JedzOnko: Dzieci chorują na raka i jedzą desery. Co jeść przy nowotworze? Dieta nowotworowa PRZEPISY

Czytaj dalej
Fot. Marzena Bugała-Azarko
Olga Krzyżyk

JedzOnko: Dzieci chorują na raka i jedzą desery. Co jeść przy nowotworze? Dieta nowotworowa PRZEPISY

Olga Krzyżyk

Przepisy podpowiadały czasem same dzieci. Zaś podczas warsztatów kulinarnych w zeszłym tygodniu dzieci same gotowały pod okiem słynnej Jolanty Kleser i we współpracy z przedstawicielami śląskich mediów i świata kultury. Bo też i książka jest wyjątkowa. Fundacja Iskierka wydała właśnie drugą część poradnika kulinarnego „JedzONKO”. W styczniu będzie trzecia, tym razem dla chorych po przeszczepach.

Zupy-krem, koktajle owocowe, gotowane ryby, chude mięso, pyszne sałatki i desery. To dania, które powinny znaleźć się w jadłospisie osób z nowotworami. Zapomnijmy o bezsmakowych papkach i wyłącznie szpitalnym jedzeniu. Nawet na oddziałach onkologicznych można zjeść smacznie i kolorowo. Do takiej zmiany myślenia przekonuje Katarzyna Stankow, doradca żywieniowy, pasjonatka zdrowej kuchni oraz mama dziewczynki, która przeszła chorobę nowotworową. Wspólnie z Fundacją Iskierka Katarzyna Stankow wydała właśnie drugą już część poradnika kulinarnego „JedzONKO”. W tej książce można znaleźć proste i zdrowe przepisy na potrawy, które można przygotować na oddziałach onkologicznych lub w domu. Przepisy te przygotowano z myślą o małych pacjentach z nowotworami, ale nadają się także dla dorosłych. Okazuje się bowiem, że w przypadku dorosłych chorych na raka problemem jest często niedożywienie.

- Żywienie u chorych, niestety, często jest pomijane przez lekarzy. A ma bardzo duży wpływ na leczenie. Dostarczając organizmowi wszystkich potrzebnych składników, wzmacniamy go, dzięki czemu ma on więcej energii do walki z chorobą - mówi Katarzyna Stankow.

Choroby onkologiczne zajmują cały organizm. Wyczerpują nas, czego częstym efektem w przypadku osób dorosłych jest właśnie niedożywienie. Dlatego tak ważne jest dopasowanie do pacjenta jadłospisu. Nie powinno się zmuszać do jedzenia, zwłaszcza w dniu chemioterapii. Mimo przyjmowanych leków przeciwwymiotnych można mieć jadłowstręt oraz mdłości. W takich dniach można podać choremu produkty neutralne w smaku i w małych ilościach, np. kęs sucharka czy łyżeczkę kaszy. Bardzo ważne jest nawadnianie organizmu.

Dieta w chemioterapii. Unikaj grejpfrutów i granatów

Dieta zarówno małego, jak i dużego pacjenta onkologicznego powinna być po prostu zgodna z zasadami prawidłowego odżywiania. Oznacza to, że osoby z nowotworami powinny unikać wysoko przetworzonych produktów, a także smażenia potraw. Nie powinny zdecydowanie jeść fast foodów. W chorobie trzeba postawić na świeże i naturalne produkty oraz ich sezonowość. Dostarczenie odpowiedniej ilości białka, energii i wszystkich potrzebnych makro- i mikroskładników w przypadku dorosłego mogą zmniejszyć niepożądane objawy uboczne leczenia, a w przypadku dziecka zapewniają dodatkowo prawidłowy rozwój.

W dniu przyjmowania chemioterapii nie powinniśmy jeść cytrusów oraz pić z nich soków. Wyeliminować trzeba grejpfruty, sok z grejpfrutów, granaty i sok z granatu. Owoce te wchodzą bowiem w reakcję ze stosowanym leczeniem. Chemioterapia to leczenie cytostatyczne, czyli sposób leczenia chorób nowotworowych polegający na stosowaniu szczególnych grup leków w walce z chorobą.

- Postawmy na lekkostrawne produkty. Pić można wodę, lekkie herbaty owocowe, słabą herbatę czarną. Warto podawać potrawy w temperaturze pokojowej. Łatwiej są tolerowane przez organizm w porównaniu do dań gorących lub zimnych - tłumaczy dietetyczka. - Z kolei świeże, jeszcze ciepłe pieczywo źle wpływa na wątrobę, która i tak jest obciążona przez stosowane leki. Lepiej zjeść pieczywo czerstwe. Wskazane są też kasze czy ryż. Unikajmy produktów wzdymających, takich jak groch lub kapusta - dodaje.

