Jesteśmy w każdym miejscu regionu. W każdym ważnym momencie. Codziennie. [FILM, LINIE CZASU]

Czytaj dalej
Fot. Archiwum DZ
Maria Zawała

Jesteśmy w każdym miejscu regionu. W każdym ważnym momencie. Codziennie. [FILM, LINIE CZASU]

Maria Zawała

"Pismo dla wszystkich", głosił tytuł gazety. Pierwszy numer "Dziennika Zachodniego ukazał się 70 lat temu. Redakcja mieściła się przy ul. Sobieskiego 11 w Katowicach. Od 2009 roku mieści się w nowoczesnym Media Centrum w Sosnowcu.

Dziś 70 urodziny Dziennika Zachodniego. Zabieramy Państwa na przyspieszony spacer przez lata. Zobaczcie historię DZ na specjalnym jubileuszowym filmie:

"70 sekund na 70-lecie DZ"
autorstwa Karola Gruszki i Marii Zawały do muzyki zespołu Oberschlesien


Wracamy do przeszłości

70 lat temu trzon pierwszej redakcji "Dziennika Zachodniego" powstał w Krakowie, jeszcze w czasie okupacji. Tu ustalone zostały zasady organizacyjne przyszłego pisma, tu gromadzono do niego materiały (…). Dokonała tego grupa ludzi z Górnego Śląska, przebywająca w czasie okupacji na terenie Generalnej Guberni. Po wyzwoleniu Zagłębia Dąbrowskiego i części Górnego Śląska ludzie ci zostali przetransportowani do Katowic z pierwszymi ekipami operacyjnymi gen. Aleksandra Zawadzkiego.

Czy wiecie, że pierwszy numer "Dziennika Zachodniego" odlano z przetopionego składu... "Oberschlesischer Zeitung", który zamierzano drukować 28 stycznia 1945 roku?

Miał się ukazać 3 lutego, ale kłopoty w drukarni spowodowały, że gazetę zdołano wydać dopiero 5 lutego, wpisując... datę 6 lutego. Przez pierwsze miesiące gazeta ukazywała się po południu. To dlatego, że w terenach przyfrontowych praca mogła odbywać się tylko w dzień, bo ze względu na godzinę policyjną cały personel redakcyjny i techniczny drukarni musiał przed nocą wrócić do domu. Były także trudności z kolportażem: ten pierwszy numer kolportowany był przez samych dziennikarzy i drukarzy.

Założycielem i redaktorem naczelnym naszej gazety był Stanisław Zięba - znany na Śląsku działacz Zrzeszenia Dziennikarzy Ziem Zachodnich. Nowego tytułu nie firmowała żadna instytucja czy organizacja, a w stopce figurowało Wydawnictwo Katowice. Dopiero w 1945 roku przejęła go Spółdzielnia Wydawnicza Czytelnik.

Już w marcu 1945 roku powstały oddziały zamiejscowe w Sosnowcu, Chorzowie, Bytomiu, Bielsku, Zabrzu, Gliwicach, Opolu. Do połowy lat 50. nasza gazeta rozchodziła się także na ziemiach zachodnich. DZ szedł za wojskiem na Berlin, stąd oddziały i mutacje w Wałbrzychu, Legnicy, Jeleniej Górze, Zgorzelcu, Bolesławcu, a nawet w Szczecinie. Stąd nazwa: "Dziennik Zachodni". Chodziło o związanie nazwy z programem Polski, obejmującej właśnie w zarząd ziemie zachodnie.

Dziennik Zachodni donosił o ważnych wydarzeniach z regionu, kraju i świata. Zobacz o czym pisali nasi dziennikarze

Pod koniec marca 1945 roku drukowano już 40 tys. egzemplarzy wydania codziennego, a wydanie niedzielne osiągnęło nakład ok. 50 tys. W 1947 roku DZ miał już 8 mutacji i 115 tysięcy egzemplarzy nakładu.

We wstępniaku "Rzeczywistość dnia" redaktor naczelny Stanisław Ziemba próbował podtrzymać na duchu Czytelników:
"Wojna zbliża się do sprawiedliwego końca, który przyniesie kompletne zdruzgotanie i ostateczne rozbicie pruskiego militaryzmu, pruskiej buty, rzekomego "Herrenvolku". Nadchodzą nowe czasy, Polskę czeka rola nieprzeciętna." - pisał red. Ziemba.

