Notowała: Maria Malatyńska

Jerzy Stuhr o Marcu '68

Tamten marzec wrócił do mnie bumerangiem, bo widać, że wcale się nie wyleczyliśmy. Ani wtedy, w ’68, ani  - jak się okazuje - teraz . Tamten marzec wrócił do mnie bumerangiem, bo widać, że wcale się nie wyleczyliśmy. Ani wtedy, w ’68, ani - jak się okazuje - teraz .
Notowała: Maria Malatyńska

Kończy się marzec, pół wieku od tamtego Marca '68. Obchody oficjalne są raczej niewielkie, prywatne wspomnienia pewnie większe i głębsze, ale międzynarodowe echa są zaskakujące. Jak to się stało, że w taki sposób to odżyło?

Bo zbyt płyciutko to wszystko było „zaklajstrowane”, farbką niezbyt trwałą przykryte! Słucham teraz, bo w tych dniach powtarzają przemówienie Gomułki, słucham - i przeżywam szok! Bo gdy on mówił, że niektórych Żydów trzeba wyrzucić z Polski, to odpowiadał mu ryk sali!

To nie był ryk z Moskwy. To był ryk takiej satysfakcji, że i dziś dreszcz przebiega po plecach.

Poruszające relacje Jerzego Stuhra z marca '68 i wstrząsających prób odszukania wypędzonych z kraju przyjaciół Żydów. Ceniony aktor wyjaśnia, dlaczego tak Żydów zabolała nowa ustawa o IPN.   

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Notowała: Maria Malatyńska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.