Anna Dziedzic

Maleńki chłopczyk z sosnowieckiego Okna Życia jest cały i zdrowy

To siostra Ambrozja miała dyżur, gdy do Okna Życia w Sosnowcu przyniesiono maleńkiego chłopczyka Fot. Marzena Bugała-Azarko To siostra Ambrozja miała dyżur, gdy do Okna Życia w Sosnowcu przyniesiono maleńkiego chłopczyka
Anna Dziedzic

Jest jeszcze bardzo maleńki, ale zdrowy i bezpieczny. W poniedziałek wieczorem w sosnowieckim Oknie Życia otulonego w kocyk chłopczyka znalazły siostry karmelitanki.

Delikatny sygnał postawił na nogi dyżurującą przy sosnowieckim Oknie Życia siostrę Ambrozję z zakonu Karmelitanek Dzieciątka Jezus. Była 21.35. Natychmiast poszła sprawdzić, co się stało. Zobaczyła otulonego kocykiem maleńkiego chłopca. Nie płakał. Widać, że przyszedł na świat niedawno.

- Nasze Okno Życia istnieje już dziewięć lat. To pierwsze dziecko, które w nim znaleźliśmy. Zdarzały się różne sytuacje, że zadźwięczał sygnał, ktoś sobie np. robił żarty. Ale tym razem to nie był żart - mówi ks. Tomasz Folga, dyrektor Caritas Diecezji Sosnowieckiej, do którego należy Okno Życia.

Chłopiec w ciągu kilku minut trafił w ręce lekarzy pogotowia, którzy zbadali go i zawieźli do Centrum Pediatrii im. Jana Pawła II.
- Jego stan jest dobry - powiedział nam Andrzej Siwiec, prezes zarządu Centrum Pediatrii w Sosnowcu.

Prawdopodobnie, dziecko trafi w najbliższych dniach do specjalnej placówki opiekuńczej. Jeśli w ciągu kilku następnych tygodni po noworodka nikt się nie zgłosi, chłopczyk dostanie nową tożsamość. Dzięki temu, ma szansę w miarę szybko trafić do rodziny adopcyjnej.

Okno Życia to miejsce, gdzie matka może bez konsekwencji zostawić nowo narodzone dziecko, jeśli z różnych przyczyn nie chce, lub nie może się nim zająć. Ma gwarancję, że nie stanie mu się tam krzywda. Ma też gwarancję anonimowości.

W dalszej części:

  • Czy będą poszukiwania matki
  • Co mówią o takich takich sytuacjach psychologowie
  • Dlaczego zaniechanie poszukiwań jest dobrym rozwiązaniem
Pozostało jeszcze 52% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Anna Dziedzic

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Józef Brzozowski

Nie rozumiem tej ideologii.
Z jednej strony zakaz środków antykoncepcyjnych i wychowania seksualnego w szkole, z drugiej najbardziej restrykcyjna w cywilizowanym świecie ustawa antyaborcyjna. I Okna Życia. Przecież matka może dziecko zostawić w szpitalu, tam jest pewna procedura, cywilizowany sposób przejęcia dziecka.

Cytat:
Okno Życia to miejsce, gdzie matka może bez konsekwencji zostawić nowo narodzone dziecko, jeśli z różnych przyczyn nie chce, lub nie może się nim zająć. Ma gwarancję, że nie stanie mu się tam krzywda. Ma też gwarancję anonimowości.


Takie „Okno Życia” postrzegam jako trochę bardziej humanitarny sposób pozbycia się dziecka niż wyrzucenie go na śmietnik.

plus.dziennikzachodni.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.