Jedni oszuści kuszą niskimi cenami, a drudzy podszywają się pod firmy kurierskie i włamują się na nasze konta bankowe

Czytaj dalej
Wiesław Pierzchała

Jedni oszuści kuszą niskimi cenami, a drudzy podszywają się pod firmy kurierskie i włamują się na nasze konta bankowe

Wiesław Pierzchała

Gorączka świątecznych zakupów sprawiła, że uaktywnili się oszuści internetowi. Jedni kuszą niskimi cenami i nakłaniają do zakupu towarów, których nawet nie mają. Drudzy podszywają się pod firmy kurierskie i w ich imieniu przesyłają sms-y lub maile z linkami, przez które dostają się na nasze konta bankowe. Jak się przed nimi uchronić?

Oszuści z premedytacją wykorzystują okres przed świętami Bożego Narodzenia, gdy przez internet – co w dobie pandemii jest szczególnie popularne – chcemy kupić upominek dla najbliższych. Oczywiście wabikiem jest niska cena produktu. Dlatego powinna nam się zapalić ostrzegawcza czerwona lampka, jeśli widzimy, że cena markowego produktu znacznie odbiega od ceny zwykle spotykanej. W takich sytuacjach przestępcy inkasują od nas zapłatę, ale towaru nie wysyłają.

Właśnie takiego oszusta policjanci pochwycili tydzień temu. Chodzi o 44-letniego łodzianina, który w sieci oferował markowe buty po wyjątkowo atrakcyjnych cenach. Klientów nie brakowało. Oszust inkasował pieniądze, ale butów, których nie miał, nie wysyłał. Gdy zauważył, że policjanci są na jego tropie i że nie uniknie sprawiedliwości, sam zgłosił się do II komisariatu na Bałutach. Na koncie ma 14 niezrealizowanych transakcji. Grozi mu nie do ośmiu – jak za oszustwo, lecz do 12 lat więzienia, gdyż okazało się, że jest recydywistą.

Za kolejną metodą stoją hakerzy, którzy ogałacają nasze konta. Jak? Ich sposób jest dość prosty. Podszywają się pod firmy kurierskie i proszą, aby za odkażenie przesyłki wpłacić – np. 35 gr – na konto podane w linku przysłanym sms-em lub mailem. W ten sposób mają dostęp do naszych telefonów i komputerów, przez które potrafią włamać się na nasze konta bankowe. Jak chronić się przed oszustami?

- Przede wszystkim na klikajmy na takie linki. Chodzi o to, że firmy kurierskie nigdy takich linków nie przesyłają. Za każdym razem sprawdźmy wiarygodność sprzedawcy, jego poprzednie aukcje oraz opinie kupujących na jego temat. Dokładnie czytajmy wiadomości od rzekomych operatorów i kurierów, co może nas uratować przed utratą naszych oszczędności – radzi nadkomisarz Adam Kolasa z KWP w Łodzi.

Pozostało jeszcze 2% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Wiesław Pierzchała

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.