Marcin Zasada

Magister śląski. Co da mu to studiowanie?

Marcin Zasada

Wiedza o regionie obejmująca kwestie społeczne, prawne, kulturalne, geograficzne i historyczne - to oferują studia śląskie, nowy sztandarowy kierunek Uniwersytetu Śląskiego. Rekrutacja już trwa

Są już pierwsi chętni do studiowania silesianistyki, pierwszego w Polsce regionalistycznego kierunku, na którym można zdobyć tytuł magistra. Znamy też plan studiów. Z kolei w lipcu ma ruszyć kampania promująca kierunek: oryginalna, bo w formie otwartych debat w różnych śląskich miastach. Czy ten projekt się powiedzie?
Limit? 30 osób, może więcej.
Jeśli tak, za dwa lata pierwsi absolwenci opuszczą uczelnię z dyplomami silesianistyki. Przypominamy, że kierunek adresowany jest do osób legitymujących się tytułem licencjata nauk humanistycznych lub społecznych, np. absolwentów studiów pierwszego stopnia w zakresie polonistyki, kulturoznawstwa, socjologii czy politologii, ale i absolwentów tych kierunków w trybie pięcioletnim, legitymujących się tytułem magistra, chętnych do zdobycia drugiego dyplomu. Studia śląskie mają być prestiżowe, elitarne i, jak mówi twórca kierunku, prof. Marian Kisiel, "odpowiadać na duchowe potrzeby mieszkańców regionu".
- Będą to studia gwarantujące szerokie spojrzenie na sprawy śląskie, z poszanowaniem ich polskiej, czeskiej i niemieckiej specyfiki. W części kulturoznawcze, historyczne, etnograficzne, bez etykiet politycznych. Nie będziemy wytwarzać nowych Ślązaków, ale rzetelnie wykształconych specjalistów od tego regionu - mówi prof. Kisiel, prodziekan ds. rozwoju i promocji wydziału filologicznego UŚ.

W trakcie dopiero co rozpoczętej rekrutacji na studia śląskie zarejestrowało się na razie pięć osób. I na ten moment to… bardzo obiecujące wieści. Bo w przypadku tego kierunku prawdziwa rekrutacja zacznie się dopiero po obronach magisterskich i licencjackich.

- Pamiętajmy też, że niektórzy chętni na studia śląskie będą bronić się dopiero we wrześniu. Lista osób przyjętych zostanie ogłoszona 11 września - mówi Jacek Szymik-Kozaczko, rzecznik Uniwersytetu Śląskiego. - Limit? 30 osób, ale w przypadku większego zainteresowania, może on zostać powiększony. Najważniejszym kryterium kwalifikacji będzie ostateczna ocena ukończenia studiów. W przypadku kandydatów, którzy uzyskali tę samą ocenę ostateczną, może decydować średnia ocen uzyskanych na studiach.

Promocja przez dyskusję
Prestiż studiów śląskich mają gwarantować między innymi nazwiska najwybitniejszych wykładowców UŚ. Oprócz prof. Kisiela, będą to również m.in. prof. Czesław Martysz, specjalista od prawa administracyjnego, prof. Tomasz Nawrocki, socjolog miasta, prof. Ryszard Kaczmarek i prof. Irma Kozina - znakomity historyk i historyk sztuki, a także prof. Andrzej Runge, specjalista od geografii społecznej, prof. Jolanta Tambor, językoznawczyni czy prof. Zbigniew Kadłubek, filolog, komparatysta. Znamy już dokładny program kierunku. Listę przedmiotów publikujemy w ramce obok - praktycznie każdy z nich to świetny materiał dla kompetentnego regionalisty. Nie zabraknie m.in. zagadnień poświęconych śląskiemu etnolektowi: studenci będą mogli poznać jego historyczno-językowe, prawne i etniczne uwarunkowania, jego rozwój w piśmiennictwie oraz zróżnicowanie terytorialne. Ciekawie wygląda też moduł w języku angielskim o tożsamości śląskiej w ujęciu socjologicznym.
- Otwiera się ogromna szansa na mówienie o śląskości w jednym miejscu, w otwartej formule. To studia stacjonarne, bezpłatne, firmowane przez najlepszych specjalistów w swoich dziedzinach w Polsce - podkreśla dr hab. Marta Tomczok z Instytutu Nauk o Literaturze Polskiej UŚ.
W przyszłym miesiącu rusza akcja promocyjna kierunku. Jak zapowiada dr hab. Tomczok, będzie ona miała formę otwartych debat dla studentów w różnych śląskich miastach.
- Ciekawą, rzeczową dyskusją zamierzamy zachęcić ludzi do studiów śląskich. W spotkaniach będą na pewno uczestniczyli twórcy kierunku, między innymi profesorowie Kisiel, Nawrocki, Runge, Kadłubek czy Kaczmarek. Gdzie? Nie tylko w Katowicach. Myślimy także o Bytomiu, Gliwicach czy Rybniku. A Sosnowiec? Dlaczego nie, może spotkamy się także w Sosnowcu - mówi wykładowczyni UŚ.
Przykłady z Polski? Różne
Zachętą i jednocześnie przestrogą dla przedsięwzięcia UŚ mogą być przykłady z innych uczelni w Polsce. Na nich kierunki oferujące wiedzę o regionie miewały w ostatnich latach wzloty i upadki.
Na Uniwersytecie Gdańskim z przerwami działa gedanistyka (najstarszy kierunek regionalny w Polsce), pamiętamy też falstart filologii kaszubskiej.
Lepiej radzą sobie cracovianistyka i varsavianistyka - odpowiednio na Uniwersytecie Jagiellońskim i Warszawskim. Pamiętajmy przy tym, że to studia podyplomowe, płatne, trwające dwa semestry. Sami ich twórcy tym dobitniej podkreślają, że śląskie przedsięwzięcie jest równie ambitne, co pionierskie.
O jego powodzeniu przekonamy się 7 września. To termin zakończenia pierwszej rekrutacji na silesianistykę.

Marcin Zasada

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.