Zamiast kupić batonik, można zrobić własny deser

Osoba chora onkologicznie powinna jeść mniejsze porcje, a częściej, ok. 5-6 razy dziennie. Pamiętajmy, że podczas leczenia mogą pojawić się różne problemy, jak biegunka czy zaparcia. Wtedy jadłospis powinien być indywidualnie dobrany do pacjenta. Istotne jest także to, jaki to jest nowotwór - mózgu, narządów, przewodu pokarmowego. Gdy przełyk jest zajęty, trzeba inaczej przygotować plan żywieniowy. Pamiętajmy też, że w szpitalu są tylko trzy posiłki: śniadanie, obiad i dosyć wczesna kolacja. To za mało, dlatego lepiej też samemu i z bliskimi zadbać o nasze wyżywienie.

- To też jest ważne w przypadku dzieci, które są wybredne i mogą nie zjeść jedzenia szpitalnego, a spędzają w szpitalu podczas leczenia kilka miesięcy - podkreśla Katarzyna Stankow. - Dlatego tak potrzebne są kuchnie lub chociaż mały kącik z kuchenką, gdzie można przygotować szybki posiłek. Kolorowy, smaczny, pożywny. Taki, który dziecko zje i będzie miało dzięki niemu więcej energii do walki z chorobą. Wciąż jednak takich oddziałów jest u nas za mało.

Co jeszcze powinni jeść mali i dorośli pacjenci oddziałów onkologicznych? W chorobie potrzebna jest większa ilość białka, dlatego wybór powinien paść na chude mięsa i ryby, które można dusić, gotować na parze lub w zupie. Można też zrobić zupy warzywne z sezonowych warzyw. Jeżeli chory ma trudności z przełykaniem, można warzywa zmiksować i zrobić zupę krem. Takie zupy powinny powstać na bazie bulionu warzywnego lub z chudego mięsa. Często w trakcie leczenia pojawia się nietolerancja na laktozę. Warto wówczas zastąpić mleko produktami fermentowanymi - kefirem czy maślanką. - Potrzebne są także nierafinowane, tłoczone na zimno tłuszcze, które w dodatku podnoszą kaloryczność posiłków. To m.in. oliwa z oliwek (tłoczona na zimno), olej lniany bogaty w kwasy omega (powinien być przechowywany w szklanej butelce w lodówce) czy olej kokosowy.

- Jemy często oczami, dlatego dania powinny być ładnie podane w ulubionej misce, talerzu czy kubku. Chętniej zjemy coś, co ładnie wygląda, dlatego zwracajmy na to uwagę, zwłaszcza w przypadku osób chorych. Z dziećmi jest podobnie. Maluch wypije coś z kubka ze swoim ulubionym bohaterem, a już niekoniecznie ze zwykłej szklanki - podkreśla Katarzyna Stankow.

Cukier przyśpiesza procesy chorobowe, dlatego trzeba go eliminować z diety. To nie znaczy, że nie można zjeść deseru. W poradniku „JedzONKO” znajdziemy wiele pysznych słodkości, bez zastosowania cukru, m.in. domowe kulki kokosowe z wiórków kokosowych i gęstej kokosowej śmietanki. Inne desery i przekąski to na przykład muffiny z fasoli z jagodami, domowa chałwa z pistacjami czy chipsy z jarmużu.

- Przepis na prosty, odżywczy i orzeźwiający koktajl to kilka truskawek, kawałek arbuza i morela. Wszystko miksujemy. Dodajemy odrobinę oleju lnianego (około 5 mililitrów) i ewentualnie łyżkę płatków owsianych. Deser smakuje pysznie i jednocześnie gasi pragnienie - podaje dietetyczka.

Kilka pysznych przepisów - dań obiadowych, na śniadanie i kolację znajdą Państwo na stronie obok. A więcej - w poradniku „JedzONKO2”.

Poradnik podzielono na pięć sekcji kolorami - chodzi o kolory produktów. Książkę można #kupić na stronie internetowej Fundacji Iskierka (fundacjaiskierka.pl), kosztuje 30 złotych. Cały dochód ze sprzedaży przeznaczony zostanie na cele edukacyjne podopiecznych Iskierki, którym poradnik przekazywany będzie bezpłatnie.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Zachodniego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Zachodniego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Zachodniego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Olga Krzyżyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.