Koronawirus zamknął cztery oddziały Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej

Czytaj dalej
Łukasz Klimaniec

Koronawirus zamknął cztery oddziały Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej

Łukasz Klimaniec

Z powodu zakażenia koronawirusem cztery oddziały Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej są objęte kwarantanną. Placówka czeka na decyzję sanepidu, by je ponownie uruchomić.

Od poniedziałku 6 kwietnia w kwarantannie jest Oddział Chorób Wewnętrznych i Diabetologii Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej. Powodem jest wynik dodatni na obecność SARS – CoV-2 u jednego z pacjentów. Wcześniej z powodu koro-nawirusa kwarantanną zostały objęte oddziały Chirurgii Ogólnej i Naczyniowej, Urologii i Onkologii Urologicznej, a także Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej.
Jak w obliczu czterech zamkniętych oddziałów placówka funkcjonuje?

– Nie przyjmujemy pacjentów na te oddziały, nie ma też wypisów. Czekamy na decyzję sanepidu, kiedy te oddziały będziemy mogli ponowienie uruchomić – wyjaśnia Anna Sza-frańska, rzeczniczka Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej.

Od osób przebywających na tych oddziałach i pracującego tam personelu pobierane są próbki na obecność wirusa. Szpital czeka na ich wyniki, by po obowiązkowych 14 dniach kwarantanny móc wrócić do normalnej pracy.

Anna Szafrańska przyznaje, że do szpitala w obecnym czasie jest mniej przyjęć niż w czasie, gdy placówka pracowała normalnie.
Pacjenci pozostający na oddziałach otrzymują paczki od swoich bliskich. Paczki codziennie od 16.00 do 17.00 odbiera personel. Pracownicy szpitala czekają przy drzwiach wejściowych. Każda paczka powinna być odpowiednio opisana. Musi znaleźć się na niej informacja o jej zawartości, imię, nazwisko oraz data urodzenia pacjenta, do którego ma trafić.

W szpitalu obowiązuje całkowity zakaz odwiedzin. Dotyczy również Oddziału Patologii Noworodka. Wyjątkiem są matki hospitalizowanych maluchów. Swoje dzieci mogą widywać tylko kobiety bez jakichkolwiek objawów chorobowych, które nie miały kontaktów z osobami chorymi oraz powracającymi z zagranicy.

Kłopoty szpitala zaczęły się od tego, że 67-letni pacjent zarażony SARS CoV-2 przebywał na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Naczyniowej. Mężczyzna wymagał natychmiastowej operacji, której został poddany. Na podstawie przeprowadzonego wywiadu przy przyjęciu oraz objawów chorobowych pacjent nie wskazywał, że jest zarażony.

Łukasz Klimaniec

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.