Lekcje tańca można pobierać... na dworcu w Częstochowie

Czytaj dalej
Fot. Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek

Lekcje tańca można pobierać... na dworcu w Częstochowie

Bartłomiej Romanek

Dworzec Częstochowa Osobowa nie będzie już tylko przystanią dla podróżnych, ale również miejscem, gdzie być może pierwsze kroki postawi słynna primaballerina. Przeniosła się tam Społeczna Szkoła Baletowa i Społeczne Ognisko Baletowe.

Społeczna Szkoła Baletowa i Społeczne Ognisko Baletowe w Częstochowie w środę uroczyście otwarło na dworcu swoją nową siedzibę. Dzieci i młodzież powinny mieć tutaj zdecydowanie lepsze warunki do nauki tańca niż w poprzednim miejscu, a konkretnie Domu Księcia. Zabytkowy budynek został decyzją administracyjną zamknięty z powodu złego stanu technicznego grożącego zawaleniem.

- Nasza szkoła przez wiele lat historii działała w różnych miejscach m.in. w budynku przy ulicy Broniewskiego, gdzie obecnie mieści się TV Orion - mówi Urszula Brylewska, dyrektorka Społecznej Szkoły Baletowej. - Ostatnio mieściliśmy się w Domu Księcia, który musieliśmy opuścić. Natychmiast rozpoczęliśmy szukanie nowych pomieszczeń, co nie było łatwe, bo potrzebujemy dużo przestrzeni.

Urszula Brylewska pomyślała, że o pomoc warto zapytać PKP, chociaż jak przyznaje chodził jej o inny budynek niż gmach dworca. Tymczasem zaproponowano jej pomieszczenia na jego drugim piętrze. Dyrektorka szkoł nie ukrywa, że nie była przekonana do tego pomysłu, ale z czasem zmieniła zdanie.

- PKP bardzo nam pomogło. Pomieszczenie, w którym będą prowadzone lekcje musi być wysokie, ale specjalnie dla nas podniesiono sufit - wspomina dyrektorka.

W środę uroczyście otwarto nową siedzibę, ale prace wciąż trwają. Trzeba jeszcze m.in. przygotować garderoby. W sali głównej ma również powstać efektowny mural.

Zatańczą na dworcu?

Przeniesienie szkoły, która funkcjonuje w Częstochowie już od 2000 roku, było trudnym zadaniem logistycznym. Trzeba było m.in. przewieźć wielką ilość strojów, wyremontować i zaadoptować pomieszczenia. Ale było to możliwe dzięki zaangażowaniu wszystkich. Dyrekcjia i kadra pracowały po 12 godzin na dobę, aby wszystkiego dopilnować. Pomogli również rodzice, jeden z nich udostępnił samochód do przewiezienia rzeczy oraz mężczyzn, którzy je przenieśli. Pomagały również dziewczynki, które uczą się w szkole. Dyrektor Urszula Brylewska jest wdzięczna za pomoc wszystkim i już patrząc na obecne otoczenie szkoły, snuje śmiałe plany artystyczne. - Dworzec to wspaniałe miejsce na zorganizowanie jakiegoś eventu tanecznego. Można np. wykorzystać do tego piękne schody. Ale wcześniej oczywiście musimy mieć zgodę PKP - mówi Urszula Brylewska.

Pozostało jeszcze 49% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Bartłomiej Romanek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.