Kacper Jurkiewicz

Jaworzno Szczakowa: smród z garbarni nie daje ludziom żyć. Czy firma będzie rozbudowana?

Zakład znajduje się m.in. za płotem domu pani Ewy. Zapachowy koszmar jaworznian trwa od lat Fot. Kacper Jurkiewicz Zakład znajduje się m.in. za płotem domu pani Ewy. Zapachowy koszmar jaworznian trwa od lat
Kacper Jurkiewicz

Mieszkańcy Szczakowej mogliby wieść spokojne życie. Niestety, idyllę zakłóca im praca pobliskiej garbarni. Ludzie skarżą się na smród, który latem jest nie do wytrzymania. Mają dość życia w tych warunkach. Spór trwa od lat, a końca nie widać.

Garbarnia Szczakowa zajmuje się przeróbką i obróbką skór od kilkudziesięciu lat. Zakład mieści się w pobliżu domów oraz bloków. Niektórzy mieszkańcy Szczakowej mają go za płotem. Podczas produkcji wydziela się brzydki zapach.

- Smród jest niesamowity. Czuć go w wielu miejscach, nie tylko w Szczakowej. Teraz nocą jest duszno, a spanie przy otwartym oknie tylko pogarsza sytuację. Ludzie budzą się w nocy przez ten zapach, ciężko się oddycha - skarżą się państwo Krzyszkowscy.

Mieszkańcy protestują. Mają już dość tej sytuacji. Z problemem zmagają się od wielu lat, ale z każdym kolejnym rokiem jest tutaj gorzej. Obecnie śmierdzi prawie codziennie, szczególnie w nocy. Podupadają przez to na zdrowiu, również psychicznym.

- Budzę się w nocy z ogromnym bólem głowy. To już nie jest zabawne. Przychodzę po pracy i zabieram moje małe dziecko i wyjeżdżam na drugi koniec Jaworzna, bo inaczej nie da się wytrzymać - mówi pani Natalia.

Mieszkańcy nie mogą zjeść posiłku w ogródku. Brzydki zapach od razu psuje im apetyt. Znajomi nie chcą do nich przychodzić, niektórzy twierdzą nawet, że wstyd im jest zapraszać kogoś do swojego domu. Niepokój mieszkańców wzbudza jeszcze fakt, że nawet nie wiedzą, co wdychają.

Kontrole w Garbarni są regularne. Obecnie trwa tam kontrola WIOŚ w Katowicach oraz Inspektora Państwowej Inspekcji Pracy. Zakład zdaje sobie sprawy z uciążliwości, jednak kontrole nic nie wykazują.

- Stężenie substancji złowonnych nie przekracza poziomów ustalonych, jako dopuszczalne przepisami w sprawie wartości odniesienia dla niektórych substancji w powietrzu, co potwierdzają pomiary wykonane przez niezależne instytucje badawcze m.in. przez Główny Instytut Górnictwa w Katowicach - powiedział Piotr Wrona, prezes zarządu Garbarnia Szczakowa S.A.

Przedstawiciel zakładu podkreśla, że już w 2017 roku rozpoczęto inwestycje, które zapobiegają nieznośnemu zapachowi, powołano też ekspertów, którzy pracują nad programem, który ma zmniejszyć uciążliwości latem.

- Wiemy, że zakład chce się rozbudować. Co my możemy w tej sytuacji zrobić? Chyba tylko się przeprowadzić, ale kto chciałby kupić od nas dom w takim miejscu? - mówią rozżaleni mieszkańcy.

Prezes Garbarni Szczakowa uspokaja. Na terenie zakładu trwają inwestycje budowlane, ale mają nie zwiększyć produkcji firmy, a m.in. zapobiec problemowi brzydkiego zapachu.

- W pierwszej kolejności budowany jest budynek dwusegmentowej hali magazynowej, gdzie będzie przeniesiony rozładunek skór surowych prowadzonych obecnie na terenie otwartym, co szczególnie w upalne dni może być przyczyną emisji zapachów złowonnych - powiedział prezes zarządu Garbarni.

Obietnice poprawy życia są, choć na razie ich nie czuć.

Kacper Jurkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.