samorealizacji. Jeździ na nartach, wędruje po górach (na specjalnym ręcznym rowerze wjechał np. na Śnieżkę). Ma na swoim koncie liczne podróże po Europie, nawet w pojedynkę. Pisaliśmy już o nim kilka lat temu, gdy razem z grupą znajomych, też poruszających się na wózku, sprawdzali dostępność polskich i europejskich kolei dla osób z niepełnosprawnością. Pan Piotr marzy także o podróży Koleją Transsyberyjską. Ale zanim to nastąpi, powędruje sam, lub z jedną osobą towarzyszącą, na pielgrzymkę wspomnianym szlakiem św. Jakuba.

– Rozważałem różne trasy, ale zdecydowałem się na francuską. Polecę samolotem do Madrytu i stamtąd pojadę do Leon, gdzie rozpocznę wędrówkę – podkreśla.

Anna Zielonka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.