Koniec remontu. Po sosnowieckiej estakadzie na S1 jedziemy bez korków

Czytaj dalej
Fot. GDDKiA
Anna Dziedzic

Koniec remontu. Po sosnowieckiej estakadzie na S1 jedziemy bez korków

Anna Dziedzic

Od dwóch dni kierowcy jeżdżą już bez utrudnień po estakadzie na S1 w Sosnowcu. Jej remont zakończył się trzy miesiące przed terminem. To dobra wiadomość, ale niebawem na tej trasie rozpoczną się kolejne dwie inwestycje.

Ponad 330-metrowej długości estakada na drodze ekspresowej S1 w Sosnowcu wygląda jak nowa. Praktycznie taka jest. We wtorek wykonawca, Przedsiębiorstwo Robót Mostowych Mosty-Łódź, oddał do użytku wyremontowany wciągu ostatniego roku obiekt. Niespodzianka dla kierowców jest tym większa, że zgodnie z harmonogramem remont estakady miał się zakończyć dopiero w listopadzie.

Podczas remontu zamknięte były poszczególne jezdnie, droga , choć przejezdna, zwężała się przed estakadą z dwóch do jednego pasa ruchu w obu kierunkach. W godzinach szczytu trzeba było liczyć się tam z korkami.

Utrudnienia zniknęły. Na razie

- Teraz nie ma tam już żadnych utrudnień, ruch odbywa się płynnie po obu jezdniach - potwierdza Marek Prusak, rzecznik katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

W ramach inwestycji przeprowadzono najpierw rozbiórkę istniejącej estakady i dojazdów, a dopiero potem, praktycznie wybudowano ją od nowa. Chodziło o doprowadzenie do spełnienia wymagań, umożliwiających tam ruch pojazdów dopuszczonych do ruchu bez ograniczeń. Projekt zakładał wykonanie nowej konstrukcji jezdni, dostosowanie geometrii pionowej i poziomej do wymagań dla dróg klasy S, czyli ekspresowych.

W ramach robót drogowych został przebudowany odcinek drogi ekspresowej (dojazdy do estakady) o długości łącznie 119,25 m. Cała inwestycja kosztowała 21, 6 mln zł.

Obecnie obiekt spełnia wymogi techniczne obowiązujące w całej Unii Europejskiej odpowiadające parametrom klasy S. Po przebudowie estakada zyskała na szerokości - obecnie pasy ruchu mają szerokość 3,5 m, a wyznaczony pas awaryjny 2,5 m.

Nawierzchnia obiektu została zaprojektowana dla 6. kategorii ruchu, a jej nośność dostosowana do przeniesienia ruchu pojazdów o nacisku 115 kN/oś. Nowa estakada została wykonana z 416 prefabrykowanych belek strunobetonowych (po 208 na każdą jezdnię). Będzie bardzo wytrzymała.

Na S1 będą jeszcze dwie inwestycje

To niejedyna inwestycja, jaką GDDKiA przewiduje na sosnowieckim odcinku tej drogi ekspresowej. Zapowiadają się tu jeszcze dwie. Pierwsza to generalny remont blisko pięciokilometrowego odcinka S1.

Chodzi dokładnie remont i modernizację ok. 4,9 km trasy S1 również z częścią węzła. Jednak zaprojektować i wybudować nowy węzeł Klimontów ma już za swoje pieniądze miasto Sosnowiec.

- Ten węzeł jest dla nas bardzo ważny, bo dzięki niemu uzyskamy dojazd do strefy ekonomicznej - mówił w marcu tego roku Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.

Nowy węzeł o nazwie Klimontów, który powstanie na trasie S1 ma odciążyć sosnowieckie ulice i ułatwić dojazd z drogi ekspresowej do terenów inwestycyjnych na terenie dawnej kopalni Maczki-Bór.

Urzędnicy z Sosnowca już wyłonili firmę, która zajmie się opracowaniem dokumentacji projektowej węzła. W ciągu 15 miesięcy, za 1,3 mln zł ma ją przygotować katowicka spółka Complex Projekt.

Węzeł ma być połączony również z ulicą 11 Listopada za pomocą nazywanej potocznie przez mieszkańców „drogi donikąd” na terenie strefy ekonomicznej na Dańdówce. Droga kończyła się praktycznie w polu. Teraz przewiduje się w tym miejscu budowę dwóch rond, które ułatwią dojazd do terenów CTL Maczki Bór i do terenów strefy ekonomicznej. Według harmonogramu, prace budowlane mają się rozpocząć w 2019 roku i potrwać do 2020.

Następny remont potrwa trzy lata

W tym samym czasie GDDKiA rozpocznie swoją część inwestycji. Kapitalny remont prawie pięciu kilometrów S1 przygotowywany przez GDDKiA został rozplanowany na trzy lata. To będzie oznaczało dla kierowców kolejne utrudnienia na tej trasie. Remont będzie miał głównie za zadanie dostosowanie jej nośności do przenoszenia nacisków 11,5 tony na oś.

Drogę ekspresową S1 w naszym województwie czeka w najbliższych latach prawdziwa rewolucja, bo rząd zaplanował dokończenie jej budowy na całej trasie do 2022 roku. A to oznacza, że będzie można przejechać, wygodną dwupasmową trasą od lotniska w Pyrzowicach do granicy państwa w Zwardoniu.

Anna Dziedzic

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.