W zredagowaniu pierwszych numerów uczestniczyli oprócz Stanisława Ziemby także Zbigniew Grosser, Bolesław Piątek, Józef Renik, Ludwik Wieczorek. Wkrótce do składu dołączyli Tadeusz Sroka, Bolesław Surówka, Marek Wydra, Stanisław Mojkowski, August Grodzicki, Halina Markiewiczowa. Niektóre z tych nazwisk można znaleźć na łamach "Dziennika Zachodniego" jeszcze w latach 70. Ale wtedy, zimą 1945 roku trwała wojna, informacje krajowe i zagraniczne zdobywano z nasłuchu radiowego. Dział "nasłuchowców" należał wtedy do najważniejszych w redakcji . Dni i noce kilka osób spędzało z uchem przy radiu, "wyszabrowanym" gdzieś przez naczelnego. Nie zawsze odbiór był najlepszy, zdarzały się więc i pomyłki - wspominał po latach jeden z nich, Janusz Litwin.

Najwięcej artykułów od początku dotyczyło naturalnie Śląska, problemów codziennej egzystencji, uruchamiania zakładów, regulowania życia politycznego i gospodarczo-społecznego.

Ciekawostką DZ była rubryka Życie Literacie Nowej Polski, gdzie swoje utwory drukowali Julian Tuwim, Stanisław Jerzy Lec, Julian Przyboś, Władysław Jastrun, Wilhelm Szewczyk, Bolesław Surówka, Zbyszko Bednorz i inni. Nie brakowało artykułów Mieczysława Markowskiego, Wilama Horzycy, Augusta Grodzkiego, Zdzisława Hierowskiego.

Pierwszy redaktor naczelny, Stanisław Ziemba to urodzony w 1908 roku dziennikarz i publicysta, który przed wojną był reporterem sportowym w katowickiej Polonii. Po wybuchu wojny organizator kursów dziennikarskich w Warszawie, redaktor pism konspiracyjnych Wiadomości i L'Information (dla francuskich jeńców), współtwórca Zrzeszenia Dziennikarzy Ziem Zachodnich, związany z grupą osób rozwijających tzw. myśl zachodnią w polskiej polityce. Bliski współpracownik Edmunda Męclewskiego. Brał udział w Powstaniu Warszawskim (był kierownikiem zespołu redakcyjnego PAT).
Po wyjeździe do Krakowa kontynuował dziennikarskie rzemiosło. Po zajęciu Katowic przez Sowietów i Wojsko Polskie udał się do miasta i rozpoczął przygotowania do wydania gazety. Redaktorem naczelnym DZ był do grudnia 1947 roku.

Klikaj na strzałki, sprawdź kto i kiedy był redaktorem naczelnym Dziennika Zachodniego

Dziś Dziennik Zachodni należy do grupy wydawniczej Polskapresse, jednego z największych wydawców prasy w Polsce i jest liderem na rynku mediów regionalnych i lokalnych. Nasze wartości to: bliskość, jakość, użyteczność. Jesteśmy blisko spraw społeczności lokalnych, którym zapewniamy użyteczne i wysokiej jakości media oraz usługi.

W każdy piątek Czytelnicy wraz z DZ otrzymują lokalny tygodnik. Mamy ich już 32!
Od kilku lat redakcja DZ prowadzi serwis internetowy dziennikzachodni.pl. Wiemy, że cieszy się on wielką popularnością. Miesięcznie notujemy już blisko 2 mln tzw. unikalnych użytkowników. To nie wszystko, nasz zespół redakcyjny prowadzi ponad 30 miejskich serwisów internetowych naszemiasto.pl.

Jesienią 2014 r. uruchomiliśmy interaktywny tygodnik Śląsk Plus (www.slaskplus.pl). Prezentujemy w nim najlepsze teksty naszych dziennikarzy. Staramy się ubarwiać je filmami, infografikami, liniami czasu, interaktywnymi mapami.

Nasi dziennikarze są w każdym miejscu regionu. W każdym ważnym momencie. Codziennie.
Od 70 lat. Dla Was.

Źródło informacji: archiwum DZ

Maria Zawała

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

obserwator

Wasza gazeta nie pisze o zadnych waznych wydarzeniach. Waszym tematem to: W Cielmicach przewrocil sie kon, w Imielinie baba wpadla do gnoja itp. To jest wasz poziom.

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.