Klasa pszczelarska powstała w Zespole Szkół Agrotecznicznych i Ogólnokształcących w Żywcu

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Jakub Marcjasz

Klasa pszczelarska powstała w Zespole Szkół Agrotecznicznych i Ogólnokształcących w Żywcu

Jakub Marcjasz

Zespół Szkół Agrotecznicznych i Ogólnokształcących w Żywcu uruchomił klasę pszczelarską. To jedna z nielicznych, a może jedyna taka w województwie śląskim. Zainteresowanie jest ogromne.

Jak tak dalej pójdzie to niebawem Żywiecczyzna stanie się pszczelarską stolicą Polski. W czasie wakacji w Parku Habsburgów została otwarta pasieka, podczas Dni Powiatu odbyło się Święto Miodu, a od września w Zespole Szkół Agrotechnicznych i Ogólnokształcących w Żywcu-Moszczanicy działa... klasa pszczelarska.

Klasa pszczelarska powstała w Zespole Szkół Agrotecznicznych i Ogólnokształcących w Żywcu
UM Żywiec Pszczelarstwo na Żywiecczyźnie jest bardzo popularne. Niedawno pasiekę uruchomiono w Parku Habsburgów w Żywcu.

- Od półtora roku dość silnie współpracujemy z pszczelarzami. Jako jedni z nielicznych przyjęliśmy strategię rozwoju pszczelarstwa w powiecie żywieckim, która została wpisana w strategię rozwoju powiatu. Teraz staramy się punkt po punkcie ją realizować - mówi Stanisław Kucharczyk, odpowiedzialny za edukację wicestarosta powiatu żywieckiego.

I właśnie w ramach tej strategii w Żywcu-Moszczanicy, który już teraz posiada dobrą bazę edukacyjną, ma powstać za 2 mln zł Centrum Edukacji Ekologicznej „Arka”. Obecnie trwają działania, które pozwolą na staranie się o pieniędzy na ten cel z Unii Europejskiej w ramach programu promującego bioróżnorodność. A już w tym roku została uruchomiona w szkole zawodowej klasa pszczelarska (zajęcia, łącznie 575 godzin, trwają dwa semestry i odbywają się w systemie zaocznym).

Słuchacze kursu zdobywają wiedzę i umiejętności m.in. z zakresu prowadzenia produkcji pszczelarskiej, roślinnej i zwierzęcej, prowadzenia gospodarki pasiecznej oraz wykorzystania zasobów bazy pożytkowej. W czasie nauki odbywają się również zajęcia praktyczne prowadzane przez mistrza pszczelarstwa (szkoła już od roku ma własną pasiekę edukacyjną), które przygotowują do przyszłej pracy i zdania egzaminów zawodowych.

- Po naszym kursie słuchacz będzie przygotowany nie tylko do samodzielnego prowadzenia pasieki, będzie mógł także zagospodarować sobie pasieczysko - mówi nauczycielka Janina Ścieszka, która jest jedną z prowadzących zajęć na nowym kierunku, a także sama posiada pasiekę. Opowiada, że już teraz są chętni, którzy chcą rozpocząć zajęcia w kolejnym roku.

- To osoby o różnym wykształceniu. Niektórzy - lub ktoś z ich bliskich - mają już pasieki, ale chcą poszerzyć swoją wiedzę, inni dopiero planują ją założyć. U nas otrzymają rzetelną wiedzę od podstaw - podkreśla Janina Ścieszka.

Inicjatywę edukacji w zakresie pszczelarstwa pozytywnie przyjmują żywieccy pszczelarze.

- Pszczelarze są wiekowi, młodych pszczelarzy nie mamy. W kole na 70 członków takich około 30-letnich jest czterech, pięciu. Poza tym osoby w wieku 60, 70, a nawet 80 lat. Jeżeli pszczelarz umiera kończy się też pasieka, bo wymiany pokoleniowej - mówi Wacław Nogaś z Beskidzkiego Związku Pszczelarzy w Bielsku-Białej, prezes Koła Pszczelarzy w Żywcu. Podkreśla, że pszczelarzom zależy przede wszystkim na tworzeniu małych pasiek (pszczoły zapylają na terenie o powierzchni około dwóch kilometrów), które składają się z 5-20 pni. O korzyściach z ich tworzenia chyba nikogo nie trzeba przekonywać.

Jakub Marcjasz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.